winykacja biletu kredytowego po 12latach!!!prosze o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku Ireckim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Ireckim

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
14
Witam serdecznie.jestem nowym uzytkownikiem,nie wiem czy we wlasciwym dziale zamieszczam swoj post,ale prosze o wyrozumialosc.przejde do rzeczy.
odtrzymalem dzisiaj list od firmy WindykacjaPl.com w ktorym zadaja odemnie splaty zadluzenia powstalego w wyniku nie oplacenia biletu kredytowego pkp ktory otrzymalem w na poczatku 2002 roku(na chwile obecna jest to kwota 801,62zl) na poczatku byla to kwota 324,28zl ktora zostala zasadzona sadowym nakazem splaty do dnia 2002-09-10,nie zrobilem tego.dzis dostalem pismo z WindykacjiPl.com o nastepujacej tresci:
....zawiadamiamy,ze wierzytelnosc w wysokosci 324,28zl,zasadzona sadowym nakazem zaplaty syg.akt.1401/02 oraz wszelkie dodatkowe naleznosci uboczne w tym odsetki ustawowe i koszty procesu przyslugujace firmie przewozy regionalne Sp.z.o.o. z siedziba w warszawie przy ul.wilenskiej 14a,03-414 warszawa od (tu sa moje dane-imie ,nazwisko itd.)z tytulu niedopelnienia przez podroznych obowiazku uiszczenia naleznosci przewozowych zostala umowa z dnia 03.10.2013 na podstawie art.509 k.c. przelana cesja na firme WindykacjaPl z siedziba w 33-100 tarnow.....
oczywiscie zadzwonilem do tej firmy gdyz na kilku forach znalazlem informacje ze taki bilet ulega przedawnieniu po 10 latach.na chwile obecna minela juz prawie 15 lat,a pani z firmy powiedziala mi ze nie mam innego wyjscia jak tylko zaplacic poniewaz w 2010 roku odbyla sie sprawa sadowa(kolejna,o ktorej nie zostalem poinformowany)i przedawnienie bedzie dopiero w 2020 roku...czy ta pani z widykacji ma racje czy probuje mnie wystraszyc i naklonic do splaty tak duzej kwoty,bo nie rozumiem po co jest to przedawnienie po 10 latach skoro mozna je w karzdej chwili przerwc?...pozdrawiam serdecznie i bardzo prosze o odpowiedz,co moge zrobic w mojej sprawie.
 
Wyślij pismo ze chcesz otrzymać dokumenty jakie mają do wglądu i się dowiem czy bieg przedawnienia został przerwany czy pani na telefonie ściemnia i chce wyłudzić kase
 
Ireckim napisał:
bo nie rozumiem po co jest to przedawnienie po 10 latach skoro mozna je w karzdej chwili przerwc?...
No pewnie, że można przerwać. Jednak nie w każdej chwili, tylko zanim wierzytelność się przedawni. Jeśli więc nakaz zapłaty został wydany w 2002 r. a w roku 2010 została nadana mu klauzula wykonalności na rzecz nowego wierzyciela (WindykacjaPL), to właśnie postępowanie klauzulowe (o którym nie zawiadamia się dłużnika) przerwało bieg przedawnienia (zauważ, że od 2002 do 2010 r. nie minęło 10 lat). W takiej sytuacji Pani oczywiście miała rację. Należność może ulec przedawnieniu najwcześniej w 2020 r. (jednak zapewne nie ulegnie, bo wierzyciel znów doprowadzi do przerwania biegu przedawnienia).
 
Oj ludzie ludzie czytajta posty....... i piszcie z sensem.... :) z tego co rozumiem
- 2002 rok nakaz - co do zasady nakaz przedawnia się po 10 latach
- co to za sprawa sądowa w 2010??
- bieg przedawnienia mógł "przerwać" tylko wniosek do komornika złożony do 2012 lub uzyskanie klauzuli wykonalności w 2010 roku

Sprawdź wyrok sądowy numer znasz datę wystawienia też. Tam będzie wszystko czego dotyczy nakaz i kiedy wydano klauzulę wykonalności.

Jak zadzwoni panienka z okienka zadaj te same pytania i poproś o udostępnienie dokumentów nakazu komornika klauzuli.
 
