Wrogo nastawiony świadek

  • Autor wątku Autor wątku paradigle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paradigle

Użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
39
W Sądzie w sprawie cywilnej, został powołany świadek przez stronę przeciwną, jest to osoba wrogo do mnie nastawiona z którą mam spór w innej sprawie.
Czy widzicie szansę żebym, wnioskował o oddalenie dowodu z przesłuchania takiego świadka?
 
Nie. Takie okoliczności, o ile zostaną wykazane, mogą być co najwyżej podstawą oceny wiarygodności świadka.
 
Są jeszcze inne okoliczności, ten wrogi świadek ma interes finansowy, w tym żebym sprawę przegrał :/
 
Odpowiedź pozostaje taka sama jak w poście #2.
 
Na rozprawie postaraj się go doprowadzić do furii.Zacznie gadać głupoty,albo sąd go usadzi i nie da wiary zeznaniom.
 
Sąd nawet nie chciał słuchać moich argumentów i dopuścił świadka.
Yozayan-"wykrakał" :P
palmus-to jest dobra rada, tylko ciężko będzie to zrobić to człowiek o skórze nosorożca.
Ale postaram się, następna rozprawa dopiero w październiku, muszę się przygotować, więc jakieś dobre rady, jak przyłapać oszusta na kłamstwie mile widziane:)
 
Nie każdego człowieka można "doprowadzić do furii". Zadając pytania złośliwe można natomiast narazić się sądowi i samemu wyjść na człowieka konfliktowego.
 
Można można. Wrogi świadek jest zwykle nabuzowany na sali sadowej.Często zeznaje pod dyktando zleceniodawcy.Sąd nie wyznacza wokandy z dnia na dzień. Zwykle jest czas na przygotowanie;)
Cała sztuka polega na nie podpadaniu sądowi,a zapedzeniu świadka w kozi róg.Wówczas kwestionujesz jego wiarygodność.
Pierwszorazowego świadka już sam wniosek o zaprzysiężenie może wytrącić z równowagi...
A watkotworca zawsze może zawnioskowac o odrzucenie dowodu ze świadka,byleby to solidnie uzasadnił.
 
palmus napisał:
Wrogi świadek jest zwykle nabuzowany na sali sadowej.Często zeznaje pod dyktando zleceniodawcy.Sąd nie wyznacza wokandy z dnia na dzień. Zwykle jest czas na przygotowanie

Takie generalizowanie nie ma żadnego sensu. Świadek to nie kategoria człowieka, tylko rola pełniona incydentalnie przez teoretycznie każdego. Opowiadanie, że każdego da się doprowadzić do furii czy zapędzić w kozi róg jest tak samo prawdziwe jak twierdzenie, że każdy człowiek zachowuje się tak samo w takich samych sytuacjach.

palmus napisał:
A watkotworca zawsze może zawnioskowac o odrzucenie dowodu ze świadka,byleby to solidnie uzasadnił.

Po pierwsze - wniosku dowodowego nie można odrzucić. Po drugie - oddalić można go w sytuacjach wskazanych w ustawie, przy czym okolicznością taką nie jest istnienie sporu między świadkiem, a jedną ze stron. W uproszczeniu - można oddalić wniosek dowodowy jeśli jest on spóźniony, powołany dla zwłoki albo na okoliczności już wyjaśnione lub nie mające istotnego znaczenia dla sprawy. Nie można dlatego, że strona twierdzi, że świadek na pewno będzie kłamał bo coś tam. To jest elementarz. Poza tym gdybyś przeczytał post autora wiedziałbyś, że dowód został już dopuszczony.
 
palmus napisał:
Można można. Wrogi świadek jest zwykle nabuzowany na sali sadowej.Często zeznaje pod dyktando zleceniodawcy (...)
Pierwszorazowego świadka już sam wniosek o zaprzysiężenie może wytrącić z równowagi...
A te "dane statystyczne" skąd wziąłeś, jeśli można wiedzieć? Autor wątku prosił o poradę prawną, a nie wskazówki "jak na 10 sposobów otrzymać karę grzywny za orbazę sądu" :)
 
W sumie, to sugestie życiowe też są mile widziane.
Na przykład kobieta która jest pozwaną, biega i rozpowiada że ma już sprawę wygraną i to nie lata po sąsiadkach czy po pchlim targu, ale takie brednie rozpowiada po urzędach a nawet na sali sądowej, w innej sprawie.
To że ja jakoby przegrałem stawia mnie w niekorzystnym świetle:/
Więc chciałem to zgłosić w sądzie ale napotkałem brak zainteresowania ze strony sądu.
Kobieta ta, przecież robi tylko mnie "koło pióra", ale podważa wiarygodność i rzetelność sądu.
Wniosłem do sądu o wydanie elektronicznego zapisu, tej innej sprawy gdzie wyraża się mniej więcej tak "Nawet sama pani sędzie powiedziała że racja jest po mojej stronie ale nie mogła zakończyć postępowania na pierwszej sprawie"
Sędzia nawet coś wtrącił na ten temat w uzasadnieniu i przerżnąłem sprawę.
Jeżeli w pisemnym uzasadnieniu będzie to tak przedstawione co mogę z tym zrobić?
 
paradigle napisał:
Sędzia nawet coś wtrącił na ten temat w uzasadnieniu i przerżnąłem sprawę.

Na pewno nie dlatego, że pani powiedziała, że wygrała (czy "ma wygraną") jakąś tam sprawę. Gdyby rozstrzygnięcie sprawy A miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy B, to sąd w sprawie B zawiesiłby postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy A.

Czego w ogóle dotyczą te postępowania?

paradigle napisał:
Jeżeli w pisemnym uzasadnieniu będzie to tak przedstawione co mogę z tym zrobić?

Gwarantuję Ci, że źle coś zrozumiałeś. Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego mogło znaleźć się w uzasadnieniu.
 
w dużym skrócie :Sprawa 1) Alimentacyjna, moja była z dorosłym synem zasysają alimenty w wysokości niemal całego dochodu. 2) Sprawa eksmisyjna z mojego mieszkania a że jest to współwłasność w kamienicy bez fizycznego podziału kupiła minimalne udziały nie pokrywające nawet wielości mieszkania, uważa się za jego właścicielke -.-
 
Powrót
Góra