wizyta windykatora terenowego

  • Autor wątku Autor wątku pk29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak otrzymasz nakaz zapłaty z sądu to wtedy wniesiesz sprzeciw, tylko nie ociągaj się z tym bo masz na to tylko 2 tygodnie.
 
Dziekuje za odpowiedz a co mam w takim sprzeciwie napisac do sadu?
 
oliwiakrk napisał:
Dziekuje za odpowiedz,tak tyle ze windykator umowil sie zemna na podpisanie jakiejs umowy ugodowej ze mam mu spłacac ten dlug po 140zl,
to mu powiesz że nie z tobą się umawiał i w ogóle w coś cię wkręca bowiem ty nie masz nigdzie żadnego zadłużenia itp.

już ci napisałem:
marian.pazdzioch napisał:
przy następnym telefonie/wizycie powiedz że nikogo nie ma w domu i dobranoc

w skrócie - im krócej i szybciej go pożegnasz tym lepiej :)
 
tak tylko ze windykatorów było dwóch,razem przyjechali takich dwóch łysych bryśij,dziś zadzwonił do mnie p windykator krotko mu powiedziałam ze chce wyjaśnienie na pśimie skąd to zadużenie i wyrok sadu,powiedział ze ten dług z 2000 roku nie ma wyroku sadu ale sie przyznałam ze go bede spłacała a ten drugi niby z jakieś telekomunikacji był wyrok wydany w 2009 r .bardzo przy tym pan windykator sie zdenerwował ,powiedział ze mam czas do piątku bo jak nie to oddaje sprawe do komornika! Tylko czy jak nie ma wyroku sadu czy on może oddać ja do komornika???
 
Nic nie podpisuj i czekaj - jak już - list z sądu, czy też komornika (jeżeli faktycznie był jakiś wyrok, o którym nie wiesz).
 
oliwiakrk napisał:
tak tylko ze windykatorów było dwóch,razem przyjechali takich dwóch łysych bryśij,
to ty jakiś al capone jesteś żeby po ciebie we dwóch chodzic? :D
może ich być i dziesięciu, a i tak zabijasz ich śmiechem na dzień dobry
oliwiakrk napisał:
ale sie przyznałam ze go bede spłacała
powiedz mu żeby poszedł do lekarza od uszu. nic takiego nie mówiłas, to wręcz on się przyznał że ci wisi 4 tys zł a teraz ci ściemnia że tak nie mówił
oliwiakrk napisał:
bardzo przy tym pan windykator sie zdenerwował
runda dla ciebie. przejęłaś inicjatywę :) brawooo!
oliwiakrk napisał:
powiedział ze mam czas do piątku bo jak nie to oddaje sprawe do komornika!
powiedz mu żeby w piątek sobie z kolegą redtube włączyli to się troszkę zrelaksują :D bo u ciebie coś za bardzo nerwowi sę zrobili
oliwiakrk napisał:
a ten drugi niby z jakieś telekomunikacji był wyrok wydany w 2009 r .
piszesz "niby" czyli nic takiego być nie może? widzisz jak cię wkręcają, jak kombinują. bo widzą że im umykasz i zaczynasz dyktować warunki gry :)
oliwiakrk napisał:
Tylko czy jak nie ma wyroku sadu czy on może oddać ja do komornika???
luzik, ok? musi być prawomocny wyrok z klauzulą by sprawa trafiła do komornika. miałaś coś takiego? jeśli nie to nic nie ma. ewentualnie poszło na błędny adres więc i tak to odkręcisz. zresztą wątpię w ten niby wyrok z 2009 - co, do tej pory komornika by u ciebie nie było? praktycznie niemożliwe.
panom windykatorom czarnokrukowym grzecznie acz stanowczo możesz pokazać środkowy palec. i poradź zaparzenie meliski, bo targetu nie wyrabiaja i sie za bardzo stresują. a tym bardziej że niedawno prowizje im kruk mocno poucinał, więc nerwówka tym większa
 