Ostatnia edycja:
ferdek125 napisał:
uzyskanie klauzuli wykonalności w 2010 roku
Tak właśnie zrozumiałem na podstawie opisu piszącego. Niewątpliwie "ta nowa sprawa" to klauzula wykonalności na rzecz nowego wierzyciela.
 
dziekuje wszystkim za zainteresowanie i odpowiedzi.poszedlaem za radami i zadzwonilem do pani grzecznie proszac o udostepnienie wszystkich dokumentow jakie posiadaja zwiazanych z moja sprawa,powiedziala mi ze na jutro bede je mial na maila.

odnosnie odpowiedzi uzytkownika Robille -z listu ktory dzisiaj otrzymalem wynika ze sprawa zostala przekazana firmie WindykacjaPl.com 03.10.2013 wiec po 11 latach...a pani z tej firmy mowi ze w 2010 roku odbylo sie ponowne postepowanie sadowe odnosnie ktorego ma mi wyslac jutro na maila dokumenty(bo dzisiaj nie ma juz jakiejs innej pani),tylko ze ja nic nie dostalem.czy takie postepowanie tez odbywa sie bez powiadomienia i za plecami?
 
Ireckim napisał:
tylko ze ja nic nie dostalem.czy takie postepowanie tez odbywa sie bez powiadomienia i za plecami?
Na razie nie wiemy o jakie postępowanie tu chodzi. Jedyne właściwe to o klauzule wykonalności (być może wierzytelność przechodziła przez wiele rąk zanim trafiła do obecnego wierzyciela). Postępowanie o klauzulę nie wymaga zawiadomienia dłużnika.
 
dobrze.zatem poczekam cierpliwie do jutra na dokumenty i moze wtedy bedzie wiadomo cos wiecej.mam jeszcze jedno pytanie,czy jezeli pani z firmy mowi prawde to po 7 dniach nie wplacenia kwoty zgodnie z tym co jest napisane w liscie zostane wpisany do KRD?
 
Ireckim napisał:
jezeli pani z firmy mowi prawde
Odpowiedź masz w pytaniu. Jeżeli mówi prawdę, to znaczy, że to co mówi jest prawdą. Zostaniesz więc wpisany do KRD po bezskutecznym upływie 7-dniowego terminu na zapłatę.
Na razie nie ma żadnego powodu by jej nie wierzyć.
 
tak tylko ze moja zona uswiadomila mnie wlasnie ze w grudniu 2013 roku dostalem takie samo pismo z tej samej firmy(przepraszam,wylecialo mi to z glowy zupelnie)wiec juz dawno powinienem byc tam wpisany....pozatym pierwsze co rzucilo mi sie w oczy po otwarciu koperty to to ze pismo wyglada jak wydrukowane ,pieczatki i podpisy sa czarno biale i widac ze kserowane kopiowane,te z grudnia wyglada identycznie,nie wiem co mam o tym myslec...
 
Ostatnia edycja:
Ireckim napisał:
pierwsze co rzucilo mi sie w oczy po otwarciu koperty to to ze pismo wyglada jak wydrukowane ,pieczatki i podpisy sa czarno biale i widac ze kserowane kopiowane,te z grudnia wyglada identycznie,nie wiem co mam o tym myslec...
Tu nie ma nic do myślenia. Wierzyciel wysyła wezwania do tysięcy dłużników, więc maksymalnie ułatwia sobie zadanie, np. korzystając z kserokopiarki. Co Cię obchodzi technika sporządzenia wezwania do zapłaty oraz kolorystyka? Masz dług, powinieneś spłacić (lub uchylić się od zapłaty, gdy jest przedawniony - wtedy jednak zostaniesz wpisany do KRD). Nie masz długu, nie płać.
 
Robilee napisał:
Na razie nie ma żadnego powodu by jej nie wierzyć.
Nie ma również powodów by jej wierzyć, skoro działa w interesie swojego pana to będzie szczekać wszystko, byle zamotać w głowie człowiekowi. Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli to w katechizmie, a nie w tej zabawie.
 
