Wynajem mieszkania zadłużonego u komornika ...

  • Autor wątku Autor wątku sebter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebter

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
13
WItam, mam problem, mianowicie wynajmuje mieszkanie od kobiety, mam podpisaną umowe najmu, sformułowana w sposób taki, że nie pobiera ona żadnych korzysci majątkowych związanych z wynajmem mieszkania, zobowiązałem sie płacic tylko opłaty związane z mieszkaniem,tj: czynsz, rachunki za gaz, wode i prąd. Mieszkanie jest zadłużone na kilkanaście tysięcy (nie wiem ile dokładnie bo lokal nie jest moją własnością, nie znam także numeru księgi wieczystej i dlatego nie za bardzo mam jak sie dowiedzieć jakie dokładne jest zadłużenie). Problem zaczął sie od wczoraj, wtedy kiedy jestem w pracy komornik odwiedza mieszkanie i zostawia świstek do właściciela mieszkania, że prosi o kontakt. Nie mam zupełnie kontaktu z włascicielem mieszkania gdyz jest to znajoma znajomej i dlatego udało mi sie wynając to mieszkanie pod jej nieobecność (najprawdopodobniej pobyt za granicą). Nurtuje mnie takie pytanie, jeśli komornik odwiedzi dom podczas mojej obecności boje sie, że wyniesie z domu moją własność, czyli rzeczy które naleza tylko i wyłacznie do mnie a nie do własciciela mieszkania. Jak sie wtedy zachowywać ? Nie mam pojęcia co robic, wpuszczac komornika i tłumaczyc ze to wszystko jest moje ? Prosze o szybką pomoc ...

Pozdrawiam
 
Radzę nawiązać kontakt z komornikiem.
 
Problem jak powyżej zaczerpnąłem infromację z poprzedniego postu bo jest identycznie :)

W dalszej części wpisu dodałem kilka innych spraw.

Problem zaczął się kilka dni temu, wtedy kiedy jestem w pracy komornik odwiedza mieszkanie i zostawia świstek do właściciela mieszkania, że prosi o kontakt. Nurtuje mnie takie pytanie, jeśli komornik odwiedzi dom podczas mojej obecności boje sie, że wyniesie z domu moją własność, czyli rzeczy które należą tylko i wyłącznie do mnie i dziecka a nie do właściciela mieszkania. Jak sie wtedy zachowywać ? Nie mam pojęcia co robić, wpuszczać komornika i tłumaczyć ze to wszystko jest moje ?Dodatkowo istnieje zagrożenie, że (tak było w piśmie od komornika zostawionym w dziwach), po zabezpieczaniu ruchomości oraz nieruchomości wymienione zostaną zamki w dziwach a klucz przekazany na komisariat policji. I tu jest duży problem jeżeli wrócimy z zoną po pracy w zimę i odbierzemy 2,5 rocznego syna ze żłobka a zastaniemy „zaplombowane” mieszkanie - co wtedy ?
 
W moim przypadku zakończyło sie wszystko w porządku, okazało sie, że komornik który przychodził szukał własciciela lokalu z powodu nie uregulowania opłat za podatek od nieruchomości w urzędzie miasta. Po spotkaniou sie z komornikiem w celu wyjaśnienia sprawy zobowiązałem sie pokryć koszty podatku i wszystko zakończyło sie ok. W rozmowie z komornikiem dodatkowo pytałem sie jak wygląda własnie egzekucja w takim przyapdku jak moim ( i przedmówcy z góry:) ) czy może zabrać coś z mieszkania skoro nic tam nie ma właściciela który jest zadłużony i ten oto komornik stwierdził, że nie ma on prawa nic zabrać skoro coś jest moje a nie własiciela.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
 
ok, ale jak udowodnić, że coś, jakaś rzecz jest twoja a nie właściciela ? przecież nie mam na wszystko paragonów i rachunków ?
 
No własnie też sie nad tym zastanawiałem ;/ Komornik tez nie potrafił mi odpowiedziec dokładnie ;/
 
Powrót
Góra