Myślę, że jakkolwiek "po ludzku" ojca można uznać za "niegodnego" w opisanej sytuacji, to niestety w oparciu o przepisy kc będzie to bliskie niemożliwemu...
art. 928 kc
§ 1. Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:
1) dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
2) podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
3) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.
§ 2. Spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jak by nie dożył otwarcia spadku.
W opisanej sytuacji na pewno nie zachodzą przesłanki z § 1 pkt 2 i 3, bo nie ma mowy o testamencie.
Można by się zastanawiać nad § 1 pkt 1, bo niewątpliwie...
shiva001 napisał:
nawet nazwiska mu nie dał, nie płacił alimentów
... jest przestępstwem wynikającym z kk, tj.:
Art. 209.
§ 1. Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
... i można by dowodzić, że jest to przestępstwo umyślne, a jeżeli zachodziłyby do tego przesłanki z § 1a, to również ciężkie.
Ale....
Proszę zwrócić uwagę na zapis § 1, tj.:
"obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową" - czy więc alimenty, których ojciec nie płacił były określone w jakikolwiek wskazany powyżej sposób, czy też matka spadkodawcy nie wnosiła o ich ustalenie?
Jeśli odpowiedz brzmi "nie", to ponowienie, jakkolwiek "po ludzku" jest to przestępstwo, to już zgodnie z przepisami może być trudne do udowodnienia.
W przypadku sprawy o uznanie za niegodnego dziedziczenia należy również pamiętać o poniższym przepisie kc:
Art. 929. Uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes. Z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku.
Ja ze swojej strony sugerowałabym rozważenie, czy ma sens "wchodzenie" w sprawę o uznanie ojca spadkodawcy za niegodnego dziedziczenia, bo jeśli nawet uda się po zapewne dłuższym czasie udowodnić, że faktycznie jest niegodnym i tym samym doprowadzić do sytuacji, że
"Spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jak by nie dożył otwarcia spadku.", to w jego miejsce "wejdzie" przyrodnie rodzeństwo spadkodawcy, a w ich przypadku już nie ma mowy o przesłankach do uznania, że są niegodnymi dziedziczenia zgodnie z kc.
Osobiście sugerowałabym zastanowić się nad wykorzystaniem przepisu art. 5 kc na etapie sprawy o dział spadku.
art. 5. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Wykorzystanie tego przepisu dałoby szansę na co najmniej zmniejszenie ewentualnych roszczeń ojca spadkodawcy.
Oczywiście można by wykorzystać ten przepis również po ewentualnym uznaniu ojca za niegodnego względem przyrodniego rodzeństwa, ale po pierwsze, sprawa o uznanie za niegodnego wygeneruje "ujemne" w postaci czasu, środków pieniężnych, nerwów, niepewnego wyniku, a po drugie wykorzystanie tego artykułu względem ojca może być skuteczniejsze względem "wyrodnego" ojca niż być może "nieświadomego" rodzeństwa.