no panowie, ja bym nie zaryzykował tutaj stwierdzenia że można to olać, bo blef... ta windykacjapl.com coś agresywna się robi, ale mniejsza o szczegóły. pani prezeska dowartościowuje się tytułowaniem siebie mgr

a teraz do rzeczy:
- 3155/03 jak najbardziej może być sygn akt; brakuje tylko oznaczenia np. I C czy I Nc
- to pismo to może być blef, ale nie musi. należy zatem:
1. ustalić w windykacjapl.com pełną sygn akt i sąd
2. zapytać firemkę czy posiadają klauzulę na siebie - jeśli tak, to jaki są ją nadal i kiedy - sygn akt i sąd, nadto jaki sąd i kiedy nadał klauzulę na pkp - sygn akt i sąd
3. mając to co w pkt 1 - zadzwonić do sądu i zapytać czy to prawda. jeśli prawda - kiedy był nakaz zapłaty oraz na jaki adres został wysłany
4. jeśli nakaz był wysłany na inny adres niż wtedy mieszkaleś, to udowodnisz błędny adres i wniesiesz o doręczenie nakazu na obecny adres zamieszkania. dowiesz się kiedy był przejazd i kiedy wniesiono powództwo - tak ustalisz czy było wówczas przedawnione, czy nie (15 miesięcy, ponoć 12 jeśli nie udowodnią wezwania do zapłaty czyli 3-miesięcznego zawieszenia na okres reklamacyjny).
a) jeśli było przedawnione, to sprzeciw z zarzutem przedawnienia
b) jesli przedawnione wówczas nie było, to wykorzystujesz informacje z pkt 2. może nie było tej klauzuli? wówczas sprawa przedawniona, ale temat załatwiasz powództwem z art 840 kpc
c) jeśli ani a), ani b) i to co twierdzi firemka to prawda - to powództwem z art 840 kpc
kasujesz odsetki za lata 2003-2008
5. jeśli nakaz wysłano jednak na twój adres tylko olałeś awizo - wówczas powyższe b) lub c) w zależności czy była klauzula na pkp
6. jeśli pkt 3 jest nieprawdą, to firemkę olewamy ale pilnujemy poleconych z sądu
7. jeśli pkt 2 jest nieprawdą co do klauzuli pkp - to identycznie jak w b); jeśli nieprawdą tylko co do klauzuli na windykację, to jak w c) gdyż przepisanie klauzuli to kwestia techniczna
najczytelniej byłoby to drzewkiem rozrysować
