Żądanie zwrotu prowizji 1,5 roku po zerwaniu umowy

  • Autor wątku Autor wątku bbxx.zzxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

bbxx.zzxx

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie,

w roku 2008/2009 pracowałem dla firmy zajmującej się "doradztwem finansowym" . Zdobyłem dla nich dwóch klientów i otrzymałem należne prowizje. Ponieważ nie podobały mi się nieuczciwe metody stosowane przez tę firmę do zdobywania klientów, przestałem przychodzić do pracy i jakiś czas później dostałem listowne wypowiedzenie. Teraz, po ok. 1,5 roku przyszedł do mnie list (niepolecony), a w nim:

W imieniu xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. moderacja wzywam Pana do zwrotu prowizji w kwocie 382,75 zł z tytułu rezygnacji klientów z umów ubezpieczenia zawartych za Pana pośrednictwem oraz obowiązku zwrotu prowizji wypłaconych zgodnie z warunkami prowizyjnymi (...)
Czy firma ma do tego prawo?! To tak jakby kazać po ponad roku sprzedawczyni butów, którą zwolniono z pracy, oddać część pensji, bo ktoś zareklamował buty, ktore sprzedała. To przecież (była) moja należna wypłata.

Proszę o pomoc. Dali mi 30 dni na spłatę mojego "długu".

Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Uważam, że nie mogła być to umowa o pracę w rozumieniu kodeksu pracy, lecz umowa agencyjna. Sam zastanawiam się nad podjęciem współpracy z tą firmą czy w związku z tym może mnie spotkać sytuacja opisana powyżej - że jak klient zrezygnuje z produktu finansowego, to będę musiał oddać prowizję????
Czy ktoś się w tej materii orientuje?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam

Więc jeśli chodzi o zwroty to wygląda to tak:

część operatorów wynagradza pośredników z tytułu zawarcia przez potencjalnego klienta dodatkowej umowy ubezpieczenia kredytu - i wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, że jeśli kb zrezygnuje z dodatkowego ubezpieczenia (a ma do tego prawo) lub jeśli dokona wcześniejszej spłaty tego kredytu to na jego wniosek dostaje zwrot z niewykorzystanego okresu ubezpieczeniowego. Ubezpieczyciel potrąca proporcjonalnie kwotę od operatora a ten ściąga od Was.
Nie ma tego zapisanego w umowie współpracy natomiast jest dołączany załącznik informujący o takiej procedurze.
I tutaj zaczynają się schody jeśli ktoś ma taką umowę współpracy.
Przykładowo taki Kowalski zamyka działalność a po 3, 4 latach dostaje fakturę korygującą bo kb spłacił kredyt wcześniej lub zrezygnował z kredytu...
Moja rada:
czytać dokładnie umowy współpracy i wszystkie załączniki odnośnie zasad wynagradzania - tylko tyle mogę oficjalnie napisać na forum

pozdrawiam:smile:
 
Więc co mam zrobić? Zapłacić????

@BajkowySmok - odradzam jakąkolwiek współpracę z xxxxxxxxx. moderacja, zarówno jako klient jak i jako współpracownik. Jest to firma nieuczciwa, nastawiona na zysk za wszelką cenę.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie mam pojęcia jak sprawę rozwiązać, ale chętnie bym się dowiedział czy firma słusznie żąda zwrotu prowizji. Mam nadzieję, że pojawi się na forum osoba, która udzieli odpowiedzi.
 
być może termin "stornorezerwa" pomoże komuś rozwiązać ten problem.
 
witam. tez jestem bylym pracownikiem tej firmy i tez dostalem takie pismo..słuchaj moze odezwiesz sie do mnie na maila bo pływamy w tym samym jeziorze...

z pewnoscia byla to umowa agencyjna..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam ponownie

Firma słusznie domaga się zwrotu prowizji.
Nie znam akurat firmy o której mowa w postach natomiast moi znajomi mieli podpisaną umowe współpracy z inną podobnie działającą firmą (ze względów etycznych nie mogę podać jej nazwy)
Jak było Eldorado kredytowe to niczym się nie przejmowali - cieszyli się, że jest duża sprzedaż; teraz jest ciężko a niektórzy podostawali faktury korygujące (zwroty prowizji) na parę tysięcy i sami musieli się zadłużać aby dokonać korekty - CHORE!!!!
I nic nie dało się z tym zrobić bo taki podpisali załącznik odnośnie wynagradzania PARTNERÓW - a w załączniku wszystko czarno na białym napisane.


pozdrawiam
 
Raz jeszcze proszę o odpowiedź, czy firma OVB słusznie domaga się zwrotu prowizji. Zastanawiam się nad podjęciem pracy dodatkowej w charakterze doradcy finansowego (właśnie w OVB). Proszę więc o odpowiedź osobę, która wie dokłądnie jak kwestia zwrotów prowizji kształtuje się w tej firmie.
(niestety mój znajomy, który zaproponował mi współpracę w OVB nic na tej temat nie wie...)
Z góry dzięki.
 
