Wyrok WSA i jego wykonanie

  • Autor wątku Autor wątku praworzadny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

praworzadny

Stały bywalec
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
541
Wyrok WSA podtrzymujacy Decyzje WINB ktory nakazal rozbiorke samowolnie wzniesionego obiektu dawno uprawomocnil sie. Wydaje sie ze wlasciciel samowoli budowlanej ignoruje ten wyrok i nie zamierza go wykonac. Poniewaz w obiekcie jest prowadzona uciazliwa dzialalnosc to jakie kroki ma podjac strona postepowania aby wyegzekwowac wykonanie decyzji WINB zgodnie z wyrokiem WSA?
 
Nikt, nic nie wie w tej sprawie?
 
Jak rozumiem, chodzi o to, że WINB nie prowadzi egzekucji obowiązku - w takim przypadku podmiotowi, którego interes prawny lub faktyczny został naruszony w wyniku niewykonania obowiązku przysługuje skarga na bezczynność wierzyciela (art. 6 par. 1a ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji).

Podany w poprzednim poście wyrok dotyczy środków, które wobec zobowiązanego może zastosować organ, a nie strona postępowania przed sądem administracyjnym.
 
Iwo Fisz napisał:
Jak rozumiem, chodzi o to, że WINB nie prowadzi egzekucji obowiązku - w takim przypadku podmiotowi, którego interes prawny lub faktyczny został naruszony w wyniku niewykonania obowiązku przysługuje skarga na bezczynność wierzyciela (art. 6 par. 1a ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji).

Podany w poprzednim poście wyrok dotyczy środków, które wobec zobowiązanego może zastosować organ, a nie strona postępowania przed sądem administracyjnym.

NO a co jak organ nie ma zamiaru stosowania zadnych srodkow? Wyrok pozostanie na papierze? Przeciez nie od dzisiaj wiadomo jak pracuja PINB.
 
praworzadny napisał:
NO a co jak organ nie ma zamiaru stosowania zadnych srodkow? Wyrok pozostanie na papierze? Przeciez nie od dzisiaj wiadomo jak pracuja PINB.

Skarga na bezczynność wierzyciela przysługuje nie organowi (bo to on jest bezczynny), tylko podmiotowi, którego interes naruszono - np. właścicielowi sąsiedniej nieruchomości.
 
Iwo Fisz napisał:
Skarga na bezczynność wierzyciela przysługuje nie organowi (bo to on jest bezczynny), tylko podmiotowi, którego interes naruszono - np. właścicielowi sąsiedniej nieruchomości.

Czy taka skarge na bezczynnosc wierzyciela czyli PINB w tym wypadku sklada sie do WINB?
 
Iwo Fisz napisał:

Czyli wyrok WSA mozna uznac za "bubu" i cala procedure rozpoczac od nowa. A co z tym zapisem ze PINB ma obowiazek z urzedu wyegzekwowac wyroki WSA i co jak nie chce korzystac z tego prawa z "urzedu" czyli lekcewazy prawomocny wyrok WSA. Co za kraj, co za prawo!!!!!!!!!!!
 
a dlaczego nie
art. 231 k.k. w związku z art. 81 prawa bud.?
Zglosic PINB-a do prokuratury i określić szkodę swoją np. obniżenie wart. nieruch.
 
Praworządny - nie do końca, prawomocny wyrok WSA wiąże organy i strony. Teraz jest wyłącznie kwestia jego wykonania - w stosunku do tego, co jest objęte wyrokiem nic się nie zmieni (no, chyba, że doszłoby do wznowienia postępowania). Do wymuszenia wykonania wyroku służy skarga, o której pisałem wyżej.

oby_wa_tel - odradzam. Najpierw lepiej wykorzystać środki dostępne na gruncie egzekucji administracyjnej. Poza tym, trzeba pamiętać o czynniku ludzkim - w sytuacji, gdy zaczyna się temat niewykonania wyroku WSA od strzelania z armaty w postaci zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, to aż się prosi, żeby taką sprawę umorzyć czy odmówić wszczęcia.

Poza tym, jeśli chodzi o szkodę - w art. 231 par. 1 K.k. pojęcie "działania na szkodę" oznacza tyle, co narażenie dobra prawnego na uszczerbek, niekoniecznie musi być to oznaczać szkodę o charakterze majątkowym.
 
Iwo Fisz napisał:
to aż się prosi, żeby taką sprawę umorzyć czy odmówić wszczęcia.



a który to przepis zwalnia prokuratora od ścigania podejrzanego PINB-a gdy są wypełnione wszyskie znamiona przestępstwa?

przecież sprawa adm, nie jest konkurencyjna do sprawy karnej.
 
Żaden przepis nie zwalnia. Kwestia tego, czy rzeczywiście wypełnione zostały znamiona przestępstwa - a to ocenia prokurator.

Nie wszystko da się rozwiązać odwołując się mechanicznie do przepisów - jako przykład mogę podać sytuację, w które prokuratura umarza postępowanie w sprawie o przestępstwo gospodarcze po tym, jak kontrahenci zawarli ugodę, a przecież zawarcie ugody w żaden sposób nie wpływa na to, czy popełniono wcześniej przestępstwo czy nie.
 
wyjątkami nie można podważać normy prawnej.
procz tego art 231 k.k. dotyczy także prokuratorów.
 
oby_wa_tel - podtrzymuję to, co wcześniej napisałem. Nie można rozumieć art. 231 par. 1 K.k. w ten sposób, że każde wadliwe urzędnika może powodować sankcję karną. Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że organ I instancji ma obowiązek prawidłowo przeprowadzić postępowanie i wydać prawidłową decyzję - po uchyleniu/zmianie decyzji w II instancji należałoby wszcząć postępowanie karne? Myślę, że stopień represji musi być dostosowany do naruszenia obowiązku - są przecież sankcje dotyczące pracowników, odpowiedzialność dyscyplinarna itp., nie wszystko musi się kończyć sprawą karną.
 
