figos17 napisał:
Bo przecież normalny człowiek nigdy by nie wjechał w samochód jadący z naprzeciwka.
Normalny człowiek może zasłabnąć za kierownicą. Normalny człowiek może usnąć za kierownicą. Normalny człowiek może chcieć ominąć np psa który wbiegł na jezdnię. Przyczyn wypadków jest bardzo wiele.
Czyli jak moja mam będzie zeznawała po wyjściu ze szpital to będzie miała dostęp do akt czy to zależy od prowadzącego?
Jeżeli została uznana za pokrzywdzoną to może wnosić o dostęp do akt. Jeżeli nie to nie.
A także czy jeśli on był po spożyciu i to była jego ewidentna wina to czy będzie sprawa sądowa?
Zmarłego trudno jest skutecznie postawić przed Sądem.

Jeśli zostanie uznane że wina jest po stronie tamtego kierowcy, to sprawa zostanie umorzona wobec śmierci podejrzanego.
Jak na moję oko uważam że ten pan XX jest niekompetentny.
Moim zdaniem jeśli ktoś jest tu niekompetentny to Ty.
Nie znam się na prawie więc proszę o opinię czy to pismo jest wogóle dobrze sformułowane.
Jak najbardziej tak.
Na początku jest napisane ze moja mam jechala prawidłow po czym jest punkt 5 który mówi o tym kto spowodował wypadek.
Po pierwsze proszę nie sugerować się pierwszą częścią postanowienia. Jest to skrótowy opis zdarzenia będącego przedmiotem postępowania oraz podana została kwalifikacja prawna. Równie dobrze policjant mógł napisać że postępowanie jest w sprawie wypadku drogowego zaistniałego w dniu … w wyniku którego śmierć poniósł XY tj. o czyn z art. 177 par 2 k.k. Dla biegłego ten wstęp nie ma żadnego znaczenia przy wydawaniu opinii, ponieważ opinię wyda on w oparciu o dane z akt postępowania przygotowawczego oraz ewentualne dodatkowe czynności na miejscu zdarzenia.
Zastanawiajace jest takrze pytanie jakie przepisy zostały złamane przecież on jest policjantem to on nie wie takich rzeczy oraz czy kierujacy miał mozliwośc unikniecia wypadku czyli on byl sprawca z tego wynika to po co pyanie kto byl sprawca.
Policjant takie rzeczy wie, ale policjant nie zbiera materiału dowodowego dla siebie tylko dla Prokuratora i ewentualnie dla Sądu. Dla Prokuratora i jeżeli dla Sędziego musi być wyraźnie i wprost napisane dlaczego zaistniał wypadek, i kto jest jego sprawcą. Właśnie po to powołuje się biegłego, aby ten udzielił odpowiedzi na pytania jakie zadał w postanowieniu policjant. Opinia wydana przez biegłego będzie jednym z najważniejszych dowodów w sprawie.
Ponadto zasadą jest, iż biegłemu nie zadaje się pytań sugerujących odpowiedź, a więc nie można zadać pytania: „dlaczego sprawcą jest Iksiński, który jechał za szybko i zjechał na pas jezdni dla przeciwnego kierunku ruchu”.
Moja mam była u tego policjanta który to pismo napisął i prowadzi ta opinie czy nie wiem jak sie to nazywa on powiedzial ze musi byc wpożądku wobec tamtej strony bo tam jest ofiara smiertelna.
Policjant ma obowiązek być obiektywnym, i dążyć do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Wszechstronne wyjaśnienie sprawy polega m. in. na powołaniu biegłego z zakresu wypadków komunikacyjnych (co zrobił), przesłuchania świadków, dokonania oględzin, oraz wykonania wszystkich innych koniecznych czynności.
Czy to postępowanie prowadzone jest prawidłowo wogule?
Nie widząc akt postępowania, nikt na tak zadane pytanie nie odpowie.
Jesli nie to czy mogę na tego pana wnieśc skargę np. u przełożonego czy postawić go do jakieś odpowiedzialoności za to jak prowadzi ta sprawę?
Zacznijmy od tego co Ci się nie podoba w sposobie prowadzenia postępowania? Ty byś chciał aby policjant zakrzyknął „to tamten jest winny” bez przeprowadzenia postępowania, zebrania dowodów etc. Żaden normalny policjant, prokurator czy sędzia nie wydaje kategorycznych osądów nie znając całości materiału dowodowego. W tym co napisałeś ja osobiście nie znajduję żadnych niedociągnięć prowadzącego, tym niemniej tak jak wskazałem wcześniej – aby się wypowiedzieć czy sprawa jest prowadzona prawidłowo należało by zaznajomić się z aktami postępowania.
A co do pisania skarg, to proponuję na początek abyś popracował troszeczkę ze słownikiem ortograficznym.