M
megabac
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 8
Windykacja z P4
Witam serdecznie forumowiczów.
Po pierwsze zdaję sobie sprawę, iż temat tejże instytucji, jak również prowadzonych przez nią spraw był poruszony co najmniej tysiąc i jeden raz, jednakowoż w natłoku wszystkich tych informacji nie do końca rozumiem jak Wasze porady zastosować w swoim przypadku.
Sprawa wygląda następująco:
Navi Lex domaga się ode mnie kwoty 3729,75 PLN tytułem nieuregulowanych faktur i not (dwóch ze względu na dwa numery) obciążeniowych od operatora P4.
Faktury:
Otrzymałem informację iż pozew do sądu został złożony w dniu 01.02.2012 roku. Na chwilę obecną sprawa została skierowana do komornika, jednakowoż ten nie powziął jeszcze żadnych czynności.
Ponieważ od października 2010 roku nie mieszkam już pod adresem zameldowania nie miałem możliwości odebrania jakiegokolwiek pisma z sądu.
Czy w chwili obecnej mogę jeszcze coś zrobić by uniknąć tych kosztów? Czytałem temat o firmie PRESCO, jak również post kolegi rafal_26. Czy to jest prawidłowa droga postępowania w moim wypadku?
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelką udzieloną pomoc.
Witam serdecznie forumowiczów.
Po pierwsze zdaję sobie sprawę, iż temat tejże instytucji, jak również prowadzonych przez nią spraw był poruszony co najmniej tysiąc i jeden raz, jednakowoż w natłoku wszystkich tych informacji nie do końca rozumiem jak Wasze porady zastosować w swoim przypadku.
Sprawa wygląda następująco:
Navi Lex domaga się ode mnie kwoty 3729,75 PLN tytułem nieuregulowanych faktur i not (dwóch ze względu na dwa numery) obciążeniowych od operatora P4.
Faktury:
- F/1000.../04/10 z dnia 03.04.2010 na kwotę 122,84 PLN
- F/1000.../05/10 z dnia 03.05.2010 na kwotę 167,75 PLN
- F/1002.../06/10 z dnia 03.06.2010 na kwotę 190,63 PLN
- D/0000.../02/10 z dnia 18.02.2011 na kwotę 725,12 PLN
- D/0000.../02/11 z dnia 18.02.2011 na kwotę 712,36 PLN
Otrzymałem informację iż pozew do sądu został złożony w dniu 01.02.2012 roku. Na chwilę obecną sprawa została skierowana do komornika, jednakowoż ten nie powziął jeszcze żadnych czynności.
Ponieważ od października 2010 roku nie mieszkam już pod adresem zameldowania nie miałem możliwości odebrania jakiegokolwiek pisma z sądu.
Czy w chwili obecnej mogę jeszcze coś zrobić by uniknąć tych kosztów? Czytałem temat o firmie PRESCO, jak również post kolegi rafal_26. Czy to jest prawidłowa droga postępowania w moim wypadku?
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelką udzieloną pomoc.
Ostatnia edycja: