D
dariuszdariusz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Sprawa wygląda tak dana spółka z o.o. jest w trakcie załatwiania papierów na upadłość firmy.
My jako osoby fizyczne jesteśmy w trackie zgłaszania pozwu do sądu w sprawie zwrótu poniesionych kosztów związanych z niewykonaniem części budowy domu jednorodzinnego. Oszacowana kwota do zwrotu opiewa na 110.000 tyś zł.
Co dalej robić:
Zgłaszać sprawe do sądu ? Czy od razu do prokuratury ?
Jeżeli zgłosimy to do sądu to zapłacimy koszty sądowe 5% i prowadzenie sprawy w kancelarii ok 5% od całej kwoty a jeżeli spółka była otwarta tylko na ''machloje'' i właśnie ogłasza upadłośc to zanim nasz polski sąd cokolwiek orzeknie to dawno firmy już nie będzie a orzeczenie można będzie powieśic w ramce na ścianie.
Jeżeli oddamy sprawe do prokuratury to wiadomo jak to w Polsce pewnie odrzucą wniosek bo będzie bezpodstawny.
Może ktoś z Państwa posiada wiedzę jak ściągnąć w najszybszym czasie w/w kwotę. Dodam, że prezesem firmy jest jakiś ''słup'' a gość który tak naprawdę ma rodzinę piekny domek i kilka razy w roku wczasy za granicą zbierał całą kasę nie będąc w zarządzie tej firmy ale od samego początku załatwiał wszystko co było związane z budową.
Proszę o poradę
Sprawa wygląda tak dana spółka z o.o. jest w trakcie załatwiania papierów na upadłość firmy.
My jako osoby fizyczne jesteśmy w trackie zgłaszania pozwu do sądu w sprawie zwrótu poniesionych kosztów związanych z niewykonaniem części budowy domu jednorodzinnego. Oszacowana kwota do zwrotu opiewa na 110.000 tyś zł.
Co dalej robić:
Zgłaszać sprawe do sądu ? Czy od razu do prokuratury ?
Jeżeli zgłosimy to do sądu to zapłacimy koszty sądowe 5% i prowadzenie sprawy w kancelarii ok 5% od całej kwoty a jeżeli spółka była otwarta tylko na ''machloje'' i właśnie ogłasza upadłośc to zanim nasz polski sąd cokolwiek orzeknie to dawno firmy już nie będzie a orzeczenie można będzie powieśic w ramce na ścianie.
Jeżeli oddamy sprawe do prokuratury to wiadomo jak to w Polsce pewnie odrzucą wniosek bo będzie bezpodstawny.
Może ktoś z Państwa posiada wiedzę jak ściągnąć w najszybszym czasie w/w kwotę. Dodam, że prezesem firmy jest jakiś ''słup'' a gość który tak naprawdę ma rodzinę piekny domek i kilka razy w roku wczasy za granicą zbierał całą kasę nie będąc w zarządzie tej firmy ale od samego początku załatwiał wszystko co było związane z budową.
Proszę o poradę