Wszczęcie postępowania przedsądowego.

  • Autor wątku Autor wątku Jacek-J129
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacek-J129

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
59
Dobry wieczór.

Kiedyś (luty 2012) opisywałem sprawę podpisania umowy z telekomunikacją "dzień dobry". Jak się okazało telekomunikacja wprowadzała nagminnie ludzi w błąd, czego byłem sam ofiarą.

Pisałem skargi zażalenia do UKE, ten stwierdził liczne nieprawidłowości, jednak kara za zerwanie umowy 290 zł była ode mnie wymagana.

Ja jednak nie miałem i nie mam do dnia dzisiejszego zamiaru płacić komuś, kto mnie naciągnął.

Dziś tj. 2014-08-11. przyszedł do mnie list z "Zawiadomieniem o wszczęciu postępowania przedsądowego" wystosowany przez TRES GROUP SP. Z.O.O

W piśmie widnieje nazwa telekomunikacji jako PTS czyli Polska telefonia stacjonarna, dawna "Dzień Dobry".

W piśmie również zawarte jest, że jeżeli w ciągu 72 godzin nie dokonam wpłaty to sprawa może trafić do komornika.

Moje pytanie jest następujące - Czy mam możliwość ucieczki od płacenia ?. Czy dług ten nie przedawnił się ?
 
Postępowanie przedsądowe i komornik? Jaja sobie z ciebie robią. Za pół roku się przedawni. Inna sprawa, że coś czuję iż windykacja nie potrafi udowodnić roszczenia.
 
generalnie w błąd nie wprowadzają....no ostatecznie zawsze może trafić...straszenie komornikiem to od zawsze standard.
 
Szukałem podobne tematy w sieci i ni jak nie mogę znaleźć postępowania sądowego wraz z straszeniem komornikiem. Coś mi tu się wydaje nie tak. W takim razie doradźcie proszę - płacić czy nie ?
 
Ja nie płacił bym do momentu otrzymania pozwu, jest szansa że przedawnisz.
 
Jacek-J129 napisał:
W takim razie doradźcie proszę - płacić czy nie ?

Nikt Ci nie odpowie na to pytanie, jeśli nie było sprawy w sądzie to i komornika nie będzie. Decyzja należy do Ciebie, to Twoje pieniądze.
 
Jeśli uokik rzeczywiście coś nieprawidłowego w umowie stwierdził, to masz szansę na obronę przed sądem.

Jeśli jednak nie mają dokumentów (a tak działa większość FW), to oddalenie powództwa będzie tylko formalnością. Przy założeniu że poczytasz trochę o tym na forum.

Podnoszenie przedawnienia, to ostateczność, oczywiście o ile rzeczywiście nie zdążą.
 
Trochę się Panowie i Panie nie rozumiemy. Ja dostałem pozew sądowy, a właściwie jego kopię. Mam rozumieć że rozprawa będzie w sądzie ? czy po prostu komornik sądowy wejdzie na konto i zajmie pensję ?
 
Rozumiem faktycznie trochę pomieszałem. Przepraszam za kłopot. A więc od początku :
W sumie w kopercie dostałem 4 kartki 3 z nich noszą tytuł POZEW, oraz 1 kartka główna nosi tytuł "Zawiadomienie o wszczęciu postępowania przedsądowego"

Napiszę może co zawiera to pismo :

Sygnatura sprawy . . .
Nr karty dłużnika . . .
Referat ds. postępowań sądowych TRES GROUP Sp. z.o.o. z przykrością zawiadamia na zasadzie art. 65 paragraf 1 ustawy z dnia 23 kwiecień 1964 r. Kodeks cywilny, że brak wpłaty spowodował nieodwołalne umieszczenie Państwa imienia, nazwiska oraz innych danych osobowych na pozwie sądowym. Pozew trafi do sądu Rejonowego w ciągu 72 godzin od dnia upływu terminu spłaty, a następnie Państwa sprawa może trafić do komornika oraz do publicznego Rejestru Dłużników Niewypłacalnych.

Na zasadzie art. 55 ust. 3 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym z dnia 20 sierpnia 1997 r. do rejestru dłużników niewypłacalnych wpisuje się z urzędu dłużników, którzy zostali zobowiązani do wyjawienia majątku w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu egzekucyjnym.

