Windykacja

  • Autor wątku Autor wątku Hope23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Hope23 napisał:
przyszło to listem zwykłym przez poczte polską


To to na pewno nie było z sądu (tylko polecone ZPO, do końca 2013 roku Pocztą Polską, od 2014 PGP).

Mi się wydaje że FW jaja sobie robi.

Wyciągnij od nich nazwę sądu który wydał rzekomy nakaz + jego numer.
I sprawdź jego prawdziwość w sądzie (zadzwoń). Do tego jeśli faktycznie został wydany to:
- sprawdź dokładnie kiedy
- na jaki adres został wysłany, i jaki był sposób doręczenia.
 
sygnatura na dokumencie to 343/02 bez zadnych liter
 
to numer oplaty, a nie sygn akt. no chyba ze zjedli gdzies literki, ale to watpliwe... gdyby mieli nakaz, nawet przedawniony, to daliby do komornika. a nuz pacjent sie nie zorientuje ze 10 lat minelo i mozna podniesc zarzut...
 
marian.pazdzioch napisał:
a nuz pacjent sie nie zorientuje ze 10 lat minelo i mozna podniesc zarzut...
Nie wystarczy podnieść zarzutu. Trzeba wystąpić do sądu z powództwem z 840 kpc. Zapłacić opłatę sądową itp.
 
no tak napisali " kwota zasądzona sądowym Nakazem Zapłaty sygn.akt. 343/02 " , czekam aż przyslą mi ten nakaz
 
Dostałem kserokopie tego dokumentu wykonawczego, dołaczam w załoczniku
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
duże są szanse że uda mi sie z tym przedawnieniem? Nie wiem jak pisac to powództwo, co tam powinno byc zawarte
 
Ostatnia edycja:
Hope23 napisał:
duże są szanse że uda mi sie z tym przedawnieniem.
Jeśli 10 letni bieg terminu przedawnienia (rozpoczęty w dniu uprawomocnienia nakazu zapłaty) nie został przerwany (nie było postępowania egzekucyjnego, nie było Twojego oświadczenia o uznaniu długu), to szanse na uwzględnienie przez sąd Twojego pozwu, opartego na fakcie przedawnienia roszczenia, są stuprocentowe.
 
Do tej pory nie było żadnego postepowania egzekucyjnego, w BIG tez mnie nie ma bo niedawno brałem kredyt, dzięki za wszystkie podpowiedzi :) trzeba zaczac działac w tym kierunku ,pozdrawiam
 
Hope23 napisał:
BIG tez mnie nie ma bo niedawno brałem kredyt,
otrzymanie/nieotrzymanie kredytu nie jest wyznacznikiem bycia/niebycia w BIG. owszem, zdarzyć się może odmowa w przypadku widniejącego w BIG wpisu, ale też i nie musi tej odmowy być.

odmowa byłaby na pewno gdybyś miał negatywny wpis w BIK. ale BIK dotyczy tylko zobowiązań kredytowych/pozyczkowych z banków i SKOK
 
Robilee
Proszę zobaczyć kiedy była nadana klauzula wykonalności.
 
misiek66 napisał:
Robilee
Proszę zobaczyć kiedy była nadana klauzula wykonalności.
Widziałem. Osiem lat po wydaniu nakazu zapłaty. Sądzę jednak, że nakaz zapłaty uprawomocnił się już w 2002 r., tylko wierzyciel nie wystąpił z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności (w tamtym czasie klauzula wykonalności była nadawana wyłącznie na wniosek). Termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg od momentu uprawomocnienia orzeczenia, nie od dnia nadania klauzuli wykonalności.
 
A czy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności nie będzie czynnością przedsięwziętą w celu dochodzenia roszczenia (art. 123 kc)?
 
misiek66 napisał:
A czy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności nie będzie czynnością przedsięwziętą w celu dochodzenia roszczenia (art. 123 kc)?
Nie. Przynajmniej wg. przeważającej części doktryny i orzecznictwa.
 
Jeszcze raz ja , już minął ponad miesiac nic jeszcze nie złożyłem, chciałem sie dowiedziec jak ma wygladac to powództwo z art 840 ,czy jest jakis wzór co dokładnie ma zawierac
 
Robilee napisał:
A czy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności nie będzie czynnością przedsięwziętą w celu dochodzenia roszczenia (art. 123 kc)?
Nie. Przynajmniej wg. przeważającej części doktryny i orzecznictwa.
Niestety muszę Cię zmartwić. Wcześniej stwierdziłem, że klauzula wykonalności (wniosek o jej nadanie) nie przerywa biegu przedawnienia. Jak mi jednak uświadomiono na tym forum (pokazując świeże orzeczenie SN), myliłem się (moja wiedza była nieaktualna). Tym samym, wprowadziłem Cię w błąd. To jednak pół biedy. Najgorsze jest to, że w tej sytuacji roszczenie w stosunku do Ciebie nie uległo przedawnieniu. Powództwo z art. 840 kpc, w tej sytuacji, będzie bezcelowe. Podwójnie mi przykro.
 
Szkoda ,czyli absolutnie nic nie da sie z tym zrobic ? Dla mnie najgorsze jest to ze wogóle tego mandatu nie powiniem dostac a kwota prawie 700 zł za cos takiego to sa kpiny ,ale trudno jak sie nie da tego w zaden sposób podwarzyc to trzeba płacic :(
 
Robilee napisał:
myliłem się (moja wiedza była nieaktualna).
Pozmieniało się.
Podobno wszystko się zmienia z czasem. Dlatego trzeba być cały czas na bieżąco i co zrobić ;)
 
Powrót
Góra