Wypadek na budowie

  • Autor wątku Autor wątku Otaku91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Otaku91

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
10
Mój kolega Polak przyjechał do Niemiec do pracy na budowe. Jest ubezpieczany przez Niemcy(nie wiem dokładnie jaki ma rodzaj ubezpieczenia, dzisiaj się dopiero o to wypytamy). Miał wypadek przed 4 dniami na budowie. Spadł z 7 metrów na rury. Lekarze mówią że to był cud że nie połamał kręgosłupa. Spadł na noge, przez co wyszła mu kość na zewnątrz. Miał już robione 2 operacje, ale przypadek jest bardzo skomplikowany i będzie musiał prawdopodobnie jechać do specjalistycznej kliniki. Wczoraj była u niego księgowa i powiedziała że nie należy mu się nic. Ani nie będzie miał płaconego normalnie chorobowego, ani nawet nie dostanie żadnego odszkodowania. Chłopak jest bez pieniędzy ani rodziny tutaj w Niemczech. Jak to możliuwe że nie należy mu się nawet za wypadek żadne odszkodowanie? Przecież to była ewidentna wina braku odpowiednich środków zabezpieczeń na budowie. Więc moje pytanie, czy jest możliwe że w Niemczech można tak po prostu pogwałcić podstawowe prawa człowieka? Chłopak po niemiecku nie umie ani me ani be, może po prostu chcą to wykorzystać bo wiedzą że sprawy i tak nie odda do sądu? Czy moglibyśmy coś ugrać oddając to do sądu oraz czy jest możliwość nie ważne jakie ubezpieczenie posiadając nie dostać normalnie pieniędzy z L4(chorobowego)? Prosiłbym o szybką odpowiedź. Pozdrawiam.
 
Do czasu az nie wiemy jaka mial umowe o prace ani jak i gdzie byl ubezpieczony to nie ma co doradzac.
 
Dziękuje za odpowiedź

Oczywiście zamierzam to również pózniej tutaj dopisać. Na oczątku chciałbym się tylko dowiedzieć czy jest możliwość nie płacenia komuś L4. Przecież nawet w Zeitfirmach mają taki obowiązek. Poza tym nie mogą zostawić kogoś bez pomocy mimo iż to była ewidentnie ich wina. Czy w takim razie moglibyśmy po prostu pozwać całą firmę w której pracuje? Przecież nie można zatrudniać pracownika nie zapewniając mu podstawowej opieki zdrowotnejm oraz ubezpieczenia. Pozdrawiam
 
jeżeli nie był ubezpieczony to spodziewajcie się rachunku za szpital, gdyby był ubezpieczony, posiadałby niemiecka kartę ubezpieczeniowa,chyba pamięta do jakiej kasy chorych się zapisał?
 
Ostatnia edycja:
Szpital akurat jest nam obojętny , ja pytam o l4 oraz odszkodowanie.
 
Dobra już wszystko wiem. Jego ubezpieczyciel to Hansemerkur. Prosiłbym kogokolwiek o pomoc w tej strasznie trudnej dla niego sytuacji. Jakiekolwiek informacje także będą pomocne. Czy w Niemczech naprawdę można zostać bez grosza z powodu wypadku w pracy?
 
czyli prywatne i pracował pewnie na Gewerbie jak większość polaków ,
obawiam się ze księgowa miała racje,chorobowego tez nie dostanie...
jeżeli byłyby zatrudniony, to takie ubezpieczenie płaci pracodawca do BG (Berufsgenossenschaft=Gesetzliche Unfallversicherung(wypadkowe).
jeżeli miał własną działalność(Gewerbe), to trzeba to ubezpieczenie dobrowolnie opłacać


jeżeli się mylę ,to niech ktoś mnie poprawi,nie ma pogodniaka, on by znal odpowiedz
 
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem że na chorobowe nie ma co liczyć, ale nawet nie dostanie odszkodowania? Przecież to zdażyło się podczas pracy, z powodu niewystarczających zabezpieczeń ma zgłowy pracę przez co najmniej 3 miesiace. Za co ma teraz żyć? Czy jest możliwość pozwania firmy za ten wyapdek? Wiem że była tam na budowie policja i kontrola. Czy jest cokolwiek co moglibyśmy zrobić?
 
Otaku91
czyli prywatne i pracował pewnie na Gewerbie jak większość polaków ,
obawiam się ze księgowa miała racje,chorobowego tez nie dostanie...
Jeżeli miał Gewerbe to wykonywał tylko usługę dla zleceniodawcy
i wystawiał rachunek za wykonaną pracę. Ubezpieczenie on obowiązkowo sam płaci
jeżeli tego nie ma ,koszty leczenia płaci ze swojej kieszeni rachunek otrzyma po wyjściu ze szpitala..
 
Zgadza się, oni sami płacą to ubezpieczenie. Ale z tego co piszecie to teraz już w ogóle nie jestem z tego mądry. To w końcu będzie mu się coś należeć czy nie? Zdaje się że rocznie płacą po 600 euro.(mówiąc oni mam na myśli jego i jego kolegów którzy też pracują na budowie)
 
Otaku91
Zgadza się, oni sami płacą to ubezpieczenie. Ale z tego co piszecie to teraz już w ogóle nie jestem z tego mądry.
Dlatego Niemcy na takich warunkach zatrudniają Polaków żeby nie ponosić kosztów
tylko płacą za wystawiony rachunek i nic go więcej nie obchodzi. Takie są uroki pracy
i kłopoty z tym związane i problemy potem z emeryturą.
 
No ale to w takim razie po co w ogóle płacić to ubezpieczenie skoro teraz nawet odszkodowanie mu się nie należy? Może w tym wypadku mozemy chociaż pozwać firmę za nieodpowiednie zabezpieczenia na takiej wysokości? PRzecież nie zostawimy go teraz bez środków do życia. Przez conajmniej 3 miesiące będzie trwało leczenie i rehabilitacja która także mnóstwo kosztuje...
 
Otaku91
No ale to w takim razie po co w ogóle płacić to ubezpieczenie skoro teraz nawet odszkodowanie mu się nie należy?
Jeżeli teraz przestanie opłacać swoje ubezpieczenie na bieżąco wtedy będą większe kłopoty.
 
Tylko pytam po co płacić te ubezpieczenie skoro nie ma z niego żadnego pożytku? I jeszcze jedno, czy możemy pozwać tą firmę za nieodpowiednie warunki pracy, w związku z czym osoba poniosła poważny uraz na zdrowiu? Nawet majac takie ubezpieczenie, to odszkodowanie również żadne się nbie należy? Wypytuję tak bo wiem że bardzo często wykorzystuje się brak znajomości języka do wykorzystywania ludzi. Ja mam Niemieckie obywatelstwo i pracuję tutaj normalnie, i przyznam że nawet nie wiedziałem że jest taka możliwość, że ktoś mimo posiadania ubezpieczenia nic nie dostanie...
 
Otaku91
Tylko pytam po co płacić te ubezpieczenie skoro nie ma z niego żadnego pożytku? I jeszcze jedno, czy możemy pozwać tą firmę za nieodpowiednie warunki pracy, w związku z czym osoba poniosła poważny uraz na zdrowiu?
Pozwać zawsze można ale kto wejdzie w takie koszta i jeszcze wygrana nie pewna.
że ktoś mimo posiadania ubezpieczenia nic nie dostanie...
Jakie ubezpieczenie takie odszkodowanie i emerytura to i ciebie dotyczy pomimo obywatelstwa.
 
Powrót
Góra