Ostatnia edycja:
Witam to jeszcze raz ja pan windykator o tej pory co mu tak powiedziałam nie dzwonił ale przysłał mi pismo z informacją: ze zadużenie wynika z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez PTK Centertel sp. z.o.o. KRUK S.A w DNIU 06.05.2004r ZAKUPIŁA DŁUG OD Ptk Centertel s.p.z.o.o wierzytelnoścć nabyta została w drodze cesji w dniu 07.11.2005r od KRUK S.A przez Secapital S. A R.L. W dniu 10.10. 2006r Secapital S.A R.L SPRZEDAłA DłUG DO PROKURA NS FIZ. KRUK S.A. działa w imieniu i na rzecz PROKURA NS FIZ. Kwota zaduzenia to 5 225,03 ...... a drugie za dużenie na kwote 2 713,70 napisali zadużenie wynika z umowy nr 00908087 z dnia 10.04.2001r PROKURA NS FIZ w dniu 29.06.2010r zakupiła dług od Lukas Bank S.A. KRUK S.A działa w imieniu i na rzecz PROKURA NS FIZ.. .... Wyroku sadu nie widziałam na oczy,żadnych umów z tymi firmami nie podpisywałam NIGDY ANI PTK CENTERTEL ANI BANK NIE powiadomili MNIE ZE JAKIś DLUG MOJ SPRZEDAJA.MAM PYTANIE CO W TAKIEJ sytułacji ZROBIC CO IM ODPISAĆ???
 
Nic nie robić, nic nie odpisywać. Roszczenia przedawnione. Gdyby mieli prawomocne i nieprzedawnione nakazy, to nie jeździliby tak za tobą. Robotę wykonałby komornik. Teraz pozostaje ci czekać na pozew z sądu, którego nota bene może nie być w ogóle. Jeśli będzie, wówczas wniesiesz sprzeciw, podniesiesz zarzuty i to tyle.
 
Windykator mowił mi ze ta jedna sprawa jest u komornika ale oni to wycofają,tylko ze mam im spłacać po 140 zl miesiecznie...
 
oliwiakrk napisał:
Windykator mowił mi ze ta jedna sprawa jest u komornika ale oni to wycofają,tylko ze mam im spłacać po 140 zl miesiecznie...

Jasne sprawa jest u komornika, oni ją wspaniałomyślnie wycofają :D nie wierz w takie bzdury oni nie mają żadnego nakazu tylko próbują cie podebrać.
 
Oliwia, już ci napisałam co masz robić. A właściwie że nic nie robić. Gdyby był komornik, to nie jeździliby za tobą ani nie wydzwanialiby. Za to dostałabyś przesyłkę od komornika. Oni po prostu chcą cię naciągnąć na uznanie długu. Przestań już się stresować i co chwilę wypisywać. Chyba że chcesz abyśmy się tylko uśmiechnęli słysząc o agonii akcji windykacyjnej przeciwko tobie i jak to tonący (czyli Kruk) brzytwy się chwyta. Pamiętaj - tylko brak kontaktu z nimi wyjdzie ci na dobre. Jeśli Kruk wniesie pozew to odpowiednio zareagujesz, jak ci napisałam. Pozdrawiam i wyluzuj dziewczyno, wiosna przyszła :)
 
Dziekuje bardzo za odpowiedzi,ale to troszeczke stresujace jak do domu pare razy w tygodniu dzwoni dzwonek pytasz kto tam a słyszysz WINDYKATOR ;)) miłego wieczory zycze wszystkim ;)
 
Dlugi nalezy splacac i tyle w temacie.Kiedys komus nie zaplacilas.Jezeli uzbieramy np 1000 takich osob jak Ty to na pewno ktos traci prace,ale kogo by to interesowalo.
 
szymon.bednarczyk napisał:
Jezeli uzbieramy np 1000 takich osob jak Ty to na pewno ktos traci prace,ale kogo by to interesowalo.
A na pewno ktoś straci pracę. W firmie windykacyjnej. Za brak skutecznej pracy :-D
 
oliwiakrk napisał:
Dziekuje bardzo za odpowiedzi,ale to troszeczke stresujace jak do domu pare razy w tygodniu dzwoni dzwonek pytasz kto tam a słyszysz WINDYKATOR ;)) miłego wieczory zycze wszystkim ;)

Nie czytałem dokładnie wcześniejszych postów.

