Współwłasność samochodu - pytania szczegółowe

  • Autor wątku Autor wątku janusz.blaskot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kontakt z wierzycielem mam, tylko czasu jest niewiele (do 21.08 muszę wysłać pismo przeciwegzekucyjne, bo rozumiem decyduje data stempla pocztowego?). Załózmy że skontaktuje się z wierzycielem, załóżmy że zwolni udział, ale zanim formalnie się o tym dowiem na piśmie to pewnie minie trochę czasu, a boję się sytuacji, że nie złożę w terminie wniosku i okaże się potem co innego, a ja już nic nie będę mógł zrobić.
 
Takie sprawy zalatwia się najczesciej dosyc sprawnie faksem, email, telefonem. Pisma pocztą zawsze dojdą. Jak jest wyraźna wola wierzyciela to problemu nie powinno być.
 
I wystarczy potwierdzenie mailem? OK, nie wiedziałem, sądziłem że wszystko musi być drogą oficjalną na piśmie. Skontaktuję się we wtorek z wierzycielem.

Na wszelki wypadek pismo z pozwem przeciwegzekucyjnym już przygotowałem, męczy mnie tylko jeszcze, czy na pewno decyduje data stempla pocztowego (wysyłka) i czy wysyłać jak coś poleconym czy poleconym za zpo.
 
Formalnie musi być drogą oficjalną na piśmie, ale tego typu sprawy da się tak załatwić. Zazwyczaj. Chyba że samochód ma już kupca...
 
Kupca może sobie mieć, choć nie jestem przekonany, na pewno nie oddam własnego udziału, bo to nie moje długi tylko syna. Dlatego dziękuję za wszelkie sugestie, zresztą jak coś to ten pozostały udział będzie licytować ktoś ode mnie, żeby za bezcen nie oddać 50% auta (komornik sumę oszacowania zrobił po prostu śmieszną, mniej więcej 1/3 realnej wartości samochodu).

Ok, to chyba wiem wszystko, aha, ppe wyślę pocztą, a jak z wpłatą za ten pozew? Wyczytałem że wynosi 5% sumy oszacowania, to jak to uiścić, bo pozew pocztą a wpłata i potwierdzenie wpłaty?
 
janusz.blaskot napisał:
komornik sumę oszacowania zrobił po prostu śmieszną, mniej więcej 1/3 realnej wartości samochodu

Najwyraźniej dłużnik również uznał, że tyle jest wart.
 
Z racji że wierzyciel udaje że niby ok (telefonicznie) zdjęcie zajęcia udziału, nie chce tego potwierdzić pisemnie w mailu lub faxem, więc zmuszony jestem złożyć jednak ppe. Pomoże ktoś żebym nie popełnił błędu?

1) Czy możliwe jest podjechanie do Sądu i złożenie tego na jakimś dzienniku podawczym, tak żeby podbili mi też kopię (potwierdzenie złożenia) czy wyłącznie droga listem poleconym.

2) Muszę zapłacić 5% sumy oszacowania, to wiem że mogę zapłacić w Sądzie, ale jak i gdzie dostarczyć potwierdzenie wpłaty i czy jest to konieczne (czy np. Sąd sam odnotuje taką wpłatę)

3) Przepis mówi, że mam dostarczyć komornikowi odpis ppe. Skąd taki odpis wziąć, bo rozumiem nie chodzi tu o zwykłą kopię ppe, tylko taką potwierdzoną w Sądzie? Dobrze to rozumuję?
 
I jeszcze:

4) Do ppe wydrukowałem następujące potwierdzenia: ksero dowodu rejestracyjnego, ksero ubezpieczenia (są tam dane moje jako współwłaściciela) + potwierdzenia wpłaty za dwie ostatnie opłaty roczne za OC (bo de facto samochód był u mnie i ja za to płaciłem, nie dłużnik) czy coś więcej potrzeba?
 
Opłatę może Ci się udać zrobić w kasie sądu. Odpis to po prostu kopia. W biurze podawczym może Ci potwierdzą na dwóch że wplynęło. Co do załączników byłoby wskazane aby byly potwierdzone za zgodnosc z oryginalem. Z tym ze wystarczy potwierdzic tylko te dla sądu. Potwierdzi to dowolny notariusz, radca, albo adwokat. I pamiętaj o odpisie dla strony. Czyli do sądu składasz dwa egzemplarze.
 
digiton napisał:
Co do załączników byłoby wskazane aby byly potwierdzone za zgodnosc z oryginalem. Z tym ze wystarczy potwierdzic tylko te dla sądu. Potwierdzi to dowolny notariusz, radca, albo adwokat.

Bez potwierdzenia też spokojnie przejdzie, tyle że w razie podważenia dowodów przez wierzyciela będziesz musiał okazać oryginały, na wszelki wypadek weź je na rozprawę o ile do niej dojdzie.
 
Do Sądu przygotowałem trzy egzemplarze, bo jeden dla Sądu, drugi dla wierzyciela, a trzeci dla komornika.
 
Na szybko jeszcze, może ktoś odpowie, bo tak mnie na ostatnią chwilę naszło: w piśmie z ppe domagać się zwolnienia od zajęcia całości samochodu, czy mojego udziału 50%? I czy w kwocie przedmiotu sporu wpisac kwotę na jaką komornik wycenił cały samochód, czy połowę tej kwoty (mój udział)?
 
Możesz się domagać zwolnienia tylko Twojego udziału. Z tą kwotą nie mam pojęcia. Logika podpowiadałaby że połowa. Z drugiej strony w protokole jest wartość całego pojazdu.
 
Może się komuś przyda, bo rady tutaj to śmiech na sali. Zwolnienie całości ruchomości.
 
A na jakiej podstawie calosci? Poza tym każdy tutaj służy najlepszą swoją wiedzą. Więc nie obrażaj kogoś kogo nie znasz. Bo nikt nie ma minopolu na nieomylność. Nawet prawnik któremu zapłacisz.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra