wypadek w pracy na terenie niemiec

  • Autor wątku Autor wątku rafal.jar.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rafal.jar.

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
5
witam prosze o pomoc w informacji, czy moge starac sie o odszkodowanie ,lub czy moge pojsc na chorobowe i miec z tego tytulu placone,otoz 12.09 uleglem wypadkowi w pracy w niemczech,zerwalem wiazadlo krzyzowe tylne,przez dwa dni zwijalem sie z bolu,az w koncu majster zawiozl mnie do lekarza ,tam tez doktor w hamburgu stwierdzil koniecznosc operacj ale zamiast trafic po tyg tam na operacje,zostalem wywieziony w zupelnie inne miejsce do prywatnej kliniki,gdzie w klinice doktor stwierdzil ze nic mi nie jest i moge isc do pracy,nie byl to ortopeda tylko chirurg,ktory wydal decyzje ze nic mi jest ,w tejze klinice jednak dano mi stabilizator ,i odeslano z kwitkiem nie dajac mi nawet zwolnienia,po 2 dniach otzrzymalem wypowiedzenie ,ale nie podpisalem go poniewaz wczesniej nie otrzymalem nawet umowy,,jednakze chcem powiedziec ,ze zaraz po wypadku mnie ubezpieczyli AOK,oraz zameldowali,poniewaz nie podpisalem wypowiedzenia ,dano mi 5godz na opuszczenie pokoju i ich posiadlosci,pracowalem w stadninie koni.jestem obecnie w polsce i konieczna jest operacja bedac tu na miejscu zdarzylem potwierdzic opinie pierwszego lekarza, z hamburga ze niezwloczna jest operacja bo beda konsekwencje, .na dzien dzisiejszy jestem nie zdolny chodzic bez kuli,nie wiem czy moge walczyc o odszkodowanie lub cokolwiek za zadoscuczynienie.prosze o powazna odp,poniewaz sie zalamalem bo operacja kosztuje ok.10.000zl a ja nie posiadam takiej kwoty.pozdrawiam
 
Koszt operacji powinien pokryc ubezpieczyciel z Niemiec. Czy pracodawca dostarczyl już umowę w formie pisemnej?
 
witam i dziekuje z gory za odpowiedz,jedyne co pracodawca mi dostarczyl to wypowiedzenie ,ktorego nie podpisalem z tego wzgledu ze nie otrzymalem wczesniej rzadnej umowy o prace.mam pytanie czy moge sie starac o chorobowe,i odszkodowanie,by napodstawie zwwolnien i historii choroby wowczas tez sie starac w takim razie o zwrot kosztow za operacje.czeka mnie troche prywatnych wizyt u ortopedow,rezonans musze zrobic a jest to kosztowne,a pieniedzy brak.nie wiem od czego zaczac,popadam w depresje bo boje sie ze zostane bezurzytecznym czlowiekiem.
 
Na tym forum ze strony Polakow czesto sie pojawia sformulowanie "nie podpisalem wypowiedzenia umowy o prace". Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w Niemczech prawo pracy absolutnie NIE wymaga zadnego "podpisania wypowiedzenia" przez pracownika. Wystarczy, ze pracodawca potrafi udowodnic, ze je dostarczyl pracownikowi, a czy ten je przeczyta i przyjmie do wiadomosci, nie ma generalnie zadnego wplywu na jego waznosc.

W twojej sprawie jest troche za duzo niewiadomych, Piszesz:

" zaraz po wypadku mnie ubezpieczyli AOK,oraz zameldowali,p"

Poza tym w Niemczech wyplacanie odszkodowan za wypadek w pracy nie jest tak hojnie stosowane, jesli w wyniku leczenia i rehabilitacji nastapi powrot do zdrowia

Czyli co, PRZED wypadkiem nie byles ubezpieczony? Wyglada na to, ze pracowales na czarno. Obawiam sie, ze bez niemieckiego adwokata ds. pracy sobie nie poradzisz, bo tu teraz trzeba rownolegle odkrecac szereg spraw
 
ja sam nie wiem co o tym myslec,moze jest tak ze celowo nie dali mi umowy poniewaz rozpoczelem prce w niemczech w stadninie koniu w dniu 11.09.2015,dzien pozniej czyli 12.09.2015 mialem wypadek,przed 2 dni lezalem w bolu,dopiero na 3 wywiezli mnie do szpitala i w tym wlasnie dniu,otrzymalem meldunek oraz ubezpieczenie,mysli pan ze jestem na przegranej pozycji i nic nie zrobie juz wiecej.
 
Na zupelnie przegranej pozycji nie, ale trzeba bedzie udowodnic, ze nawet bez umowy o prace powstal tzw. faktyczny stosunek pracy, ze pracodawca zaniedbal zgloszenia do kasy chorych od pierwszego dnia pracy itd itp. Na wlasna reke tego raczej sam nie zalatwisz
 
dziekuje bardzo,za odpowiedz ,postanowilem odnalezc adwokata ,ktory sie zajmuje takim przypadkiem,adwokat zgodzila sie ,juz jutro wysle mi faksem pelnomocnitwo,ktore musze podpisac i odeslac do niemiec,wlacznie z papierami ze szpitala i prywatnej kliniki ,ktore mam przy sobie.prosze jeszcze o jedna odpowiedz ,bo dzieki panu uruchomil mi sie motywator,czy moze adwokat walczyc o moje chorobowe,ktore byloby platne,i zadoscuczynienie,nie chcem sie skompromitowac przed adwokat pytajac sie o to,chcialbym sie upewnic najpierw,i jeszcze raz dziekuje za odp od pana...
 
Adwokat jest od tego, zeby zajmowac sie interesm klienta, wiec nie mozna sie przed nim "kompromitowac". On musi ocenic, jakie sa szanse na "zyczenia" klienta. Jesli chodzi o "zadoscuczynienie", to jesli nie bedzie trwalego uszczerbku na zdrowiu, moim zdaniem szanse sa niewielkie, ale od tego jest adwokat-specjalista, ja takim nie jestem
 
Powrót
Góra