Ja zalecam reakcję.... jeśli non stop dzwonią napisz do nich pismo, że nie uznajesz długu /niech udokumentują istnienie/ a jeśli skierują sprawę do sądu to powołasz się także przedawnienie. Dlatego też żądasz zaprzestania naruszania Twoich dóbr osobistych i czekasz na skierowanie sprawy do sądu. Jeśli dalej będą Cię nękać to skierujesz sprawę do odpowiednich organów ścigania :). Pismo zaadresuj na prezesa .. :)

Dużo pewnie nie da ale może ktoś w końcu zrozumie, że nie dasz się złamać... I sprzedadzą sprawę kolejnej firemce windykacyjnej....


szymon.bednarczyk napisał:
Dlugi nalezy splacac i tyle w temacie.Kiedys komus nie zaplacilas.Jezeli uzbieramy np 1000 takich osob jak Ty to na pewno ktos traci prace,ale kogo by to interesowalo.

Idiotyzm. Wierzyciel miał 3 lata na windykację i uzyskanie nakazu. Jeśli tego nie zrobił tzn
- może nie miał podstaw a dług to tylko jakiś błąd księgowy??? powstały przy zmianach własnościowych i nazwy firmy
- ze powinien zapłacić gapowe.... jeśli nie dopełnił terminów
 
typowa polska mentalnosc - wszyscy zaciagajmy kredyty,nie splacajmy ich i czekajmy na przedawnienie.Po co prawo skoro i tak dziala po prostu kiepsko.Cos takiego jak "przedawnienie" to dobra opcja dla dluznikow,a nie wierzycieli.Szkoda tylko,ze trabia o tym w mediach jakie to firmy windykacyjne sa zle,bo scigaja kogos za to ze nie zaplacil.
 
szymon.bednarczyk napisał:
typowa polska mentalnosc - wszyscy zaciagajmy kredyty,nie splacajmy ich i czekajmy na przedawnienie.Po co prawo skoro i tak dziala po prostu kiepsko.Cos takiego jak "przedawnienie" to dobra opcja dla dluznikow,a nie wierzycieli.
I po co te twoje wywody, nudzisz się przed snem? Dłużnik może sobie czekać na przedawnienie i czekać. Jeśli wierzyciel ma choć odrobinę oleju w głowie to się dopiero dłużnik doczeka. Ale komornika. Więc po co takie głupoty wypisujesz? W kwestii przedawnienia nic nie zależy od dłużnika. Wszystko w rękach wierzyciela, czy ten zrobi co należy by uzyskać nakaz zapłaty, czy jest zwyczajny baran i sprawę przegapi.
szymon.bednarczyk napisał:
Szkoda tylko,ze trabia o tym w mediach jakie to firmy windykacyjne sa zle,bo scigaja kogos za to ze nie zaplacil.
Bardzo dobrze, że media trąbią. Przynajmniej mniej oszukanych i naciągniętych będzie. Zobowiązania należy spłacać, przed oszustwami windykacyjnymi należy się bronić. Tutaj bez trudu znajdziesz sprawy, gdzie ludzie wszystko zapłacili, a windykacja gnębi. Przykład chociażby poniżej.

http://forumprawne.org/komornik-pos...co-komornik-zaplacona-rata-co-mam-zrobic.html
 
Witam wlasnie dostalam pozew z sad w sprawie kruka ze zada odemnie zaplaty za dlug z 2001 r ,czy mozecie mi napisac co w takim sprzeciwie sie pisze do sadu?
 
Otrzymany dokument jest na formularzu. ODpowiedź tez ma byc na formularzu. Dostępne do wydrukowania na stronach sądów oraz stronie Ministerstwa sprawiedliwości. Formularz sam poprowadzi -po prostu trzeba uważnie przeczytać uwagi do rubryk.
 
Powrót
Góra