Windykacja po 10 latach- jak dojść do tego kto i czego ode mnie żąda?

  • Autor wątku Autor wątku biedrek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

biedrek

Użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
307
Witam. 6 grudnia 2007 roku w Alior Bank pożyczyłem kasę- w ramach debetu w koncie. Różnie się działo, ale niestety stało się tak że spłaciłem ten kredyt tylko w części. Dziś po tylu latach pojawiło się pod moim adresem zameldowania 2 nieprzyjemnych panów- nie chcieli się rodzicom wylegitymować ani nawet przedstawić. Weszli na prywatną posesję zapytali o mnie i powiedzieli że mają sprawę bo mam im oddać pieniądze (około 6 tys złotych). Zaczęli robić zdjęcia pojazdów przed domem na co moja mama zareagowała telefonem na policję a oni uciekli. Nie zostawili żadnego pisma, zero danych kontaktowych- co dziwne nie poprosili też o nr tel do mnie- a takowy by bez problemu dostali.
Zacząłem się zastanawiać o co chodzi i przypominać fakty z przeszłości- i oczywiście cała wina za niespłacony kredyt jest moja- nie będę zasłaniał się ówczesnymi zawirowaniami w życiu prywatnym, brakiem pracy itd. Ściągnąłem dziś sobie raport z BIK- by mieć wgląd we wszystkie daty. W raporcie napisane jest "kredyt na zakup towarów i usług- umowa zakończona 26,09,2008. Status zobowiązania- transakcja zamknięta 26,09,2008 a pod spodem z kolei- umowa zakończona 30.06.2009
Nawet pomijając to że te daty są tak różne- to czy nie jest przedawnione? A jeśli nie- to jak dowiedzieć się kto mnie ściga? Jak by zostawili jakiś nr telefonu a okaże się że to nie jest przedawnione to bym podpisał stosowna ugodę na spłatę w ratach by pozbyć się problemu.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
zadzwonić do Alior i zapytać co działo się z tym kredytem, czy wierzytelność została sprzedana czy nie, czy wystawiono bankowy tytuł egzekucyjny, czy była prowadzona egzekucja komornicza w oparciu o bte, od czegoś zacząć trzeba,
 
a czy tego nie można sprawdzić gdzieś w aktach sądowych?
 
A sprawa jest w sądzie? Czekaj na pisma z sądu, nie wyrywaj się. Wygląda że byli to jacyś windykatorzy terenowi rodem z lat 2000-nych, dziś takie numery są zakazane. Chyba że na stary adres coś przychodziło tylko nikt nie odbierał korespondencji i byli to ludzie komornika bo jeszcze się tacy zdarzają. Załóż sobie konto w e-sądzie i sprawdź czy tam coś już wisi bo zwykle tam trafiają sprawy windykacyjne na szybko. Jeśli jest wyrok nakazowy to są też daty wysyłania pism, wtedy sprzeciw od nakazu tylko trzeba mieć kwoty że faktycznie się tam od x lat nie mieszka - jakieś umowy najmu, rachunki za media itd.
 
Nie sprawy nie ma w sądzie- założyłem dziś profil na esąd i nic tam nie ma. Nic mi również nie wiadomo o tym że wcześniej byłaby jakakolwiek sprawa do sądu czy wezwanie- owszem ze 3 razy przez te lata ktośtam pojawiał się w domu i o mnie pytał ale nic więcej
W esadzie znalazłem tylko 2 dokumenty - z 2017 i 2018 roku- oba takie same- brak uzasadnienia do wydania nakazu zapłaty- dla 2 jakichś firm- easy debt i trigon.
 
