Wyproszenie osoby homoseksualnej z kawiarni.

  • Autor wątku Autor wątku nowy użytkownik 1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nowy użytkownik 1

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
12
Dzień dobry. Nie wiem czy jest to odpowiedni dział, ponieważ nie znam się na prawie, ale nurtuje mnie jedna sprawa.

Jestem homoseksualistą i wczoraj wraz z moim partnerem wybraliśmy się do kawiarni. Zajęliśmy miejsca, po czym odruchowo położyłem rękę na ramieniu chłopaka i lekko go przytuliłem. W tym momencie dwóch pewnych panów bardzo stanowczo zareagowała. Obrazili nas i kazali wyjść. Nie chcąc mieć problemów odsunąłem się od partnera aby nie prowokować innych klientów kawiarni po czym przeprosiłem tych panów. Oni poszli jednak do obsługi się naskarżyć. Po chwili przyszedł kierownik i kazał nam natychmiast opuścić lokal. Gdy spytaliśmy się na jakiej podstawie ten odparł iż jest to lokal prywatny i ma prawo nas wyprosić. Wspomniał też że jesli nie wyjdziemy sami to wezwie policję. Nie chcąc mieć problemów wyszliśmy.
I tutaj moje pytanie.
Czy właściciel lub kierownik lokalu może bezpodstawnie nas wyprosić? Czy jest jakaś ustawa która by to regulowała?

Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
 
Właśnie że nie. Lokal gastronomiczny to nie prywatne mieszkania.
 
Odwołując się do definicji miejsca publicznego "miejsce dostępne dla nieograniczonej liczby osób" wydaje mi się, że lokal mimo iż posiada właściciela jest miejscem publicznym w którym ma prawo każdy przebywać jeśli nie robi nic złego. Mam rację?
 
AdvancedArt napisał:
Czy właściciel lub kierownik lokalu może bezpodstawnie nas wyprosić?
Aby na pewno było to bezpodstawne? Być może Twoje zachowanie nie było właściwe i akceptowalne w tym miejscu?
 
ja np bym się zraził do kawiarni która toleruje takie zachowania, więc nie dziwię się obsłudze lokalu.
 
jak na razie z wątku wniosek jest taki, żyć sobie jeszcze na razie możecie, ale macie się ukrywać. Nie daj boże obejmiesz kogoś kogo kochasz w głupiej kawiarni, bo wszyscy wokół zamiast zająć się sobą stracą rozum przez to.

Do loco i marian - skoro nowy1 swym objęciem tak się "nie właściwie zachował" - powinien chyba zostać za to ukarany, prawda? Co było by adekwatne do jego przewinienia - mandat, dyby czy kara chłosty?
Według was czy jego partner również powinien być ukarany jako osoba bierna w "takim zachowaniu"?
 
to nie jest forum moralne tylko prawne, ale jeśli już pytasz to moim zdaniem przymusowe leczenie dla obu.
nie chcę nikogo obrazić ale wydaje mi się, że obnoszenie się z "czymś takim" w miejscu publicznym jest co najmniej nie smaczne.
 
@marian.o.
A co leczyć? Homoseksualizm to nie choroba. Wstyd nie wiedzieć tak podstawowych rzeczy.
I jakie "obnoszenie się"? Obejmowanie kogokolwiek nie jest "nieobyczajnym wybrykiem". Natomiast w naszym kraju - przynajmniej formalnie - jest zakazana dyskryminacja z jakiegokolwiek powodu (w tym z powodu orientacji seksualnej). Szkoda, że Pytający nawet tu, na anonimowym forum, zmienił nick - o czymś to świadczy. No i niektóre wpisy - wstyd podobne rzeczy (jak te od @marian.o.) czytać. A przecież w kawiarni naruszono dobra osobiste Pytającego i jego partnera!
 
Ostatnia edycja:
marian.o. napisał:
to nie jest forum moralne tylko prawne, ale jeśli już pytasz to moim zdaniem przymusowe leczenie dla obu.
czyli proponujesz żeby każdy homoseksualista na terenie rp powinien być zamknięty w psychiatryku aż do "wyleczenia", a my będziemy płacili 30% vat żeby pokryć "leczenie" (pranie mózgów) 5% naszej populacji praktycznie dożywotnio...?

Może jeszcze wprowadź zakaz rodzenia homoseksualnych dzieci przez heteroseksualne pary - w końcu to oni ten cały "problem" na nas sprowadzili... Jak już idziemy w absurdy to do końca!
 
Jeśli wątek będzie podążał w tym kierunku zostanie zamknięty, to nie to forum.
 
Naruszono godność osobistą Pytającego i jego pratnera.
 
Tutaj raczej mówimy o swobodzie poglądów, dyskryminacji oraz wolnościach jednostki. Zależy z której strony na to spojrzeć. Wkraczanie na tak grząski grunt zawsze będzie rodziło spory. Generalnie wolność jednostki kończy się tam gdzie zaczyna się ograniczanie wolności drugiej osoby. Co do wyrzucania z lokalu. Cóż. Kwestia raczej dobrego obyczaju niż prawa. Trudno znaleźć paragraf na zakaz wchodzenia w klapkach i krótkich spodenkach do restauracji klasy premium. Ale chyba każdy czuje że nie powinien? Osobiście jednak skłaniałbym się do nie wyrzucania kogokolwiek z lokalu za tego typu zachowanie. Przeprosili, przestali i tyle.
 
Dziękuję bardzo za rady. Chciałem tylko dowiedzieć się czy właściciel, albo kierownik może kogoś wyrzuć z kawiarni tylko dlatego, że go nie lubi.

Ja niczym się nie obnoszę. Tylko położyłem dłoń na ramieniu partnera i przytuliłem dyskretnie na dosłownie 3 sekundy. Nie wiedziałem że można odebrać to jako infantylne zachowanie. Przeprosiłem, ale nie ukrywam, że jest z mi z tego powodu przykro.
 
loco1 napisał:
Nie zostałeś wyrzucony, tylko wyproszony. To ogromna różnica...

Pod groźbą wezwania policji. To jakby wyrzucenie.
 
Powrót
Góra