Mogę Ci trochę doradzić : jestem inwalidą z IIgr-Polską, moje schorzenie jest takie, że w większości posługuję się jedną ręką, przyjmując się do pracy nie miałam zamiaru nikogo kłamać że jestem zdrowa ponieważ kalectwo jest widoczne ale tutaj z przyjęciem inwalidy nie ma problemu. Zadano mi tylko pytanie czy potrafię wykonywać daną pracę jeśli tak to jestem przyjęta. W drugiej pracy postąpiłam tak samo i już 4 lata wykonuję te prace.
Przywiozłam papiery z Polski bo myślałam, że będą potrzebne u lekarza, niestety nie. Tutaj trzeba zacząć leczenie od nowa i po 3 latach pracy można zacząć o coś się starać tzn o benefity związane z inwalidztwem. Ja zaczęłam się starać po 2 latach bo tak mi polecił lekarz, do tego kazał mi się zwolnić z pracy bo mówił że nic nie uzyskam jak będę pracować i tak zrobiłam. Jednak nawet lekarze tu się nie znają na prawach inwalidów. wysłano mnie na komisję lekarską, taką jak u nas jest w zus-ie. Tam uznano mnie inwalidą a właściwie to nie wiem bo tu jest wszystko punktowane i otrzymałam odpowiednią ilość punktów która mówi że jestem inwalidą ale też jestem zdolna do pracy, więc jeśli jesteś zdolny do pracy to nie jesteś inwalidą

Wszystko trwało pół roku i tyle czasu byłam bez pracy a w efekcie nie dostałam nic. Powiedziałam lekarzowi, że wprowadził mnie w błąd ale on jakby nie wiedział o czym mówię. Podjęłam pracę z powrotem, Nie jestem nigdzie zarejestrowana jako inwalida bo sama nie wiem gdzie mogę się zapisać, pytałam wielu osób, swojej księgowej i nikt nie potrafi mi podać konkretów. Każdy mówi że coś się należy ale nie wiedzą dokładnie co, przeczytają jakieś informacje i powielają je. Trzeba to przejść żeby polecać innym. To co Ci poleca Mecenas Soton też nie pomoże próbowałam wszystkiego. Nie wiem może teraz spróbuje ale sama nie wiem komu się poradzić. Albo zaczekam bo mam skierowanie do neurologa i na scan, może jak zdobedę więcej papierów? chociaż wolałabym być zdrowa i uczciwie pracować a nie prosić i benefity, bo tutaj i tak zarobki są nie złe.