P
PLANUJĄCY
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 6
przez 8 lat sciągala ...nienależne jej alimenty
wyrok sądu (zaoczny) był na 1000 zl, ale po moich odwolaniach ostatecznie zmniejszono na 400zl
w pismie rozwodowym ktory byl trzy lata pozniej oznajmia ze place jej 400 zl alimentow na dziecko.
Dodam tylko ze jestem na wcz.emeryturze z kwotą 1500 netto, i mialem zasądzone alimenty na wczesniejsze dziecko rowniez w kwocie 400zl, co daje razem kwote 800 zl plus koszty kom, razem ponad 1000 zl.
Obecnie mam rodzine i dwojkę dzieci( 7 i 6 lat) w tym dziewczynka jest niepelnosprawna, zyjemy z kwoty ok 1300 zl ( moje 400,ktore mam po odliczeniach+ malzonki ok 900 swiadczeń rodzinnych,opiekuncze plus rehabilitacyjne) mieszkamy na wsi i oczywiscie w miare mozliwosci dorabiam w polu, lesie czy pomoc na budowie.
W pismie od komornika dostalem ze posiadam ...ZADLUZENIE na kwote PONAD 75 tys zl!!!
CO SIĘ OKAZAŁO? Po sprawdzeniu okazało sie że BYŁA ŻONA egzekwuje wyrok sądu na kwotę .....1000 zl, choc dobrze wiedziała że jest 400zl...
Oszukiwala mnie przez tyle lat (8!!!)
co mam teraz zrobic?
nadmienie tylko że jest samotną i majętną osobą , "robi kariere" w duzej firmie z zarobkami przekraczającymi 4 tys zl (zez.pod.PIT) i nawet nie wychowuje naszej corki gdyz ona mieszka z dziadkami rowniez finansowo niezalezni, 100 km od miejsca gdzie byla zona mieszka i pracuje, a nasz corka od kilku lat mieszka z dziadkami i tam chodzi do szkoly..
pozdrawiam
czekam na porade..
ps. nie ukrywam ze bardzo chetnie teraz ja wynajolbym komornika...
przepraszam za blędy, ale ...emocje, choc myslałem ze mam to juz za sobą po tylu latach
wyrok sądu (zaoczny) był na 1000 zl, ale po moich odwolaniach ostatecznie zmniejszono na 400zl
w pismie rozwodowym ktory byl trzy lata pozniej oznajmia ze place jej 400 zl alimentow na dziecko.
Dodam tylko ze jestem na wcz.emeryturze z kwotą 1500 netto, i mialem zasądzone alimenty na wczesniejsze dziecko rowniez w kwocie 400zl, co daje razem kwote 800 zl plus koszty kom, razem ponad 1000 zl.
Obecnie mam rodzine i dwojkę dzieci( 7 i 6 lat) w tym dziewczynka jest niepelnosprawna, zyjemy z kwoty ok 1300 zl ( moje 400,ktore mam po odliczeniach+ malzonki ok 900 swiadczeń rodzinnych,opiekuncze plus rehabilitacyjne) mieszkamy na wsi i oczywiscie w miare mozliwosci dorabiam w polu, lesie czy pomoc na budowie.
W pismie od komornika dostalem ze posiadam ...ZADLUZENIE na kwote PONAD 75 tys zl!!!
CO SIĘ OKAZAŁO? Po sprawdzeniu okazało sie że BYŁA ŻONA egzekwuje wyrok sądu na kwotę .....1000 zl, choc dobrze wiedziała że jest 400zl...
Oszukiwala mnie przez tyle lat (8!!!)
co mam teraz zrobic?
nadmienie tylko że jest samotną i majętną osobą , "robi kariere" w duzej firmie z zarobkami przekraczającymi 4 tys zl (zez.pod.PIT) i nawet nie wychowuje naszej corki gdyz ona mieszka z dziadkami rowniez finansowo niezalezni, 100 km od miejsca gdzie byla zona mieszka i pracuje, a nasz corka od kilku lat mieszka z dziadkami i tam chodzi do szkoly..
pozdrawiam
czekam na porade..
ps. nie ukrywam ze bardzo chetnie teraz ja wynajolbym komornika...
przepraszam za blędy, ale ...emocje, choc myslałem ze mam to juz za sobą po tylu latach