Iwo Fisz napisał:
oby_wa_tel - podtrzymuję to, co wcześniej napisałem. Nie można rozumieć art. 231 par. 1 K.k. w ten sposób, że każde wadliwe urzędnika może powodować sankcję karną. Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że organ I instancji ma obowiązek prawidłowo przeprowadzić postępowanie i wydać prawidłową decyzję - po uchyleniu/zmianie decyzji w II instancji należałoby wszcząć postępowanie karne? Myślę, że stopień represji musi być dostosowany do naruszenia obowiązku - są przecież sankcje dotyczące pracowników, odpowiedzialność dyscyplinarna itp., nie wszystko musi się kończyć sprawą karną.

Jakas obsesja z ta "represyjnoscia" opanowala nasze prokuratury, sady i urzedy. Przeciez urzedy i urzednicy jakas odpowiedzialnosc musza ponosic za swoje czyny, za manipulacje, lamanie prawa. Jezeli nie bedzie odpowiedzialnosci to bedzie dalej jak jest teraz. Liczy sie nie przepisa prawa a uklady i kolesiostwo.Z ta odpowiedzialnosci dyscyplinarna to chce uslyszec ktory inspektor PINB zostal ukarany?
 
praworzadny napisał:
Jakas obsesja z ta "represyjnoscia" opanowala nasze prokuratury, sady i urzedy. Przeciez urzedy i urzednicy jakas odpowiedzialnosc musza ponosic za swoje czyny, za manipulacje, lamanie prawa. Jezeli nie bedzie odpowiedzialnosci to bedzie dalej jak jest teraz. Liczy sie nie przepisa prawa a uklady i kolesiostwo.Z ta odpowiedzialnosci dyscyplinarna to chce uslyszec ktory inspektor PINB zostal ukarany?

Zgadzam się, że powinni ponosić odpowiedzialność - ale nie za każdy czyn to powinna być odpowiedzialność karna. Są różne rodzaje: nagana, która wyłącza możliwość awansowania, kary pieniężne, przeniesienie na niższe stanowisko, czy nawet zwolnienie z pracy.

Co do odpowiedzialności w PINB: http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/dyscyplina_finansow_publicznych/orzeczenia_gko/art._9_pkt_1/df.gko.4900.2.2.08.pdf, znalezione w pół minuty w google.
 
Iwo Fisz napisał:
Zgadzam się, że powinni ponosić odpowiedzialność - ale nie za każdy czyn to powinna być odpowiedzialność karna. Są różne rodzaje: nagana, która wyłącza możliwość awansowania, kary pieniężne, przeniesienie na niższe stanowisko, czy nawet zwolnienie z pracy.

Co do odpowiedzialności w PINB: http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/dyscyplina_finansow_publicznych/orzeczenia_gko/art._9_pkt_1/df.gko.4900.2.2.08.pdf, znalezione w pół minuty w google.


Jakies przyklady ukarania urzednikow administracji publicznej? O karach ktore wymieniasz to teoria. Praktyka wskazuje co innego. Totalna bezkarnosc.
 
praworzadny napisał:
Jakies przyklady ukarania urzednikow administracji publicznej? O karach ktore wymieniasz to teoria. Praktyka wskazuje co innego. Totalna bezkarnosc.

praworzadny - podałem przykład. Jeśli jeden Ci nie wystarcza, to zapraszam do lektury wyroków w sprawach funkcjonariuszy celnych:
I OSK 121/11 - Wyrok NSA z 2011-05-20
II SA/Sz 830/10 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2010-11-25,
I OSK 1545/09 - Wyrok NSA z 2010-08-03.

Łącznie orzeczeń sądów na gruncie spraw dyscyplinarnych w CBOSA jest ponad 130.

O jakiej praktyce mówisz?
 
Iwo Fisz napisał:
oby_wa_tel - podtrzymuję to, co wcześniej napisałem. Nie można rozumieć art. 231 par. 1 K.k. w ten sposób, że każde wadliwe urzędnika może powodować sankcję karną. Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że organ I instancji ma obowiązek prawidłowo przeprowadzić postępowanie i wydać prawidłową decyzję - po uchyleniu/zmianie decyzji w II instancji należałoby wszcząć postępowanie karne?

ok. ale ja myślę że są jednak sytuacje w których osobie repr. organ można postawić zarzut z art, 231 k.k.
chodzi o takie w którch osoba nie może wyślizgać sie błędem.
Od korekty blędow są procedury i organy nadzoru/sądy ale są sytuacje
w których osoba repr. organ zna orzeczenie NSA bowiem prowadzila sprawę.
Przegrywa sprawę przed NSA i ... w innym postępowaniu robi to samo.

Np. gdy organ odmówił wszcęcia post. w sprawie wznowiena postęp. z powołaniem sie wnioskodawcy na brak udziału strony art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Organ Nie wszczyna postęp. mimo braku OCZYWISTYCH przeslanek do odmowy jego wszczęcia.
Ile razy wg ciebie można tolerować rżnięcie głupa i powołanie sie organu na brak przymiotu strony wnioskodawcy bez wszczęcia postępowania?


------------------
Nie lekceważ pisemek od organów administracji
Gdy organ milczy
Opcje jakie ma organ ws. udost. inf. publ.
Gdy są wady budowlane
Kto powinien naprawiać samowolę bud.
 
Powrót
Góra