M
mateuszkd
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdeczne wszystkich forumowiczów.
Nie jestem pewien czy to odpowiedni dział, ale wydał mi się najodpowiedniejszy.
Mam pytanie dotyczące wysp na morzu otwartym. Otóż: jeśli wszedłbym w posiadanie wyspy na morzu otwartym (kupiłbym, znalazłbym, usypałbym, cokolwiek) czy mógłbym założyć nowe państwo? Jakie kryteria musiałbym spełnić? Zakładam, że na wyspie żyliby stali mieszkańcy pod postacią osadników. Jeśli ogłosiłbym się władcą nowej monarchii konstytucyjnej, stworzył system prawny, określił terytorium to by wystarczyło? Członkiem ONZ, wg artykułu 4. Karty NZ może być
[lex:qaia81ol]każde państwo miłujące pokój, które przyjęło zobowiązania zawarte w Karcie[/lex:qaia81ol]
i – zdaniem ONZ –
[lex:qaia81ol]jest w stanie je wypełniać[/lex:qaia81ol]
- czy jako państwo samozwańcze też miałbym szanse? Bo przecież jeśli państwo byłoby członkiem ONZ oznaczało istnienie na arenie międzynarodowej - a to dawało by uznanie niepodległości przez prawie wszystkie państwa świata. Kiedyś czytałem, że państwo istnieje, jeśli jest uznane przez inne państwa - skoro tak to niepodległość muszą zaakceptować wszystkie państwa, większość, kilka czy może właśnie przez ONZ?
Pozdrawiam, MKD
Nie jestem pewien czy to odpowiedni dział, ale wydał mi się najodpowiedniejszy.
Mam pytanie dotyczące wysp na morzu otwartym. Otóż: jeśli wszedłbym w posiadanie wyspy na morzu otwartym (kupiłbym, znalazłbym, usypałbym, cokolwiek) czy mógłbym założyć nowe państwo? Jakie kryteria musiałbym spełnić? Zakładam, że na wyspie żyliby stali mieszkańcy pod postacią osadników. Jeśli ogłosiłbym się władcą nowej monarchii konstytucyjnej, stworzył system prawny, określił terytorium to by wystarczyło? Członkiem ONZ, wg artykułu 4. Karty NZ może być
[lex:qaia81ol]każde państwo miłujące pokój, które przyjęło zobowiązania zawarte w Karcie[/lex:qaia81ol]
i – zdaniem ONZ –
[lex:qaia81ol]jest w stanie je wypełniać[/lex:qaia81ol]
- czy jako państwo samozwańcze też miałbym szanse? Bo przecież jeśli państwo byłoby członkiem ONZ oznaczało istnienie na arenie międzynarodowej - a to dawało by uznanie niepodległości przez prawie wszystkie państwa świata. Kiedyś czytałem, że państwo istnieje, jeśli jest uznane przez inne państwa - skoro tak to niepodległość muszą zaakceptować wszystkie państwa, większość, kilka czy może właśnie przez ONZ?
Pozdrawiam, MKD