Na dzień 29.07.2014 wierzytelność wynikająca z :
Nota wyrównawcza nr: . . . wystawiona po rezygnacji przez Państwa z usług abonamentu telefonicznego PTS S.A. do zapłaty 250 zł.

Załączniki :
1. Kopia pozwu sądowego

Na pozwie sądowym widnieje Powód i jego adres czyli TRES GROUP oraz pozwany i jego adres - czyli moje dane.

Pozew zostaje złożony do sądu rejonowego we Wrocławiu.

Dalej w pozwie widnieją inne dane, za co zostaje złożony, na jaką kwotę itp. itd.

Teraz mam nadzieje że objaśniłem wszystko tak jak powinienem i uzyskam pomoc.

Z góry dziękuje i pozdrawiam.
 
To straszak nie pozew. Najlepszy jest rygor 72 godzin, a jak wpłaci z opóźnieniem 12 minut to co wtedy. 😁
 
Dokladnie to straszak.

Czy twoj list ktory dostałeś był taki : http://i.lawka.pl/graf/pl/zdjecia/2557_List_z_Sadu_do_Saby_Dorna.jpg

Powyżej, tak właśnie wygląda list polecony za potwierdzeniem odbioru wyslany z sądu.
Jeżeli dostałeś list od kancelarii prawnej a tam były te kwity co wyżej opisałeś jest to nic innego jak tylko trik psychologiczny ktory ma wywrzeć na dłużniku presję aby jak najszybciej spłacił zadłużenie. Jak widać poskutkował :)

A tak oto wygląda nakaz zapłaty z sądu w wersji tradycyjnej ( w elektronicznej wygląda podobnie ) : http://przedawnione.pl/wp-content/uploads/2013/01/nakaz-728x1024.jpg
Jeżeli takie pisemko dostaniesz w kopercie jaką ci pokazalem wyżej wtedy właśnie dowiadujesz się że został złożony pozew w którym ty jesteś "pozwanym" a wierzyciel długu "powodem".
Wszystko co będziesz musiał zrobić będzie tam napisane, nie będzie tylko treści sprzeciwu jaki zamierzasz wnieść.
 
Ostatnia edycja:
Jakie to nasze społeczeństwo z analfabetyzmem wtórnym.

Nakaz zapłaty z sądu musi zawierać określenie sądu, który wydał, wydziału oraz sędziego/referendarza.

Przecież kolego sam przytaczasz, że tam niegdzie nie ma słowa sąd, a tylko jakiś departament....

Zresztą tak, jak powyżej napisano, list z sądu, to list z sądu, nie da się go nie odróżnić, od innego listu. Przy okazji z sądu przychodzi pouczenie o sprzeciwie lub o złożeniu odpowiedzi na pozew, a termin zapłaty w nakazie to dwa tygodnie.
 
@rafal_26
Panie Rafale, tak na marginesie: sprawami telekomunikacji zajmuje się UKE, nie UOKiK (pytający wymienił tę pierwszą instytucję). Niestety, od czasów p.Streżyńskiej zajmuje się słabo. Ja bym określiła, że zajmuje się byle jak. Co prawda, ma związane ręce, bo operatorzy zwykle nie godza się na sąd polubowny przy Prezesie UKE, ale też nie nakładają kary gdy operator przesyła kłamliwe wyjaśnienia nie odpowiadające rzeczywistości.
W ogóle brakuje instytucji (poza sądami), które sprawnie działałyby w sprawach indywidualnych.
 
Witam po krótkiej przerwie. Dziękuje jednocześnie za odpowiedzi.

Faktycznie coraz bardziej i szybciej dochodzę do wniosku że pismo które otrzymałem, jest po prostu zastraszeniem.

Sądzę tak dlatego, że dziś otrzymałem telefon od firmy windykacyjnej, od której wcześniej otrzymałem zawiadomienie. Miła Pani zapytała czy pieniądze zostały już wpłacone. Pomijam fakt że na zawiadomieniu miałem tylko 72 godziny na wpłatę, a Pani zadzwoniła 2 dni później.

