Windykacja Armada

  • Autor wątku Autor wątku pablo21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
pablo21 napisał:
Jak ktoś ci mówi że w zębach będę oddawał im te pieniądze i że przyjadą do mnie po odbiór pieniędzy
żadna groźba :)

pablo21 napisał:
i że przyjadą do mnie po odbiór pieniędzy a jak nie to wpier...
czyli albo przyjada, albo nie przyjadą, ale jak nie przyjadą do wpier... :D no podziwiam ich, chyba potrafią spuścić komuś bęcki telegraficznie
 
Musisz mieć nerwy ze stali skoro po tym co Twoim zdaniem było "zastraszaniem" mimo wszystko nie oddajesz zasądzonego długu tylko biegasz i zawracasz głowę policjantom którzy zamiast ścigać mafie muszą takimi bzdurami się zajmować :)

Myślałem, że masz na nich coś poważnego, że gnębią cię faktycznie o przedawniony dług i masz jakiekolwiek podstawy do takich wniosków, a tobie sąd kazał oddać dług, olewasz sąd "bo nie mam" i biegasz po komisariatach z płaczem że "bandycka" windykacja każe ci zastosować się do nakazu sądowego. Mało to poważne z Twojej strony. Lepiej płać tyle ile możesz, aby nie oddali cię do komornika który ci zrobi 845 w mieszkaniu :(

Cała ta sytuacja jest równie komiczna co komedia lubaszenki E=MC2 gdy Olaf przychodzi na komende, że go pod przymusem zmuszają do napisania doktoratu Pazurze i słyszy "to napisz mu pan ten doktorat! I nie zawracaj Pan....."

Płać ile możesz i tak często jak możesz, a nikt ci pewnie nawet do domu nie przyjdzie i skończy sie na telefonach.

pablo21 napisał:
Jak ktoś ci mówi że w zębach będę oddawał im te pieniądze i że przyjadą do mnie po odbiór pieniędzy a jak nie to wpier... to chyba bandyci są ja tak uważam i jeśli policjant spisał z tego protokół i kazał mi dzwonić na komendę jak tylko się pojawią, to chyba samo się ciśnie na usta.
 
Podepnę się.

Mama ma dług z 2006 roku (provident) kupiła ten dług firma Ultimo. Wiem, że dług był przedawniony, ale przysłali mamie pismo z ugodą, ona podpisała zgodę i im odesłała. Czy to oznacza, że jest przerwany bieg przedawnienia? Bo mam mieszane uczucia...
 
mała mi, bieg przedawnienia nie został przerwany. bowiem już jest przedawnione. dług jest jednak uznany, ugoda podpisana i trzeba płacić. pani starsza po prostu wyraziła wolę aby być taką owcą do strzyżenia. oliemi niech lepiej mamę ubezwłasnowolni, póki jeszcze większych głupot nie narobiła...
 
Dogadałem się już z wierzycielem i płacę im tyle ile mogę po 100 zł tylko mnie zastanawia czemu ludzie pracujący w windykacjach są bezkarni lub czują się bezkarni i robią z ludzi śmieci.Jestem osobą niepełnosprawną mam uszkodzoną lewą rękę i ciężko znaleźć pracę,mam rentę i to mój jedyny dochód,który wynosi 650 zł.Może na windykatora pójdę to lekka praca,a też sobie nie pozwolę na to aby jakiś kryminalista mnie wyzywał czy mnie straszył bo jakiś paragraf się na nich znajdzie albo jak, któryś dostanie porządne lanie to następnym razem się dwa razy zastanowi co robi.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Chyba nie ze wszystkich. Tylko z tych nieuczciwych i pozbawionych honoru (nie oddających długów).
chyba jednak wszystkich do jednego worka wrzucają...
 
marian.pazdzioch napisał:
chyba jednak wszystkich do jednego worka wrzucają...
Wiesz, sądzę że do windykatorów trafiają jednak niespłacone długi. Oczywiście czyta się (m.in. na tym forum) o ściąganiu bezzasadnych należności przez nieuczciwych windykatorów, jest to jednak, godny potępienia, absolutny margines.
 
Proszę mi powiedzieć czemu jeden windykator próbuję się normalnie dogadać co do spłaty zobowiązania i z takim miło jest porozmawiać, a inni jak tylko zadzwonią to z japą na ciebie i z wyzwiskami i strachami.Więc o co chodzi? Myślę, że w niektórych firmach pracują ludzie po kryminale i takie jest moje zdanie na ten temat.
 
Temu miłemu tak i jest po sprawie.Wszyscy jesteśmy ludźmi i każdemu należy się szacunek.
 
Fajnie jest na forum popisać z windykatorem pozdrawiam Cię serdecznie,a ponadto dziękuję za dobre rady i mam nadzieję,że jesteś ten lepszy.
 
Ostatnia edycja:
Powiem wszystkim, że Armada jest taką firmą jak wszyscy o niej piszą, a Ci co jej bronią to albo tam pracują albo są jakimiś windykatorami.
Kiedyś wpadłem przez głupotę w wir kilku chwilówek i jakiegoś kredytu - nie były to znowu wielkie długi ale jednak.
Miałem do czynienia z Krukiem i tam zupełnie inny poziom rozmowy (choć zadłużenie było chyba z 4 razy większe):
- po pierwsze sprawą zajmowała się jedna kobitka
- dostałem listownie pismo ze wszystkimi danymi o co chodzi
- telefony do mnie wykonywane były z widocznych telefonów
- naciskała o jak najszybszą spłatę, ale czyniła to spokojnie w normalnej rozmowie.
Natomiast Armada:
- dzwonią z zastrzeżonego numeru, i chyba jednego dnia to telefon co 15min przez pół dnia, nawet już po moim odebraniu
- wysyłali jakieś głupie smsy że jedzie do mnie 2pracowników firmy
- do spłaty miałem 500zł i chociaż nie pracowałem w tym okresie to gość powiedział że mam do jutra termin i go nic nie obchodzi (w pierwszym dniu kontaktu z ich strony). Zapłaciłem po dwóch dniach 100zł i trochę się uspokoiło; po 1,5tygodniu znowu zaczęli wysyłać smsy i dzwonili z zastrzeżonego - oddzwoniłem na podany nr telefonu w smsie i myślałem że może kobita odebrała to będzie coś można się dogadać, a Ta od razu z grubej rury że mój termin spłaty minął i czeka do jutra na pieniądze bo sprawę skieruje do sądu i się rozłączyła (wcześniej gość z którym rozmawiałem też się sam rozłączył).
Tak więc informacje pisane na stronie armada-polska.pl że przysyłają pismo pocztą i że można się z nimi dogadać, dług rozłożyć na raty nie działają.
 
:P Przecież u każdego operatora można zablokować połączenia przychodzące z numeru zastrzeżonego. Delikwent słyszy komunikat, że nie życzysz sobie odbierania od numeru zastrzeżonego, a Ty nawet nie wiesz, że ktoś się próbuje dodzwonić.
 
cobynie a prosze mi powiedziec bo wlasnie z nimi nam do czynienia czy ktos z ich firmy pojawil sie u Pana i dlug splacal Pan firmie tej armada czy tej u ktorej mial Pan dlug
 
malusia3984 napisał:
cobynie a prosze mi powiedziec bo wlasnie z nimi nam do czynienia czy ktos z ich firmy pojawil sie u Pana i dlug splacal Pan firmie tej armada czy tej u ktorej mial Pan dlug
Nie zważaj na żadne zapowiedzi przyjazdu :)
 
Powrót
Góra