Windykacja za energię elektryczną

  • Autor wątku Autor wątku patryk2019
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patryk2019

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
24
Witam.
Dostałem do zapłacenia rachunek za energie elektryczną w wys.5tys,400zł.

Napisałem do dyrekcji Rejonu Energetycznego prośbę o rozłożenie na raty w wys.od 300 do 500zł.miesięcznie.

W rozmowie dyrektor powiedział mi,że muszę wpłacić 20% tej sumy a resztę na raty.

Odpowiedziałem mu,że mnie na to nie stać ponieważ utrzymuje się z zasiłku okresowego z MOPS w wys.516zł.(miesięcznie) na dwie osoby (ja i moja konkubina),więc z czego ja mam zapłacić te 20% i z czego będę żył.

Prawdopodobnie mi odmówią i sprawa trafi do windykacji.
Może pózniej dogadać się z windykatorem i spłacać tą sumę np.po 100zł.przez 5 lat.
Proszę o pomoc co mam robić w tak drastycznej sytuacji.Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Mój lokator bawił się w lewy prąd.
Mam 58 lat.jestem bezrobotny,zarejestrowany poszukujacy pracy bez prawa do zasiłku.
Zasiłek wypłacany z Opieki Pomocy Społecznej
 
patryk2019 napisał:
Mój lokator bawił się w lewy prąd.
Czyli masz dodatkowe dochody wynajmując lokal ?
Co znaczy, bawił się w lewy prąd ?
Konkubina wiek, stopień niepełnosprawności ?
 
nie mam innych dochodów
Podłączył lewuchę,licznik na mnie,więc ja teraz mam płacić
Konkubina 46 stopień niepełno sprawności lekki
 
mieszkanie wynająłem ale licznik jest na moje nazwisko,a lokator mieszkał bez zgłoszenia go bez meldunku można powiedzieć na dziko itd.więc obciążyli mnie.
Nie zgłaszałem na pały bo to by nic nie dało
 
patryk2019 napisał:
mieszkanie wynająłem
patryk2019 napisał:
nie mam innych dochodów
Czyli jak, bezpłatnie ?
patryk2019 napisał:
prośbę o rozłożenie na raty w wys.od 300 do 500zł.miesięcznie
patryk2019 napisał:
utrzymuje się z zasiłku okresowego z MOPS w wys.516zł.(miesięcznie) na dwie osoby
Hmm... Czyli mając 516 złotych dochodu jesteś w stanie spłacać miesięcznie nawet 500 zł. gdzie na utrzymanie pozostanie 16 złotych ?
Chłopie, fora Ci się pomyliły, bajki to nie tu.
Opisz dokładnie, szczerze, może ktoś pomoże. Jednak jak będziesz wciskał "kit" jak wyżej, i na podstawie tego "kitu" ktoś dając wiarę udzieli odpowiedzi, to może ona Tobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc, gdyż nie będzie zgodna ze stanem faktycznym, jedynie z Twoimi bajkami.
 
napisałem od 300 do 500 bo konkubina wynajmuje mieszkanie w bloku (jest właścicielką) i zaciskając pasa byli byśmy może w stanie płacić te średnio z tej podanej kwoty te 400zł.
Ja dochodów nie mam,ale dzisiaj moja partnerka zadeklarowała się mi pomóc.
Ja mam 2 mieszkanie po zmarłej mamie i mogli byśmy się z tego co był kradziony prąd wyprowadzić wynająć go za np.600zł.i zaczeli byśmy to spłacać to 2 możliwość,ale o tym energetyka nie musi wiedzieć
 
Ostatnia edycja:
więc co mam jeszcze Ci napisać
 
W tym momencie nie masz już problemu prawnego tylko finansowy. Nikt ci tu nie będzie rządził twoją kieszenią, sam to musisz rozgryźć
 
to nie o to chodzi,tylko o to,że chcą 1-szej wpłaty 20% a ja tyle nie mam i mieć nie będę bo jak bym miał te 1200zł.to bym wpłacił i po kłopocie,proszę piszczcie z sensem
 
patryk2019 napisał:
że chcą 1-szej wpłaty 20%
Poszli Tobie na rękę, nie mają obowiązku rozkładania na raty. Niestety, nic z tym nie zrobisz. Przykro mi.
Jeśli nie pójdziesz na ugodę, zapewne kolejność będzie taka, Sąd, egzekucja komornicza. Oczywiście wszystko generuje dodatkowe koszty. Zadłużenie co do zasady należy spłacić w całości, więc w najgorszej dla Ciebie prognozie dojdzie do zajęcia nieruchomości, potem jej zlicytowanie. Oczywiście nie muszę pisać, że będzie to kwota poniżej rynkowej wartości ?
Resztę kwoty po należnych potrąceniach zostanie zwrócona Tobie.
Tak to wygląda w przybliżeniu.
Mam nadzieję, że napisałem z sensem.
 