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi,zobacze jutro dokumenty ktore przesle mi ta pani moze wtedy wszystko sie wyjasni.pozdrawiam
 
amelia2013 napisał:
Nie ma również powodów by jej wierzyć
Nie chodzi mi o etyczną niezdolność do powiedzenia nieprawdy, tylko o to, że skierowanie wniosku o wpis do KRD jest nietrudny, więc i prawdopodobny. Co do działania w interesie "swojego pana", to jako osoba miewająca w życiu pracodawców i przełożonych (tym samym wykonująca ich polecenia), wypraszam sobie.
 
Robilee napisał:
Nie chodzi mi o etyczną niezdolność do powiedzenia nieprawdy, tylko o to, że skierowanie wniosku o wpis do KRD jest nietrudny, więc i prawdopodobny
Na myśli miałam rzekomą sprawę z 2010 i wyzerowanie biegu przedawnienia. Pokażą kwity, będzie pewność.
Robilee napisał:
Co do działania w interesie "swojego pana", to jako osoba miewająca w życiu pracodawców i przełożonych (tym samym wykonująca ich polecenia), wypraszam sobie.
Wiesz, kopną panienkę w tyłek z roboty, to zacznie opowiadać jak to musiała wydzwaniać po ludziach i użerać się z ludźmi w sprawie przedawnionych, zakupionych wierzytelności.
 
amelia2013 napisał:
Wiesz, kopną panienkę w tyłek z roboty, to zacznie opowiadać jak to musiała wydzwaniać po ludziach i użerać się z ludźmi w sprawie przedawnionych, zakupionych wierzytelności.
Mało fascynująca praca, ale chyba niewiele osób ma taką, z której czerpie przyjemność.
 
Robilee napisał:
ale chyba niewiele osób ma taką, z której czerpie przyjemność.
Akurat można powiedzieć, że taką w miarę mam :) Zwłaszcza przy wypłacie.
 
Robilee napisał:
Mało fascynująca praca, ale chyba niewiele osób ma taką, z której czerpie przyjemność.

Jak ja pracowałem w firemce i byłem chłopczykiem z okienka to było trochę inaczej.... Windykowało się długi na zlecenie. Po zleceniu długi nie zwindykowane firma kupowała. ALE mieliśmy na każdy z nich papier, ksero/scan faktury/umowy. Jak dłużnik podnosił przedawnienie to potem z nim się nie szarpaliśmy - dostawał tylko co kilka miesięcy wezwanie.

Z normalnej pracy w windykacji można czerpać satysfakcję.... :evil:

Jak odchodziłem to zaczęły się właśnie takie numery jak stosuje Ultimo, Armada itp - dzwonienie po sąsiadach wysyłanie listów, straszenie i to wszystko bez tzw podkładki dotyczącej długu itp. Jak dziś pamiętam gostka który kazał dłużnikowi iść zbierać jagody, żeby spłacić dług....

To już nie była normalna praca tylko działalność przestępcza..... :cool:
 
Witam wszystkich ponownie.w koncu doczekalem sie na owy dokument dotyczacy sprawy sadowej ktora odbyla sie w 2010 r.
napisane jest tam:

NAKAZ ZAPLATY W POSTEPOWANIU UPOMINAWCZYM

Sad Rejonowy W(miejscowoc)VI wydzial Grodzki w skladzie:
(nazwiska)....
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w postepowaniu upominawczym na skutek
pozwu wniesionego w dniu 2002r 24 lipca
przez Polskie Koleje Panstwowe przewozy regionalne spolke z.o.o.
Biuro Przejazdow Bezbiletowych W Gnieznie
nakazuje pozwanemu(moje nazwisko)
aby zaplacil powodowi kwote w wysokosci 113,15zl z ustawowymi odsetkami z dnia 25 stycznia 2002r.oraz kwote 130zl z tytulu kosztow zastepstwa procesowego w terminie dwoch tygodni od doreczenia nakazu albo wniosl w tym terminie sprzeciw.

tak wyglada tekst glowny,w prawym dolnym rogu jest niebieska pieczatka ,tekst pieczatki:

W imieniu Rzeczy Pospolitej Polskiej w dniu 7 lipca 2010r
sad rejonowy w (miejscowosc)stwierdza ze niniejszy tytul uprawnia do egzekucji w calosci oraz poleca wszystkim urzedom oraz osobom ktorych to moze dotyczyc aby postanowienie to wykonaly.orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne.
tytul wykonawczy wydano PKP...itd

czy to jest ta klauzula o ktorej wczesniej byla mowa?z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra