L
luuu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 3
Niedawno znajomy poprosił mnie, żebym nagrała dla niego ok. 20 piosenek, które miały być demo jego zespołu weselnego. Zrozumiałam całą tę sytuację tak, że on chce mnie zatrudnić w zespole, jako wokalistkę i najpierw potrzebuje zrobić nagrania reklamowe, żeby w razie potrzeby wysyłać je potencjalnym klientom, więc zażyczyłam sobie za to śmieszne pieniądze. Oczywiście nie było żadnej umowy, wszystko "na gębę". Jednak do zespołu nie zostałam przyjęta, bo nagrania, które zrealizowałam służyłą jako playback dla innej dziewczyny. Ona udaje, że śpiewa moim głosem na każdym granym przez nich weselu, czyli prawie co tydzień. Czuję się teraz oszukana, że zażądałam tak niskiej kwoty natomiast znajomy twierdzi, że zapłacił mi za nagranie, więc teraz jest ono jego własnością i może robić z nim, co chce. Powiedzcie mi proszę, czy on ma prawo wykorzystywać mój głos bez ograniczeń i bez mojej zgody, (bo teraz już jej nie wyrażam), tylko dlatego, że dał mi za to jakiś marny grosz... Dodam, że piosenki nie są ani jego, ani mojego autorstwa, natomiast on jest właścicielem aranży (podkładów instrumentalnych).