wyłudzenie na podstawie faktury za usługę

  • Autor wątku Autor wątku LechDRY
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
L

LechDRY

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
6
Jak zabrać się do walki z nieuczciwym rzemieślnikiem który wystawił fakturę za rzekomo wykonaną usługę - podając na niej jako rachunek bankowy do zapłaty - konto bankowe swojej konkubiny ? Usługa miała być wykonana na podstawie ustnej umowy przez fachowca znanego mi jako wykonawca wcześniejszego mojego zlecenia, wykonanego w miarę rzetelnie dwa lata temu. Przelew poszedł po potwierdzeniu telefonicznym przez rzemieślnika iż wykonał zlecenie - i po otrzymaniu pocztą jego faktury. Kwota ponad 1000 zł. Kiedy sprawa oszustwa i wyłudzenia wyszła na jaw - po osobistym spotkaniu (zlecenie miało być wykonane w mieście innym niż moje miejsce zamieszkania) obiecywał solennie zwrot pieniędzy - ale pomimo ponagleń, grożenia policją i przedłużania telefonicznie terminu - zero efektu. Usługa to naprawa pieca kaflowego zlecona w październiku - nie wykonana w terminie - w okresie zimowym i tak nie może być realizowana. Czy zgłoszenie takiej sprawy na policję to właściwa droga ? W Polsce kradzież jest karana z oskarżenia publicznego ? A ta sprawa to chyba kradzież waśnie ?
A może to pytanie powinno być postawione na forum"prawo karne" ?
 
Nie napisałeś najważniejszego. Czy faktura zawiera wszystkie istotne dane: nr konta bankowego, nazwa firmy, miejsce, data, forma zapłaty "przelew" czy gotówka ?? W tym przypadku może być tylko faktura dowodem w sprawie.
Umowy ustnej nie jesteś w stanie udowodnić.

Najlepiej idź do Prokuratury właściwej dla miejsca prowadzenia działalności. Napisz wniosek o popełnieniu przestępstwa z wnioskiem o ściganie. Ona sprawdzi co i jak i zleci do US lub UKS sprawdzenie czy dana faktura jest u niego w rejestrach.
Na Policję szkoda fatygi.....
 
Dzięki b. za sugestie ! Faktycznie nie napisałem - ale faktura posiada wszystkie istotne elementy: pieczątkę z nazwą i adresem firmy, NIP, miejsce i datę wystawienia, formę płatności oraz nr rach. bankowego dla dokonania płatności - nota bene jest to nr konta ze wskazaniem nazwiska posiadacza - które jest inne niż nazwisko wystawcy faktury czyli właściciela firmy!
Czy w takiej jak opisany przypadek sytuacji nie ma formalnej potrzeby wykonania czegoś analogicznego do "ostatecznego wezwania do zapłaty" ?
Spróbuję skontaktować się z z Prokuraturą w jego miejscowości
Pozdrawiam.
 
Prokurator? Żarty. Mała szkodliwość.
Faktura wystawiona prawidłowo. Ani US, ani UKS nic do tego nie ma.
Konto - to jego sprawa na jaki numer i w jakim banku.
Zleceniodawca mógł sprawdzić wykonanie pracy i dopiero zapłacić. Płaci się za wykonaną usługę.
 
OK, mądralo. Tego nie było wiadomo wcześniej czy wystawił fa prawidłowo. Trzeba zawsze zacząć od szukania błędów w dowodzie !!!

Co do konta to nie masz racji. Nie możesz podać na fakturze konta teściowej. Jeśli prowadzisz działalność to do niej jest przypisane konto działalności gospodarczej, które zgłoszone zostało w odpowiednim US.

Prowadzący działalność może TYLKO i wyłącznie przyjmować płatności na konto bankowe właściwe dla dz. gosp. Na inne nie wolno !!!

Zgodzę się tylko z faktem, że zleceniodawca mógł sprawdzić wykonanie pracy.

Zatem najpierw można wysłać "wezwanie do zapłaty" czyli zwrot kosztów. Jeśli nie pomoże to napisz do Prokuratury. Ona sprawą się nie zajmie lecz jej sekretariat przekaże sprawę właściwemu US.
 
Dikom przestań wypisywać błędne rady.
Prokurator nic do tego nie ma.

P.s. Nie życzę sobie używania określeń "mądralo". To jest przejaw chamstwa.
 