Jeżeli zaś chodzi o Polskie prawo, które miałoby chronić konsumenta, to pozwólcie że nie będę się za wiele rozpisywał, ze względu na to że, z całą pewnością zostałbym wyrzucony z forum.

Powiem tylko tyle - u nas oszuści mają większe prawa i korzyści niż pokrzywdzony.

UKE nie ma możliwości aby nakazać zaprzestania takich praktyk jak stosuje PTS, mogą tylko nałożyć karę, a kara często gęsto wynosi tyle co dla mnie 2 zł. Pytanie więc po co istnieją takie instytucje skoro nic nie mogą . . .

Najbardziej denerwujące jest to, że w ciągu tych 2 i pół roku od daty nałożenia na mnie przez PTS kary umownej, ta próbowała dzwonić i namówić mnie ponownie na ich usługi 3 krotnie. Na dzień dzisiejszy uprzejmie informuję konsultantów że są nagrywani, wysłuchuję ich a na końcu dziękuje, dzięki temu wiem że podnoszę im ciśnienie :).

W każdym bądź razie nadal uchylam się od zapłacenia niesłusznie naliczonej kwoty. To nie jest tak że każdy z nas może sobie założyć spółkę i żerować na normalnych obywatelach. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
UKE nie zajmuje się wyłącznie skargami klientów telekomów. Jest to dla Urzędu działalnością marginalną. Szkoda, że wielu obywateli tego kraju nie mając dostatecznej wiedzy wydaje osądy.
Co zaś do polskiego prawa (nawiasem mówiąc, "polski" to wyraz pospolity, nie potrzebuje pisania z dużej litery), jest niezłe. Nie przedstawił Pan żadnych dokumentów ze sporu z telekomem, więć nie da się ocenić zasadności Pańskich poglądów na sprawę.
To, że telekom próbuje jednak korzystać ze swej bazy danych, nie świadczy o nim źle. Ponieważ z ofertami dzwonią do Pana studenci z call-center, Pańskie złośliwości są nie na miejscu. Jeżeli w ten sposób działał Pan na samym początku, nie dziwota, że obrót sprawy był taki, a nie inny.
Co zaś do tego, że dopiero po tak długim czasie powoli dochodzi Pan do słusznego wniosku co do otrzymanego pisma, śmiem zauważyć, że starczyłoby jednego spojrzenia na formę, nie mówiąc już o treści, by wiedzieć, z czym się ma do czynienia.Owszem, może Pan czekać, aż roszczenie się przedawni.
 
To że jestem obywatelem tego kraju i to że nie posiadam zbyt dostatecznej wiedzy, nikogo nie zobowiązuje do tego aby tworzyć spółkę na spółce i zebrać bo tak to należy ująć pieniądze od ludzi. Setki zażalen trafiło już do UKE z tą sprawą, a ta nie może nic zrobić- to też niezrozumiałe. Wiem należy zwołać kolejny urząd, otworzyć kolejną instytucję która będzie się zajmować takimi sprawami i będzie opłacana z
publicznych pieniędzy. Widocznie UKE ma za mało urzędników do rozstrzygania takich spraw. Nie muszę mieć pojęcia o wszystkich sprawach, mam zupełnie inna profesję i nie interesuje mnie prawo, dlatego dopytuję tutaj. Ale jako podatnik tego Państwa żądam zrobienia wkońcu porządku z takimi oszustami.
 
Jacek-J129 napisał:
Faktycznie coraz bardziej i szybciej dochodzę do wniosku że pismo które otrzymałem, jest po prostu zastraszeniem.
to sie chłopie uwijasz w ukropie jak żółw... przecież od początku ci tu tłumaczą że to tylko taka psychologiczna gra - podrzucają ci jak będzie pozew do sądu wyglądał. niejeden taki świstek widziałem.
a panience ze sluchawki mogłeś powiedzieć że owszem pieniądze wpłacone i teraz czekasz na obiecaną randkę z nią za tę wpłatę :D
 
Jacku, to nam wyjaśnij, bo nie rozumiem.

Wpłynęły skargi do UKE i on nie może nic zrobić, czy wpłynęły skargi i on nałożył karę. Dwa Twoje wpisy stoją w oczywistej sprzeczności.
 
Powrót
Góra