Ostatnia edycja:
Pilnuj sądu i jak ktoś przyjdzie to poproś aby jeśli coś chce to skierował sprawę na drogę sądową. Żadnej ugody nie podpisuj bo jest wielce prawdopodobne że już jest przedawnione i w sądzie nic nie ograją bo teraz sąd zdaje się z automatu utrąca roszczenia przedawnione
 
Dodzwoniłem się do Aliora- powiedzieli mi tylko że widzą że dług został sprzedany jakiejśtam firmie easy (cośtam)- czyli chyba tej, która próbowała uzyskać bte. Mam do nich numer- dzwonić czy spokojnie czekać na ich ruch? Przecież jeśli wierzytelność jest przeterminowana to ich działania są bezprawne- dobrze to rozumiem?
 
a więc tak:
1. bank sprzedał wierzytelność do easy (fundusz skupujący długi),
2. były sprawy w e-sądzie w 2017 i 2018 roku, wierzyciel nie uzyskał nakazu więc trzeba zobaczyć co działo się dalej ze sprawami w sądzie rejonowym. Proszę założyć sobie konto na portalu informacyjnym sądu swojej apelacji - przyda się. Następnie zadzwonić do rejonu lub udać się do sądu do biura obsługi i zapytać czy były sprawy z twoją osobą i tymi funduszami i jaki był wynik.
biedrek napisał:
Mam do nich numer- dzwonić czy spokojnie czekać na ich ruch?
na razie nie dzwonić do rzekomych wierzycieli ale najpierw załatwić sprawy wskazane powyżej,
biedrek napisał:
Przecież jeśli wierzytelność jest przeterminowana to ich działania są bezprawne- dobrze to rozumiem?
to czy przedawnione tego nie wiemy na 100%, ale jeżeli sprawy w rejonie zostały umorzone to nie znaczy, że dług znikł, wierzyciel może domagać się jego spłaty.
 
Nie dzwoń do wierzyciela bo jeszcze z nieświadomości uznasz dług i będzie po przedawnieniu.
 
Nawet jeżeli dług jest przedawniony Wierzyciel zawsze może domagać się spłaty.
 
Na jakiej podstawie? Umorzony to umorzony chyba...
 
Art. 508 Kodeks cywilny - "Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje." Wtedy, i tylko wtedy.

Umorzone jest postępowanie egzekucyjne, nie oznacza to jednak umorzenia długu. Dług może się przedawnić, ale nawet wtedy staje się tzw. "Zobowiązaniem Naturalnym". Taki dług nadal może być egzekwowany przez Wierzyciela.
 
A faktycznie złego słowa użyłem. Mój dług wychodzi na to że jest przedawniony.
 
Witam mam problem z kancelarią buczek i ultimo mam umorzenie długu przez 2 komorników ze względu na brak wypłacalności nieruchomości i dziś w skrzynce pocztowej pisemko z ultimo i buczek i spk że jak nie spłacę zadłużenia to oni mnie do komornika i do sądu podadzą nadmienie ze 12 lat temu wziołem kredyt z banku a co ciekawe najpierw naliczyli mi 24 tys a dzis jest 52 tyś czy samemu złozyć wniosek o upadłość konsumencką ? prosze o rade
 
Arek5 napisał:
Witam mam problem z kancelarią buczek i ultimo mam umorzenie długu przez 2 komorników ze względu na brak wypłacalności nieruchomości i dziś w skrzynce pocztowej pisemko z ultimo i buczek i spk że jak nie spłacę zadłużenia to oni mnie do komornika i do sądu podadzą nadmienie ze 12 lat temu wziołem kredyt z banku a co ciekawe najpierw naliczyli mi 24 tys a dzis jest 52 tyś czy samemu złozyć wniosek o upadłość konsumencką ? prosze o rade
odbierano korespondencje z sądu, broniono się w sądzie?
 
3 lata temu odebrałem pózniej komornik się odezwał raz 1 potem 2 i umorzyli postepowanie egzekucyjne a 3 dni temu pisemko w skrzynce od buczek i ultimo bez żadnych pieczątek zwykłe pismo że mam wybierać albo zapłacęalbo śąd i znowu komornik
 
Czy będzie lepiej jak złoże pozew o upadłość konsumencką czy dalej odbijać piłeczkę z nimi?
 
Arek5 napisał:
Czy będzie lepiej jak złoże pozew o upadłość konsumencką czy dalej odbijać piłeczkę z nimi?
nie znam całej sytuacji powstania zadłużeń, więc nie mogę doradzić co lepsze a co gorsze, w związku z tym wybór należy do Ciebie.
 
Powrót
Góra