Witam wszystkich - a Moderatora i Dikoma w szczególności ! W żadnym wypadku nie chciałbym być przyczyną waśni na forum między Wami ! Muszę jednak wyznać iż po pierwszym komentarzu Moderatora powiało strasznym pesymizmem. No tak, ja popełniłem błąd, bo nie sprawdziłem dokładnie czy wykonawca nie kłamie mówiąc iż usługę wykonał i jego deklarację ustną oraz dokument w postaci faktury uznałem za dostateczny tego dowód. Jestem więc żywym potwierdzeniem prawdy jaką powtarzał mój ś.p. Teść : Człowiek się całe życie uczy - i głupi umiera !" Ale czy z tego ma wynikać iż złodziej i oszust jest i pozostaje kompletnie bezkarny ? Natomiast co do powiązania konkretnego rachunku bankowego z prowadzoną działalnością gospodarczą to taką wiedzę mam - i dlatego jako informację o wskazaniu rachunku "partnerki" do przelewu podałem po to aby dodać nieco koloru do sylwetki oszusta. Pozdrawiam.
 
Witam wszystkich - a Moderatora i Dikoma w szczególności ! W żadnym wypadku nie chciałbym być przyczyną waśni na forum między Wami ! Muszę jednak wyznać iż po pierwszym komentarzu Moderatora powiało strasznym pesymizmem. No tak, ja popełniłem błąd, bo nie sprawdziłem dokładnie czy wykonawca nie kłamie mówiąc iż usługę wykonał i jego deklarację ustną oraz dokument w postaci faktury uznałem za dostateczny tego dowód. Jestem więc żywym potwierdzeniem prawdy jaką powtarzał mój ś.p. Teść : Człowiek się całe życie uczy - i głupi umiera !" Ale czy z tego ma wynikać iż złodziej i oszust jest i pozostaje kompletnie bezkarny ? Natomiast co do powiązania konkretnego rachunku bankowego z prowadzoną działalnością gospodarczą to taką wiedzę mam - i dlatego jako informację o wskazaniu rachunku "partnerki" do przelewu podałem po to aby dodać nieco koloru do sylwetki oszusta. Pozdrawiam.
 
Zgodnie z art. 22 Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy:

* stroną transakcji, z której wynika płatność jest inny przedsiębiorca oraz
* jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15 000 EUR przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji.

Wskazanie klientowi do dokonania zapłaty za usługę, rachunku bankowego nie będącego rachunkiem bankowym firmy, nie jest przestępstwem wymagającym interwencji prokuratora.
Także Urząd Skarbowy nie będzie sprawdzał, czy usługa została wykonana prawidłowo i dlaczego zleceniodawca zapłacił za fakturę bez sprawdzenia rzetelności wykonanej usługi.
Nie trzeba tutaj szukać żadnych przepisów prawnych, tylko trzeba logicznie pomyśleć.
Nie wolno również w stosunku do wykonawcy używać określeń "złodziej" i "oszust", nie zostało mu nic udowodnione.
 
Dobrze ale TY wysnuwasz tylko to co jest źle. Wiemy, że nie sprawdził czy usługa została wykonana czy nie i to jego błąd. Ale napisz co należy uczynić by sprawiedliwości stało się zadość ?

Uważam, że przytoczona ustawa nic nie wnosi do sprawy. Przecież strony mieszkają w różnych miastach. Zatem jak inaczej niż przelewem miał uiścić zapłatę ?
Następnie na fa nie jest zgodne z prawem podawanie innego konta bankowego niż konto firmy, która wystawia fa. Odstępstwem mogą być zasądzone zobowiązania do osoby trzeciej, np. komornika. Wtedy można go wskazać.

To, że jest mała szkodliwość czynu nie oznacza, że nie warto napisać do Prokur. Można zgłosić fakt na Policji, można założyć sprawę, dużo można tylko trzeba poszukać najtańszych narzędzi !!!

Pisałem tylko, że US może zrobić kontrolę sprawdzenia poprawności wystawiania i prowadzenia dokumentów.
Nie wspominałem o sprawdzaniu tej usługi, eh...
 
Powiem krótko.
To było zlecenie.
Nie zostało wykonane.
Władnym do zasądzenia zwrotu należności jest sąd cywilny.
Patrz: kodeks cywilny.
Inne rozważania, to tylko "bicie piany".
 
Jasne tylko, że sprawa jest o 1000zł więc mało kto się zdecyduje na dodatkowe koszty i czas trwania rok czy dwa lata.

Podtrzymuję, że należy wezwać gościa polubownie do zwrotu zapłaty z faktury. Można nadmienić, że w przypadku odmowy skieruję sprawę na drogę sądową oraz do US (błędne dane fa).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra