A
amparo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 3
w 96 roku zmarła mama- główny najemca lokalu (mieszkania spółdzielcze lokatorskie) , w którym byłam zameldowana ja (byłam już pełnoletnia) babcia- zmarła w 98 i siostra, która miała 17 lat.
przeprowadzono sprawe o nabycie prawa spadku - w 1/2 częśi dla mnie i dla siostry.
z tym postanowieniem w spółdzielni mieszkaniowej moja siostra złożyła oświadczenie, że zrzeka się praw do mieszkania na moją korzyść i nie będzie rościć w przyszłości pretensji w tej sprawie. Podpisał to również jej ojciec- przedstawiciel ustawowy . potwierdził to pracownik spółdzielni- nie notariusz.
w Kasie spółdzielni wystawiono kwit KW dla nie (podpisał jej ojciec), na wypłatę jej części wkładu lokatorskiego. Jednocześnie wystawiono kwit dla mnie, że wpłacam połowę brakującą wkładu. zostałam członkiem spółdzielni i głównym najemcą.
w 2000 roku siostra wyjechała do Niemiec , tam zawarła zw małżeński i tam dotąd przebywa. Nie łożyła żadnych środków na utrzymanie mieszkania, remonty, czynsz itp.
w roku 2008 wymeldowała sie z pobytu stałego- po ciężkich bojach.
chciałabym wykupic to mieszkanie- czy skoro mineło 12 lat (przedawnienie w Polsce 10 lat), a widnieje na przydziale, to jeśli wystąpi o dział spadku to będę musiała ja spłacic, mimo, że w r 96 zrzekła sie praw do mieszkania?
jeszcze jeden problem z tym mieszkaniem:
na przydziale wpisany jest ojczym, drugi mąż matki,mieszkanie otrzymali w trakcie trwania związku małzeńskiego, po rozwodzie w r 87 ojczym zrzekł się na piśmie w spółdzielni swojego prawa do wkładu na rzecz mamy, to oświadczenie też nie jest poswiadczone notarialnie.nie przeprowadzili podziału majątku, nieformalnie wiem że mama go spłaciła.
kiedy zmarła w 96 roku odbyła sie sprawa o nabycie praw do spadku, gdzie go nie uwzględniono, wyłącznie ja i siostra mamy prawo po 1/2 częsci do spadku.
1. czy ojczym ma jakieś prawa do wkładu?
2. czy będzie miał jakieś prawa jeśli wykupię to mieszkanie?
przeprowadzono sprawe o nabycie prawa spadku - w 1/2 częśi dla mnie i dla siostry.
z tym postanowieniem w spółdzielni mieszkaniowej moja siostra złożyła oświadczenie, że zrzeka się praw do mieszkania na moją korzyść i nie będzie rościć w przyszłości pretensji w tej sprawie. Podpisał to również jej ojciec- przedstawiciel ustawowy . potwierdził to pracownik spółdzielni- nie notariusz.
w Kasie spółdzielni wystawiono kwit KW dla nie (podpisał jej ojciec), na wypłatę jej części wkładu lokatorskiego. Jednocześnie wystawiono kwit dla mnie, że wpłacam połowę brakującą wkładu. zostałam członkiem spółdzielni i głównym najemcą.
w 2000 roku siostra wyjechała do Niemiec , tam zawarła zw małżeński i tam dotąd przebywa. Nie łożyła żadnych środków na utrzymanie mieszkania, remonty, czynsz itp.
w roku 2008 wymeldowała sie z pobytu stałego- po ciężkich bojach.
chciałabym wykupic to mieszkanie- czy skoro mineło 12 lat (przedawnienie w Polsce 10 lat), a widnieje na przydziale, to jeśli wystąpi o dział spadku to będę musiała ja spłacic, mimo, że w r 96 zrzekła sie praw do mieszkania?
jeszcze jeden problem z tym mieszkaniem:
na przydziale wpisany jest ojczym, drugi mąż matki,mieszkanie otrzymali w trakcie trwania związku małzeńskiego, po rozwodzie w r 87 ojczym zrzekł się na piśmie w spółdzielni swojego prawa do wkładu na rzecz mamy, to oświadczenie też nie jest poswiadczone notarialnie.nie przeprowadzili podziału majątku, nieformalnie wiem że mama go spłaciła.
kiedy zmarła w 96 roku odbyła sie sprawa o nabycie praw do spadku, gdzie go nie uwzględniono, wyłącznie ja i siostra mamy prawo po 1/2 częsci do spadku.
1. czy ojczym ma jakieś prawa do wkładu?
2. czy będzie miał jakieś prawa jeśli wykupię to mieszkanie?