Spróbuję podpiąć się pod ten post - mam nadzieję, że ktoś przeczyta i pomoże. Generalnie proszę o informację czy w ogóle mam rację w sporze i jeśli tak, jakie kroki jeszcze mogę poczynić. Krótki opis sytuacji:
1. W związku z czyszczeniem chemicznym pionów okazało się, że rury są nieszczelne
2. Spółdzielnia zdecydowała wymienić piony (16 – 20.09.2021)
3. Na naszą prośbę o wypisanie zaświadczenia o usterce (które moglibyśmy przedstawić naszemu ubezpieczycielowi) Spółdzielnia odmówiła.
4. Po wymianie pionów otwory w ścianach zostały zasłonięte płytami karton – gips.
5. Spółdzielni przygotowała pismo odbioru, na którym zgłosiliśmy nasze zastrzeżenia.
6. Powołałem się na § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania (Dz.U.205/2009 z późn. zm.) regulującym ogólne zasady prowadzenia remontu budynków zawarto dyrektywę: „wszelkie zmiany w stosunku do istniejących rozwiązań, dokonywane w związku z wykonywaniem robót remontowych, nie powinny powodować pogorszenia stanu technicznego i właściwości użytkowych elementów budynku oraz naruszać interesów użytkowników lokali lub osób trzecich.
7. Spółdzielnia odmówiła naprawy lub zwrotów kosztów
8. Wysłałem do nich również wezwanie do zapłaty, które pozostało bez odpowiedzi.
Oczywiście jeśli ktoś byłby zainteresowany pomocą udostępnię korespondencje ze spółdzielnią. W odpowiedzi odmownej są np. takie absurdy: problem z odpowiednim wykonaniem naprawy tłumaczony jest faktem, że na zniszczonej ścianie jest kilka warstw płyt kartonowo - gipsowych (jest to spowodowane oryginalnym brakiem pionu tej ściany - na dole jest 1 płyta, na górze 3). Spółdzielnia twierdzi, że jest to zmiana konstrukcyjna wymagająca ich zgody, w związku z tym zaślepią otwór do szachtu i na tym ich rola się kończy...
Oczywiście niezbędnych napraw dokonałem na swój koszt.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.