Z
zobo
W połowie września popisałem sprayem dwie ściany na osiedlu, jeden blok i taki mały budynek przybudowany do niego. W połowie października zostałem wezwany na przesłuchanie, policjant powiedział mi, że ktoś złożył na mnie donos i że mają kilku świadków, którzy świadczyli na moją niekorzyść i żebym lepiej się przyznał to będzie lepiej dla mnie łagodniejszy wyrok etc. Straty zostały oszacowane na 850zł - koszt jednej ściany i 930 - koszt drugiej ściany, w sumie 1780zł. Przyznałem się. Policjant na przesłuchaniu zadzwonił do prokuratora, powiedział, że chcę dobrowolnie się poddać karze. Prokurator przez telefon powiedział, że zostanę skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3lata(po 6miesięcy za każdą ścianę, bo należały do 2 różnych spółdzielni mieszkaniowych), dozór kuratora, grzywnę 50stawek dziennych po 10zł, tj 500złotych, obowiązek naprawienia szkody. Wyrok przyjdzie pocztą.
Jestem studentem pierwszego roku na studiach zaocznych, mam rentę rodzinną spowodu śmierci taty 360zł i utrzymuję się z prac dorywczych w supermarkecie (tzn jestem zatrudniony przez agencję pracy i zarabiam tak koło 6-7stów na miesiąc) za szkołę płacę 370zł miesięcznie,za mieszkanie 300, nie stać mnie na zapłacenie grzywny i zapłacenie kosztów za straty. W jaki sposób mogę rozłożyć to na raty lub zamienić na prace społeczne? Czy na prace społeczne może być zamieniona tylko grzywna czy koszty odmalowania tych ścian też? Jeśli tak to ile godzin musiałbym odpracowywać? a jeśli na raty to na jak długie maksymalnie? I co to znaczy, że mam dozór kuratora? Czy będę się musiał z kimś spotykać co jakiś czas? Czy kurator jest przydzielany przez sąd czy sobie sam mogę wybrać, jak często się będę miał z nim spotykać? Dzieląc czas na pracę, naukę i studia nie mam zbyt dużo wolnego czasu. Na stu
Jestem studentem pierwszego roku na studiach zaocznych, mam rentę rodzinną spowodu śmierci taty 360zł i utrzymuję się z prac dorywczych w supermarkecie (tzn jestem zatrudniony przez agencję pracy i zarabiam tak koło 6-7stów na miesiąc) za szkołę płacę 370zł miesięcznie,za mieszkanie 300, nie stać mnie na zapłacenie grzywny i zapłacenie kosztów za straty. W jaki sposób mogę rozłożyć to na raty lub zamienić na prace społeczne? Czy na prace społeczne może być zamieniona tylko grzywna czy koszty odmalowania tych ścian też? Jeśli tak to ile godzin musiałbym odpracowywać? a jeśli na raty to na jak długie maksymalnie? I co to znaczy, że mam dozór kuratora? Czy będę się musiał z kimś spotykać co jakiś czas? Czy kurator jest przydzielany przez sąd czy sobie sam mogę wybrać, jak często się będę miał z nim spotykać? Dzieląc czas na pracę, naukę i studia nie mam zbyt dużo wolnego czasu. Na stu