Kanas nie napisałeś z sensem i nie pisz głupot - Po pierwsze nie będzie sądu,bo w piśmie pisze cyt: w razie nie zapłacenia sprawa zostanie skierowana do windykacji (dogadam się z windykatorem i będę spłacał 5 lat po tyle na ile mnie stać) po 2 gie nie zajmą mi nieruchomości bo w akcie własności figuruje moja siostra która mieszka ponad 30 lat za granicą i moja żona która przebywa za granicą od 8 lat i jest wymeldowana ale w akcie własności jest.A po 3 cie będę sam spłacał na ile mnie stać i g..o mi zrobią,bo mam utrzymanie tylko z MOPS i to ja napisałem z sensem
 
Proszę niech ktoś napisze z sensem
 
patryk2019 napisał:
Kanas nie napisałeś z sensem i nie pisz głupot
Skoro wiesz lepiej, po co pytasz ?
patryk2019 napisał:
w razie nie zapłacenia sprawa zostanie skierowana do windykacji (dogadam się z windykatorem i będę spłacał 5 lat po tyle na ile mnie stać)
Do działu windykacji, następnie do Sądu itd. jak już wcześniej napisałem.
patryk2019 napisał:
nie zajmą mi nieruchomości bo w akcie własności figuruje moja siostra
Tylko w powyższym masz rację. Niestety, gdybyś sam pisał z sensem i stanem faktycznym, podobna odpowiedź by nie padła. Jednak napisałeś;
patryk2019 napisał:
Ja mam 2 mieszkanie po zmarłej mamie
patryk2019 napisał:
po 3 cie będę sam spłacał na ile mnie stać i g..o mi zrobią
Porozmawiamy jak za pewien okres znów zadasz pytanie, że Komornik zajął Tobie rachunek na który dostajesz świadczenie z OPS, czy jak przyjdzie do domu i zajmie (dla zrozumienia, zabierze :)) większość ruchomości.
patryk2019 napisał:
to ja napisałem z sensem
Faktycznie, przepraszam, już nic nie będę pisał, mam nadzieję, że jak za pewien okres czasu zapuka do drzwi Komornik, czy też wejdzie z pomocą ślusarza, nie będziesz już zadawał pytań, przecież wiesz co trzeba zrobić, inni to tylko głupoty gadają.
Widzisz, nie zarzucam Tobie, że kłamiesz świadomie, może nie potrafisz po prostu napisać z sensem. Jednak raz napisałeś, że utrzymujesz się wraz z konkubiną tylko z zasiłku w kwocie 516 zł. z OPS, potem napisałeś, że wynajmujesz lokal, czyli posiadasz źródło dochodu, jeszcze potem napisałeś, że konkubina również wynajmuje lokal, więc sam się zastanów jak to wszystko wygląda ?
 
Ostatnia edycja:
bez obrazy,nic nie wynajmuję tylko moja konkubina wynajmuje mieszkanie i jak zechce to mi pomoże ale ja piszę tu o sobie - tu chodzi o mnie.
Jak mogą mi wejść na to co z MOPSu dostaję,to nie podlega zajęciu już rozmawiałem z Pani ą która pracuje tam i ma nas po sobą.(to co dostajemy to jest min.na przeżycie)
Nic mi z domu nie zabiorą bo nie jestem taki głupi aby trzymać w domu wartościowe rzeczy.
Nie uchylam się od płacenia tylko pisze już nie wiem który raz z kolei,że na taką sumę jak sobie wymyślił pan dyrektor z energetyki mnie nie stać.2 lata temu miałem podobna sytuację z wodą,spłacałem dług w wys.3 tys.i rozłożyli ma na raty po 300zł. a nie żądali jakiejś wymyślonej kwoty 20%
 
Ostatnia edycja:
od czerwca zacznę sam płacić na konto które mi podali np. po 400zł. i w razie czego mam podkładkę,bo na więcej mnie nie stać i koniec
 
patryk2019 napisał:
nic nie wynajmuję tylko moja konkubina wynajmuje mieszkanie
Przynajmniej kilka razy wspominałeś o Twoim drugim lokalu, o podpisanej umowie z dostawcą energii przez Ciebie, o lokalu po zmarłej mamie, czy też o "Twoim" lokatorze, więc jak to wszystko rozumieć ?
Widzisz, sam sobie zaprzeczasz w kolejnych postach. Jak już napisałem, nie twierdzę, że robisz to świadomie, jednak albo postaraj się napisać z sensem, rzeczowo i zgodnie ze stanem faktycznym, albo nie oczekuj odpowiedzi, chyba, że od wróżki :)
Skąd ktoś ma wiedzieć jaka jest prawda skoro każdy praktycznie post zaprzecza innemu ?
patryk2019 napisał:
Jak mogą mi wejść na to co z MOPSu dostaję
Normalnie. Jeśli środki znajdują się na rachunku Komornik nie bada z jakiego są źródła.
Poniżej masz wszystko ładnie opisane, może przyda Ci się w przyszłości;
http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/465867-egzekucja-z-rachunku-bankowego.html
patryk2019 napisał:
Nic mi z domu nie zabiorą bo nie jestem taki głupi aby trzymać w domu wartościowe rzeczy
Rozumiem, że w lokalu masz tylko krzesło, materac, koc do przykrycia i nic więcej ?
Poniżej link który również warto dokładnie przeczytać;
http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/164411-zajecie-ruchomosci.html
patryk2019 napisał:
żądali jakiejś wymyślonej kwoty 20%
Już napisałem, mają prawo domagać się zapłaty całości. 20% pierwszej wpłaty i chęć rozłożenia na raty to tylko gest ich dobrej woli.
 
Ostatnia edycja:
Lokator mieszkał i się wyprowadził (ten co kradł prąd) teraz mieszkam w tym mieszkaniu ja z konkubiną.Mam udział w mieszkaniu po mamie,jest wspólne z siostrą (ja mam 1/3) ale mogę tam zamieszkać.Do Mopsu chodzę osobiście i pieniądze wypłacają w kasie do rąk własnych,nie na żadne konto.
 
Powrót
Góra