Z
zmocej
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 15
Wolfin, dziękuję, tak zrobię, bo już naprawdę nie wiem, co zrobić.
aaalson, nie wszyscy zeszli z drzewa, jak to nasz pan z rady nadzorczej określił. - To tak odnośnie tych z góry. Na razie chcę spróbować wszystkich innych możliwości, bo byliśmy u prawnika i on twierdzi, że taka sprawa jest baardzo trudna i niestety w naszym kraju ciężko się walczy właśnie z sąsiadem zakłócającym spokój. Ale nie mówię nie. Muszę tylko spróbować wszystkich innych możliwości. Mam takie marzenie, że może oni się wyprowadzą, albo chociaż położą dywany na podłodze. I smutne to, że człowieka pragnienia sprowadzają się do tego, że chce mieć po prostu odrobinę spokoju we własnym mieszkaniu. Może jestem dziwna, ale nie jestem w stanie pojąć, dlaczego osoby poszkodowane mogą być terroryzowane i dręczone przez takich dzikusów i nikogo to nie obchodzi. Straszne, bo się człowiekowi żyć odechciewa.
aaalson, nie wszyscy zeszli z drzewa, jak to nasz pan z rady nadzorczej określił. - To tak odnośnie tych z góry. Na razie chcę spróbować wszystkich innych możliwości, bo byliśmy u prawnika i on twierdzi, że taka sprawa jest baardzo trudna i niestety w naszym kraju ciężko się walczy właśnie z sąsiadem zakłócającym spokój. Ale nie mówię nie. Muszę tylko spróbować wszystkich innych możliwości. Mam takie marzenie, że może oni się wyprowadzą, albo chociaż położą dywany na podłodze. I smutne to, że człowieka pragnienia sprowadzają się do tego, że chce mieć po prostu odrobinę spokoju we własnym mieszkaniu. Może jestem dziwna, ale nie jestem w stanie pojąć, dlaczego osoby poszkodowane mogą być terroryzowane i dręczone przez takich dzikusów i nikogo to nie obchodzi. Straszne, bo się człowiekowi żyć odechciewa.