Windykacja należności i komornik od t-mobile

  • Autor wątku Autor wątku ElaSko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie były terminowo opłacone FV i w końcu została wypowiedziana umowa.
Przy podpisywaniu umowy był wzięty sprzęt (800zł - na raty po bodajże 40zł). Zostały złożone dwa pozwy do EPU- jeden o zapłacenie zaległych rat, drugi za FV, odsetki i karę umowną. Następnie sprawa trafiła do komornika i komornik dopiero znalazł pod prawidłowym adresem. Odwołanie, zawieszenie postępowania komorniczego, umorzenie postępowania komorniczego i sprawa trafia do rejonowego. Wtedy opłacane są FV (tytułami numerów faktur) z którymi wystąpił powód do sądu poza opłaceniem FV na której widnieje naliczona kara za zerwanie umowy. Po pierwszej rozprawie pierwszego powództwa powód wystąpił o wycofanie pozwu i zgodziłam się (z uwagi na spłatę zadłużenia).
Z drugiego powództwa powód mota się co do wysokości należności i w sumie mam wrażenie, że sam nie wie jaka to ma być wysokość. Karę naliczył uwzględniając ulgi:
-na zakup sprzętu, gdzie sprzęt był zakupiony na raty, a słowa w umowie i regulaminach nie ma na temat jakiejkolwiek ulgi i jej wysokości;
- ulgi na abonament (również nie ma słowa o wysokości ulgi, tylko że została przyznana)
- odsetki (te próbował jakoś tłumaczyć, ale za każdym razem mu chyba coś innego wychodziło). W jednym z wyjaśnień powód nawet stwierdził, że wycofał powództwo które się właśnie toczy... Wpisany był numer postępowania i jasno stwierdzone, że wierzytelność została spłacona. Normalnie jak w kabarecie. Jak ktoś będzie ciekawy i można takie rzeczy tu udostępnić (poza danymi oczywiście) to mogę wrzucić.

A co do sędzi: pewnie zasądzi mi, tyle że nie wie ile bo i powód nie może się jakoś określić- zapytała mnie czy lepiej było faktury płacić czy zapłacić karę. Tu niby pisze w uzasadnieniu o bezstronności, a tu ciągle wysyła do powoda o wyjaśnienie czegoś.
 
Jak powód nie udowodni co do wysokości, to może skończyć się oddaleniem powództwa.
Ale z drugiej strony pytałem o Twoje zarzuty.
 
digiton napisał:
Ale z drugiej strony pytałem o Twoje zarzuty.
Znaczy chodzi Ci o to dlaczego nie chcę zapłacić i uzasadnienie? Bo ja "prosta baba" jestem i nie wiem czy dobrze rozumiem czy o to chodzi.
 
Tak. W sprzeciwie miałaś podać zarzuty :) Celem obalenia twierdzeń powoda co do zasady :)
 
Chcąc przedstawić całą sytuację musiałabym dołączyć wszystkie pisma - i powoda i moje. To tylko część odpowiedzi ostatniej na pismo powoda:
Ustosunkowując się do twierdzeń Powoda z pisma z dnia 5 sierpnia 2016r Pozwana wyjaśnia, że w zakresie konta abonenckiego o nr. 1.121xxxxx znajdowały się dwa stosunki zobowiązaniowe z uwagi na to, iż umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych była w nierozerwalnym związku z umową o nabycie sprzętu na raty. Sprawa na etapie sądowym I XXX8/16 a nie jak błędnie w piśmie wskazał Powód w „I C XX0/16”. Powód twierdzi, iż cofnął powództwo z uwagi na spłatę zadłużenia. Tego samego dnia co zadłużenie dotyczącej równoległej sprawy zostały również spłacone część zobowiązania z faktur których wciąż dochodzi Powód w niniejszym postępowaniu, tj. faktury nr. 513914270914, 513912761014 oraz 200176180315.

Tymczasem powód wyraźnie stwierdza, iż w sprawie I xxxxx0/16 powództwo zostało cofnięte – zatem sprawę niniejszą należy traktować jako nie byłą, zaś chociażby z tego powodu postępowanie winno zostać umorzone, bądź powództwo oddalone w całości.

Zobowiązanie bezsporne zostało zapłacone najszybciej jak to było możliwe. Dlaczego powód tych wpłat nie uznał uznając tylko wpłaty równoległego postępowania jest mi nie wiadome. Na dowód dołączam wszystkie dowody wpłat wykonane tego samego dnia na konto Powoda.

Następnie Powód wskazuje aktualny stan zadłużenia w postępowaniu I Cxx0/16 na kwotę 3610,38 włącznie z kosztami sądowymi. Jest to twierdzenie absurdalne – podkreślenia wymaga fakt iż na obecną chwilę żadne koszty sądowe nie zostały zasądzone, a zatem twierdzenia powoda są całkowicie niewiarygodne i nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym.

