windykacja 1 zł

  • Autor wątku Autor wątku matka1973
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matka1973

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
4
witam
w 2009 roku przy okazji uzyskania kredytu w Getin Bank dostałam kartę, z której nie korzystałam; kredyt spłaciłam, natomiast windykacja karty widnieje do dziś (jako otwarta) w BIKu, ostatnią aktualizację bank zrobił przedwczoraj na dzień 3.08.2014
może nie byłoby w tym nic dziwnego, jednak po pobraniu raportu z BIK od razu zadzwoniłam do Getin Banku, gdzie Pan poinformował mnie, że nie zalegam wobec banku z żadną kwotą
po przedwczorajszej aktualizacji zadzwoniłam ponownie, gdzie miła Pani stwierdziła, że dziwny jest ten wpis w BIKu ponieważ Dział Windykacji nie posiada moich dokumentów, zadzwoniłam więc do GetBack (windykacja zewnętrzna Getinu), gdzie informacja była podobna - brak moich dokumentów
wysłałam w międzyczasie (ok. 3 tygodni temu) pismo do rzecznika GB opisujące całą sytuację - czekam na odpowiedź (jak widać w trakcie odpisywania uaktualnili informację w BIK)
co ciekawe poprosiłam miłą Panią na infolinii, aby podała mi nr konta, na który mogę wpłacić 1 zł o ile z tą złotówką zalegam i otrzymałam odpowiedź, że ona nie może mnie wprowadzać w błąd , bo jeśli nie zalegam, a wpłacę, to ona będzie winna , że podała mi błędną informację...jednym słowem błędne koło
jest to tym bardziej załamujące, że ta złotówka nie pozwala mi zaciągnąć kredytu w banku ( jestem z miejsca odrzucana), ponieważ widnieję przez złotówkę również w bazie nierzetelnych klientów
co robić? pomocy:mad:
 
Wystąpić na piśmie z żądaniem usunięcia wpisu w BIK w jakimś rozsądnym terminie, np. 14 dni. Pismo zanieść do placówki i na swojej kopii pilnować przybicia pieczątki, że wpłynęło. Po wskazanym terminie pobrać raport i jego kopię wraz z kopią pisma wysłać do KNF w skardze na bank (link w googlach). Działa na Getin piorunująco szybko. W piśmie poinformuj ich, że poskarżysz się do KNF, to też czasem działa.
 
witam ponownie
wyslałam już pismo w sprawie wykreślenia z bazy za pośrednictwem placówki franczyzowej Getin Bank w moim mieście, napisałam równiez pismo opisujące całą sytuację z prośbą o wyjaśnienie do rzecznika GB, do wiadomości KNF i arbiter ZBP, odpowiedzi nie otrzymałam (jeszcze), a aktualizacja wpisu mimo wszystko "poszła"
telefonicznie nadal nie mogę się niczego dowiedzieć, tak jak wspomniałam - tłumaczą to brakiem moich dokumentów
 
dzisiaj ponownie zadzwoniłam na infolinię GB, zostałam przełączona do Działu Windykacji, gdzie Pani poinformowała mnie, że jest jakies zadłużenie na karcie , wynosi 1,50 zł, zapytałam dlaczego w BIKu widnieje kwota 1 zł i poprosiłam o nr konta, na które zobowiązałam się wpłacić rzeczone 1,50 zł, jednak kolejny raz usłyszalam, że Pani nie jest pewna tej kwoty i nie będzie mi udzielała błędnych informacji oraz, że powinnam poczekać na pismo, na które bank ma 30 dni i tam będzie wszystko wyjaśnione
zapytałam dlaczego w BIKu jest aktualizacja skoro bank nie potrafi znaleźć moich dokumentów - Pani stwierdziła, że nie może mi pomóc
 
Jeśli jesteś absolutnie pewna braku zadłużenia i jednocześnie jesteś w stanie wykazać jakąkolwiek szkodę z powodu błędnego wpisu w BIK, to pomyśl o powalczeniu o "drobne" odszkodowanie z tego tytułu. Takie sprawy już się z powodzeniem odbyły. Oczywiście jak to w Polsce co jednemu sędziemu pasuje drugiemu nie, więc gwarancji sukcesu nie ma. Potencjalny koszt raczej niewielki. Jak poszperasz w necie to i coś się znajdzie na ten temat.
Wygląda na to, że bank ewidentnie dał ciała.
Rozsądny prawnik w realu może to poprowadzić i może się okazać, że drobny kredyt (jeśli takiego szukasz) może nie będzie potrzebny. :)
A banksterzy za bałagan powinni zapłacić, gdyż jakbyś faktycznie wisiała tą złotółkę to teraz pisałabyś o wszczętej egzekucji komorniczej i kosztach z tego tytułu - nie mieliby litości (i rozsądku).
Powodzenia i nie odpuszczaj naprawienia szkody jak już się przyznają do błędu
 
o nieee!!! ja tej sprawy nie zostawię, choćbym miała paść, mam mnóstwo maili od pośredników finansowych , że kredytu nie można załatwić z powodu tej wrednej złotówki
zresztą nie jest to tylko sprawa nieotrzymanych kredytów, ja nie mogę nawet wziąć chwilówki w jakimś tam Vivusie, który pisze , że w BIK widoczne są zaległości
już umówiłam się na spotkanie z prawnikiem
napiszę na forum kiedy sprawa zacznie nabierać jaśniejszych barw, bo niestety na razie jestem jeszcze w ciemnej d...
 
Powrót
Góra