Z
zola108
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam jestem nowyna forum,bo dziś zdarzylo sie to.Dostalem telefon od mamy ze windykacja zostawila karteczkę o pilny kontakt.Ok to dzwonimy o co chodzi.Sprawa wygląda następująco w 2002 podróżowałem pkp zostalem okradziony i musiałem kupic bilet kredytowy,chyba tak musiało byc aby dalej podróżować nie wiem potraktowali mnie gazem ,tylko tyle pamiętam z przed 12 laty.Pod obecnym adresem mieszkam 7 lat.Dzwonie do nich a oni ze wysylali pisma niby na stary adres ale nie chciała mi powiedziec kiedy,a pierwsze wezwanie przyszlo luty2014,i teraz w październiku ale nie odebrałem bo nie mialem pojecia ze to to.Pani potwierdzila wszystkie moje dane,które sie zgadzały.Pani powiedziała ze wszystkie dokumenty są w sadzie i tam je mogę zobaczyć.Dług niby jest 790zl.Moje pytanie brzmi czy po tylu latach mogą dochodzić swoich roszczeń?Juto sprawdzę to w sądzie mam zaufaną osobę .Czy mam prawo do jakiegoś odwołania?Na co zwróci ogólnie uwagę?pozdrawiam