WOKANDA

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ja tez czekam do wokandy, jeszcze jakis miesiac, K chodzi na przepustki i co tydzien jest w domu na weekend i raz w miesiacu na dłużej. :)
 
jak ja Ci Kasiu zazdroszcze. Też chciałabym mieć wokande za miesiąc a musze czekać ponad 4 mies. :(
 
[cytat="katarzyna piejko"]ja tez czekam do wokandy, jeszcze jakis miesiac, K chodzi na przepustki i co tydzien jest w domu na weekend i raz w miesiacu na dłużej. :)[/cytat]

Ło matko! Jak dobrze! kasiu a jak długo jest już w zk?
 
[cytat:f2morwd3]
musze czekać ponad 4 mies.
[/cytat:f2morwd3]
wytrwalas tyle wytrwasz i dluzej...ja to wspolczuje tym co musza czekac 4 lata albo dluzej...nie zycze panie zadnej z was tego ani sobie..... :(
 
Mówiłam do Miśka że u nas nie jest najgorzej. To czekanie wykańcza, ale masz rację wytrwam bo go kocham :serce:
 
moni1801
i tak trzymac :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
sama widze po sobie ze milosc potrafi duzo na swoje barki wziac :ok:
 
Podobno miłość wszystko przezwycięży. Miłość daje mi siły bo bez niej to pewnie bym była sama a Misiek smutny byłby.
 
[cytat:122omcju]
smutny byłby
[/cytat:122omcju]
wlasnie o to sie martwie...ze moj S siedzi smutny w tej celi...a to jest tak pozytywny czlowiek ze ja nie wiem czy widzialam go kiedykolwiek smutnego...a teraz :?: :?: ..hm... on nie wie ze robie wszystko by mu pomoc,ze tesknie i kocham...nawet widzisz...jestem teraz w pracy gdzie powinnam pracowac a ja pisze i pisze...chyba mnie wyrzuca :wink:
 
Napewno doceni Twoje starania jak będzie przy Tobie. Mój Misiek cały czas mówi że dzieki mnie daje rade a ja dzięki niemu.
 
[cytat:1rethlwy]
Mój Misiek cały czas mówi że dzieki mnie daje rade
[/cytat:1rethlwy]
zazdroszcze ci ze moze ci cos takiego powiedziec...bo ja oddala bym caly swiat by moc uslyszec chociaz jego glos.... :( :( :( :(
 
Trzymam kciuki za to żebyś dostała od niego list i żebyś go w końcu usłyszała. Faktycznie jak słyszę jego głos to czuję się lepiej. :)
 
[cytat:1gq0q6no]
Faktycznie jak słyszę jego głos to czuję się lepiej.
[/cytat:1gq0q6no]
narazie nie nastawiam sie na uslyszenie jego glosu...moze list bedzie ale tez nie wiem czy wogole bedzie mu sie chcialo pisac... :( zobaczymy!!!CIERPLIWA JESTEM!!!
 
[cytat="dżudi"][cytat="katarzyna piejko"]ja tez czekam do wokandy, jeszcze jakis miesiac, K chodzi na przepustki i co tydzien jest w domu na weekend i raz w miesiacu na dłużej. :)[/cytat]

Ło matko! Jak dobrze! kasiu a jak długo jest już w zk?[/cytat]
Już rok, dla niekórych pewnie dopiero, ale dla mnie to już wieczność. Teraz już jest lepiej, bo przyjeżdża do domu, ale pierwsze miesiące były najgorsze.Trzymam dziewczyny za Was kciuki trzeba być silnym, chociaż niejest to łatwe :beer:
 
ja jestem na etapie tych pierwszych miesiecy i jest ciezko to fakt :(
 
Dziewczynki proponuję z "luźniejszymi" rozmowami wrócić jednak na "listy....", a tu trzymać się tematu, bo Stróże Porządku Na Forum się zezłoszczą, że bałagan robimy ;)
 
Mojego Miśka nie ma ponad 4 misiące to trwa jak wieczność, ale teraz będzie lepiej bo będzie miał przepustki. A do wokandy to musimy jeszcze trochę poczekać. Myślę że damy radę na pewno damy radę :ok:
 
Kasia, wnioskuję, że twój K. jest w ZK otwartym, czy tak?
 
[cytat="ewaklara"]Kasia, wnioskuję, że twój K. jest w ZK otwartym, czy tak?[/cytat] Teraz już ma p3, ale wcześniej był na p2, tam gdzie On jest nie ma takiego typowego Zakładu otwartego, bo są połączone p2 i p3, ale i tak już nie narzekam tak jak kiedyś. Niestety też swoje odczekałam :( więc wiem co to znaczy :(
 
Powrót
Góra