Winndykacja Kruk a przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku komandos68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

komandos68

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
5
Witam, w dniu 30.10.14 otrzymałem wezwanie do zapłaty z firmy Kruk. W 2007 roku kupiłem kamerę w systemie ratalnym. Ze względu na utratę pracy nie byłem w stanie wywiązać się z całkowicie z umowy. Bank sprzedał zadłużenie firmie windykacyjnej Kruk gdzie do w miarę możliwości spłacałem w ratach dług. Pani która przychodziła do mnie po pieniądze, nie rozliczała się z firmą a wobec niej została skierowana sprawa do prokuratury. Od tamtej pory tj 2008r nie dokonywałem żadnych wpłat. Nie poinformowano mnie również jak zakończyła się sprawa tej pani i co stało się z pieniędzmi przeze mnie wpłaconymi. W piśmie, które otrzymałem teraz firma Kruk poinformowała mnie, że jeżeli nie wpłacę zadłużonej kwoty rozpocznie działania zmierzające do wyegzekwowania długu z wykorzystaniem przymusu państwowego. W dniu wczorajszym tj 03.11 skontaktowałem się z firmą Kruk i wstępnie zgodziłem się na spłatę długu w kwocie 100zł miesięcznie począwszy od 15 grudnia 2014r, oraz napisałem dziś e-mail,a w którym zgadzam się na spłatę długu lecz proszę ich o przedstawienie dokładnego rozliczenia. Czytając teraz zamieszczone na tym forum posty, zastanawiam się czy źle nie zrobiłem, ponieważ nie mam wyroku sądowego nakazującego spłatę. Proszę o pomoc i podpowiedź co mogę teraz zrobić?
 
Czyli chcą też tego co już wpłaciłeś?
Roszczenie przedawnione, ten kontakt był zupełnie niepotrzebny.
 
marian.pazdzioch napisał:
Czyli chcą też tego co już wpłaciłeś?

nie mam pojęcia, ponieważ w piśmie napisali mi tylko kwotę i nic więcej i dlatego też poprosiłem o szczegółowe rozliczenie w e-mailu. Co teraz mam zrobić? napisać kolejnego e-maila, z informacja, że sprawa już jest przedawniona i nie będę płacił żadnych pieniędzy?
 
Możesz napisać maila ponaglającego o wyliczenie. Nic ponadto nie jest potrzebne. Zarzut przedawnienia i tak podnosi się w sądzie.
 
Dług sam się nie anuluje! To bardzo częsty błąd, ktory popełnia mnóstwo ludzi. Potem trudno sie dziwić, że firmy windykacyjne się ubiegają o dług i wydzwaniają, piszą... Bo łatwo sobie wbić do głowy, że się ma przedawniony dług i nie myśleć o długu a potem się można zdziwić... Więc jak dostaliście list od KRUKa to pewnie już za późno na napisanie do sądu o przedawnienie, ale zawsze można próbować....
 
alicjaaa543 napisał:
Bo łatwo sobie wbić do głowy, że się ma przedawniony dług i nie myśleć o długu a potem się można zdziwić... Więc jak dostaliście list od KRUKa to pewnie już za późno na napisanie do sądu o przedawnienie, ale zawsze można próbować....
Przepraszam że zapytam, pani Alicja, kierownik ds. obsługi windykacji departamentu postępowań zielono-listownych, KRUK S.A.? :D
 
Powrót
Góra