W
wikas222
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam mam problem z firmą która domaga sie kosztów za umowę o dzieło zawartej z tą z Nią za pomocą internetu , firma obiecywała mi możliwość pracy , jednak takiej możliwości nie ma bo okienko panelu użytkownika jest nie aktywne i nie działa .Ponieważ nie mogłam się zalogować do panelu użytkownika a serwer nie odnajdował takiej strony wysyłanie danych osobistych w postaci skanu dokumentów uważałam za zbyt ryzykowne.Firma na to konto odpisała wezwaniem do zapłaty w kwocie około 700 pln i straszy podaniem sprawy do sądu.Podpierają się moją nie znajomością prawa i nie uznają wypowiedzenia przeze mnie umowy .
Oto email od portalu .
Szanowna Pani,
jako ze Pani rozeznanie w obowiazujacym prawie jest nieprecyzyjne
pragniemy przyblizyc je Pani.
Powoluje sie Pani na ustawe z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie
niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę
wyrządzoną przez produkt niebezpieczny ktora to faktycznie dawalaby Pani
taka mozliwosc w razie gdyby byla Pani KONSUMENTEM.
Wedle kondeksu cywilnego Art.221 Definicja konsumenta
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej
niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Jak wiec wynika chociazby z definicji nie jest Pani KONSUMENTEM w
swietle przepisow albowiem zawarla Pani z nami umowe tyczaca sie
dzialalnosci zawodowej.
Istnieje jeszcze przepis w prawie cywilnym Art. 627-1.
Do umowy zawartej, w zakresie działalności przedsiębiorstwa
przyjmującego zamówienie, z osobą fizyczną, która zamawia dzieło, będące
rzeczą ruchomą, w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani
zawodową, stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży konsumenckiej.
Jak jednak latwo wywnioskowac w tym przypadku to nie osoba fizyczna
zleca wykonanie dziela przedsiebiorstwu a przedsiebiorstwo osobie
fizycznej a co za tym idzie przepis nie ma zastosowania i przez to nie
mozna stosowac ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw
konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt
niebezpieczny.
Reasumujac, Pani wiedza w zakresie obowiazujacego prawa wymaga
uzupelnienia a Pani zapis o nekaniu jest bezpodstawny. Wykazujemy wiec
dobra wole informujac Pania o blednym rozumieniu prawa i proponujemy
skontaktowanie sie z nami oraz dojscie do konsensus, w przeciwnym bowiem
razie sprawa sadowa z powodztwa cywilnego w tej sprawie zostanie przez
Pania przegrana a co za tym idzie Pani zobowiazania zwieksza sie
znaczaco.
Uszanujemy jednak Pani decyzje jesli bedzie Pani nadal pewna swoich
racji i w takim wypadku skierujemy sprawe na droge sadowa jednak tak jak
zostala Pani poinformowana w poprzednim mailu kara zwiekszy sie do 70%
wynagrodzenia czyli do kwoty 1470zl a dodatkowo strona przegrana bedzie
obciazona kosztami windykacyjnymi prawniczymi oraz kosztami rozprawy
sadowej co znaczaco zwiekszy nasze roszczenia.
Jesli potrafi Pani przytaczajac odpowiednie przepisy udowodnic iz
naruszamy prawo to bardzo chetnie zapoznamy sie z merytoryczna
wypowiedzia z Pani strony, w przeciwnym razie uwazamy iz jest Pani na
przegranej pozycji.
Z powazaniem
WorkHome.pl
Oto email od portalu .
Szanowna Pani,
jako ze Pani rozeznanie w obowiazujacym prawie jest nieprecyzyjne
pragniemy przyblizyc je Pani.
Powoluje sie Pani na ustawe z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie
niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę
wyrządzoną przez produkt niebezpieczny ktora to faktycznie dawalaby Pani
taka mozliwosc w razie gdyby byla Pani KONSUMENTEM.
Wedle kondeksu cywilnego Art.221 Definicja konsumenta
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej
niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
Jak wiec wynika chociazby z definicji nie jest Pani KONSUMENTEM w
swietle przepisow albowiem zawarla Pani z nami umowe tyczaca sie
dzialalnosci zawodowej.
Istnieje jeszcze przepis w prawie cywilnym Art. 627-1.
Do umowy zawartej, w zakresie działalności przedsiębiorstwa
przyjmującego zamówienie, z osobą fizyczną, która zamawia dzieło, będące
rzeczą ruchomą, w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani
zawodową, stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży konsumenckiej.
Jak jednak latwo wywnioskowac w tym przypadku to nie osoba fizyczna
zleca wykonanie dziela przedsiebiorstwu a przedsiebiorstwo osobie
fizycznej a co za tym idzie przepis nie ma zastosowania i przez to nie
mozna stosowac ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw
konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt
niebezpieczny.
Reasumujac, Pani wiedza w zakresie obowiazujacego prawa wymaga
uzupelnienia a Pani zapis o nekaniu jest bezpodstawny. Wykazujemy wiec
dobra wole informujac Pania o blednym rozumieniu prawa i proponujemy
skontaktowanie sie z nami oraz dojscie do konsensus, w przeciwnym bowiem
razie sprawa sadowa z powodztwa cywilnego w tej sprawie zostanie przez
Pania przegrana a co za tym idzie Pani zobowiazania zwieksza sie
znaczaco.
Uszanujemy jednak Pani decyzje jesli bedzie Pani nadal pewna swoich
racji i w takim wypadku skierujemy sprawe na droge sadowa jednak tak jak
zostala Pani poinformowana w poprzednim mailu kara zwiekszy sie do 70%
wynagrodzenia czyli do kwoty 1470zl a dodatkowo strona przegrana bedzie
obciazona kosztami windykacyjnymi prawniczymi oraz kosztami rozprawy
sadowej co znaczaco zwiekszy nasze roszczenia.
Jesli potrafi Pani przytaczajac odpowiednie przepisy udowodnic iz
naruszamy prawo to bardzo chetnie zapoznamy sie z merytoryczna
wypowiedzia z Pani strony, w przeciwnym razie uwazamy iz jest Pani na
przegranej pozycji.
Z powazaniem
WorkHome.pl