A
Adrianmon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2023
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry
Pięć tygodni temu trafiłem do szpitala dostałem zakażenia krwi. Zabrała mnie karetka przez 3 tygodnie byłem nieprzytomny dostałem sepsy ledwo przeżyłem. Dzisiaj wyszedłem ze szpitala pojechałem na budowe poszukac telefonu, niestety go nie znalazłem ktoś ukradł. Pojechałem kupic nowy telefon, załatwic karte sim, pozałatwiałem wszystkie wazne rzeczy. Zajeło mi to cały dzien wieczorem pojechałem do domu, do mieszkania które wynajmuję. Na miejscu zastałem rozwiercony górny zamek a dolny jest wymieniony na inny. Niemiałem numeru do właściciela bo nowy nr telefonu, było juz puźno pojechałem do hotelu. Co teraz mam zrobic? Co jesli wlasciciel wyrzucił moje zeczy? Jutro pojade do niego zapytać co sie dzieje. Wiem niemiał zemna kontaktu 5 tygodni ale to nie moja wina. Widział ze wszystkie moje zeczy są, ze nigdzie nie uciekłem, chyba na takie okolicznosci własnie płaci sie kaucję. Prosze o pomoc.
Dziękuję i pozdrawiam.
Pięć tygodni temu trafiłem do szpitala dostałem zakażenia krwi. Zabrała mnie karetka przez 3 tygodnie byłem nieprzytomny dostałem sepsy ledwo przeżyłem. Dzisiaj wyszedłem ze szpitala pojechałem na budowe poszukac telefonu, niestety go nie znalazłem ktoś ukradł. Pojechałem kupic nowy telefon, załatwic karte sim, pozałatwiałem wszystkie wazne rzeczy. Zajeło mi to cały dzien wieczorem pojechałem do domu, do mieszkania które wynajmuję. Na miejscu zastałem rozwiercony górny zamek a dolny jest wymieniony na inny. Niemiałem numeru do właściciela bo nowy nr telefonu, było juz puźno pojechałem do hotelu. Co teraz mam zrobic? Co jesli wlasciciel wyrzucił moje zeczy? Jutro pojade do niego zapytać co sie dzieje. Wiem niemiał zemna kontaktu 5 tygodni ale to nie moja wina. Widział ze wszystkie moje zeczy są, ze nigdzie nie uciekłem, chyba na takie okolicznosci własnie płaci sie kaucję. Prosze o pomoc.
Dziękuję i pozdrawiam.