wnioski u konserwatora zabytków

  • Autor wątku Autor wątku Petent1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Petent1

Użytkownik
Dołączył
07.2023
Odpowiedzi
32
Dzień dobry. Powiedziano mi w Wojewódzkim urzędzie ochrony zabytków, że moje wnioski nie muszą być rozpatrzone w terminie 30. dni, ponieważ wnioski o wydanie opinii nie podlegają art. 35. paragraf 3. Złożyłam dzisiaj u nich prośbę o natychmiastowe rozpatrzenie.

1. Czy jednak skoro to od konserwatora zabytków jest zależne, czy będę mogła wymienić okna, czy nie, czy to nie jest postępowanie administracyjne?

2. Co mogę jeszcze zrobić, żeby nie czekać w nieskończoność?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Polecam zastosowanie trybów z poradników z forum, czyli ponaglenie do załatwienia sprawy, a następnie choćby 1 dzień po wysłaniu ponaglenia skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego na bezczynność / przewlekłe prowadzenie postępowania wg. wzoru z poradnika (oba wysyłasz za pośrednictwem skarżonego urzędu adresując odpowiednio do organu wyższej instancji i do odpowiedniego wojewódzkiego sądu administracyjnego):
https://forumprawne.org/prawo-admin...pisac-skuteczne-pisma-do-urzedu-poradnik.html
https://forumprawne.org/prawo-admin...nie-urzad-do-zalatwienia-sprawy-poradnik.html
https://forumprawne.org/sady-admini...wana-skarga-na-bezczynnosc-organu-do-wsa.html
Jeśli faktycznie jest jakiś wyjątek od tych zasad w ustawie, to podadzą ci w odpowiedzi na pismo jego podstawę prawną i doczytasz sobie paragrafy na ISAPie.
Skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego możesz nie opłacić (sąd cię do tego wezwie) i wtedy nie zostanie jej nadany bieg. Jeśli stwierdzisz, że urząd w odpowiedzi na skargę napisał bzdury, to wtedy ją sobie opłacisz i sąd nakaże urzędowi właściwe postępowanie.

Możesz zawsze się podzielić na forum napisaną (zanonimizowaną) treścią dokumentów przed ich wysłaniem, jeśli potrzebujesz pomocy / masz wątpliwości.
 
Dziękuję bardzo za tak dokładne porady. Postaram się w poniedziałek zadzwonić bezpośrednio do inspektorek, które zajmują się moimi wnioskami. Jeśli podadzą mi konkretne terminy, kiedy te wnioski zostaną rozpatrzone, a nie będzie to później niż w pierwszej połowie stycznia, cierpliwie poczekam. Nie chcę sytuacji, w której urzędnicy mogliby mi robić na złość. A jeśli to nie zadziała, to postąpię zgodnie z tym poradnikiem.
 
Pewnie. Gdybyś zastosował, to daj znać jak poszło. Ja tam zwykle urzędy ponaglam jak tylko ustawowe terminy mijają. Odniosłem wrażenie, że w większych miastach obsługa ponagleń/skarg do sądu to po prostu standard procesu. Raczej nie podchodzą do tego personalnie. W mniejszych może być różnie. Niemniej jednak co najwyżej cię opóźnią, bo w skrajnym przypadku sąd wyłoży też meritum decyzji jeśli będą za mocno lecieć w kulki.
 
Ostatnia edycja:
Po skontaktowaniu się z inspektorkami, podały mi konkretne terminy. Rozpatrzyli pozytywnie wnioski przed ich upływem.
 
Powrót
Góra