Kolejną rzeczą którą błędnie wskazuje Powód w swoim piśmie jest wysokość kwoty która anulowała by skutki wypowiedzenia umowy – była to kwota 305,98PLN a nie jak wskazał pełnomocnik Powoda kwota 3070,92PLN. Oba te pisma dowodzą również o rozwiązaniu umowy przez Powoda z uwagi na nie wykonanie świadczenia o charakterze pieniężnym (opłaty abonamentowe). Pismo z propozycją jak i pismo z wypowiedzeniem umowy dostarczył Powód i jest w aktach postępowania.

Odnośnie naliczenia kary umownej Pozwana oświadcza, że naliczenie jej jest bezzasadne.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2007 r. (sygn. akt III CSK 288/06) „Zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy można traktować jako formę uproszczenia redakcji warunków umowy, która pozwala na przyjęcie przez strony, że wypadki niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, które uprawniają stronę do odstąpienia od umowy, stanowią jednocześnie podstawę do domagania się zapłaty kary umownej. Ocena skuteczności zastrzeżenia kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy nie może być oderwana od oceny, na czym polegało niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.”

Jeżeli niewykonanie zobowiązania dotyczy zobowiązania o charakterze pieniężnym (tak jak w niniejszym przypadku) , to należy uznać , iż zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy z tej przyczyny , w istocie stanowi sankcję za niewykonanie lub nienależyte wykonanie świadczenia pieniężnego . W takiej sytuacji żądanie zapłaty kary umownej nie jest uzasadnione , a samo postanowienie przewidujące takie uprawnienie jest sprzeczne z dyspozycją bezwzględnie obowiązującego art. 483 § 1 kc i nieważne /art. 58 § 1 i 3.kc/.

Ponadto, wskazać należy, że prawie identyczny stan faktyczny został poddany analizie w wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 13 września 2013 r. (sygn. akt II Ca 453/13), III Ca 1875/14 - w uzasadnieniu Sądu Okręgowego w Łodzi z 2015-01-19 czy też Sygn. akt III Ca 519/15 z 2015-05-12.
Należy zauważyć również, że według przedstawionego przez Powoda regulaminu o świadczenie usług telekomunikacyjnych w punkcie §8 od 1 do 8 są wyszczególnione obowiązki które Pozwana była wykonywać. W punkcie 1 jest obowiązek świadczenia pieniężnego którego nie wykonałam. W punkcie od 2 do 8 zostały wyszczególnione obowiązki (świadczenia niepieniężne), które były wykonane do końca trwającej umowy.
Ponadto Powód przedstawił w piśmie sposób wyliczenia kary. W umowie jak i w regulaminach przedstawiane są wysokości tychże kar nie wyszczególniając tego konkretnie. Dla przykładu podam podany przez Powoda upust na telefonie – nigdzie Powód nie wskazał w umowie czy regulaminie podanej wysokości upustu a nawet, że taki upust został udzielony - lecz jest tylko informacja o rozłożeniu kwoty 719PLN na raty.
Nie ma również żadnej informacji odnośnie wysokości upustu opłaty aktywacyjnej ani wysokości upustu na taryfie abonamentowej.
Powyższe pozwala dowolnie interpretować naliczenie kary na swoją korzyść.
Należało by również zarzucić nie współmierne zastrzeganie kar w umowie. Jeżeli chodzi o nienależyte wykonywanie obowiązków przez operatora jest to 1/30 opłaty abonamentowej za każdy dzień i nie przewiduje się zerwania umowy z winy operatora.
Podkreślić należy, że wskazywane przez powoda orzeczenia nie posiadają przełożenia na sprawę niniejszą.
Żądanie zapłaty kary umownej w myśl dyspozycji art. 483 § 1 kc jest pozbawione podstawy prawnej. Powód mógłby żądać co najwyżej zwrotu przyznanej ulgi, tymczasem żądanie pozwu wyraźnie dotyczy kary umownej. Należy zaznaczyć, że to obowiązkiem operatora (powoda) jest utrzymanie aktywnej karty SIM, jako że to powód świadczy usługi telekomunikacyjne na rzecz pozwanej. Zapis zatem w umowie o takim obowiązku stanowi obejście prawa i naruszenie interesów konsumentów – a zatem jest z mocy prawa nieważny.
Przede wszystkim podkreślenia wymaga fakt, iż pozwana nie wypowiedziała umowy abonamentowej.
Powód żadnym wnioskiem dowodowym nie wykazał, jakie upusty i w jakiej wysokości udzielił pozwanej, stąd też wszelakie obliczenia pozbawione są wartości dowodowej. Nadto wyjaśnienie złożone w piśmie iż kwota kary umownej jest wyznaczana prawidłowo – jest tylko twierdzeniem powoda i nie znajduje nigdzie oparcia, jak również niczego nie dowodzi.

Kwoty roszczenia w części odsetkowej nie sposób uznać za wiarygodną, brak jest bowiem określenia stopy procentowej, kwoty kapitału i okresu od jakich naliczane były wskazywane odsetki.
 
To się skończy oddaleniem. Jak tyle czasu nie mogą udowodnić, to już nie udowodnią.
 
Powrót
Góra