Proponuję, żebyś przeczytał art 758- 764 KC dotyczące umowy agencyjnej, to Ci wiele wyjaśni.
Oraz o przedawnieniu roszczeń z umowy agencyjnej.
 
Witam,
Dzisiaj dostałem identyczny List od Firmy "OVB" tylko ze niestety na kwote az 1100zl

Osoby ktore maja ten sam kontakt prosze piszcie i powiedzcie do czego doszliscie, plus po prostu zeby wiedziec ile z nas w tym siedzi.

Pozdrawiam
Michał
 
witam ja tez dostalam taki sam list tylko do zwrotu mam 2600zl:( prosze o jakas rade co w tej sytuacji zrobic, poniewaz z tego co czytalam umowe to w niej nie bylo mowy o tym ze jak klient zerwie umowe to ja bede musiala zwrocic zarobiona prowizje. Czyli jak nic takiego nie podpisalam to jakim prawem mam im zwracac?
 
witajcie ponownie..troszke poczytalem i znalazłem na razie jedna rzecz na nasza niekorzysc...

Art. 7614. Agent nie może żądać prowizji, gdy oczywiste jest, że umowa z klientem nie zostanie wykonana na skutek okoliczności, za które dający zlecenie nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli zaś prowizja została już agentowi wypłacona, podlega ona zwrotowi. Postanowienie umowy agencyjnej mniej korzystne dla agenta jest nieważne.

takze z przykroscia musze was poinformowac ze pozostaje nam chyba zapłacić, no chyba ze ktos znajdzie jakąś furtke wyjscia...czekam na wiadomosci:(
 
witam
ja od 2 lat nie pracuje w OVb i dziś dostałam takie pismo la chcą 755,75 i co zadziwiajace jak ja chciałam aby mi wypłacili prowizję to niestety ale musiałam ovb wystawic rachunek a oni chcą zapłaty na podstawie zwykłego pisma i to jeszcze nie poleconego cieawe dlaczego kierownicy nie mowili nic na ten temat ye jak ktos zrezygnuje to bedzie trzeba zwrocic prowizje podobno miał a tym tracic tylko kient
no ale jakby nie było moja pani kierownik twierdzi ye od 4 miesiecy siedzi za granicą i spłaca dług w ovb i do tego kit ze ovb nie ma własnego produktu i tj OVB OPOLE biuro Marek P.
Ps. wiecie jak w w tym biurze wygładał egzamin na agenta dzie wcześniej kierownik n amaila przesłał pztania i odpowiedzi a na egzaminie sie tylko przepisywało ze ściągi :mad: i włąsnie po tym inydencie odeszłam z ovb i owego zaświadczenia o zdaniu egzaminu już na oczy nie widziałam bo nie miałam na to ochoty
jednym słowem OVB zarabia na swoich przedstawicielach !!!!!!!!

zwrotu prowizji można żądać tylko w przypadku, gdy została ona wypłacona jeszcze przed spełnieniem przez klienta jego świadczenia, gdy ponadto oczywiste jest, że umowa z nim w ogóle nie zostanie wykonana.
zakład ubezpieczeniowy nie może żądać od Pani zwrotu prowizji, gdy klient wpłacił już pierwszą składkę, a dopiero następnie od umowy odstapił.
Jeżeli natomiast klient umowy nie wykonał, tzn. nie wpłacił żadnej należnosci tytułem składki, to zakład ubezpieczeniowy będzie miał prawo żądać od Pani zwrotu prowizji.

moje pytanie brzmi czy to sie tyczy tez ovb
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wlasnie mi kazali zwrocic za te umowy ktore byly zerwane po kilku wplaconych skladkach a przeciez klientowi przepadly skladki to powinnego z tego byc pokryte nasza prowizja. Ja narazie tego nie place bo nie byl to list polecony ani nic wiec mozna sie wyprzec ze czegos takiego sie nie dostalo a pozatym nic w umowie nie podpisalam ze w razie czego zwroce
 
Ludzie, oni szukaja jeleni !!! W umowie jasno i wyraznie jest napisane ze prowizja jest regulowana jesli jest sie pracownikiem i konto prowizyjne posiada sie do 6miesiecy po rozwiazaniu mowy. Ja osobiscie po 6 miesiacach zlozylem wypowiedzenie i i moj wniosek zostal przyjety. Co mnie obchodzi, ze moi klienci zostali przejsci przez gst, moze on popsul relacje z kloientami?! Ja juz nie jestem pracownikiem i nie obchodzi mnie co sie dzieje w firmie. Dlaczego w trakcie umowy potracili mi z pensji a teraz raptem po 1,5 roku znow musze oddawac kase. Oni chca wyludzic pieniadze od mlodych ludzi ktorzy nie zaja sie na prawie a mysla ze jak postrasza sadem to przestrasza sie i im zaplaca. To ja im moge zaolyc rownie sprawe za to , ze nie poinformowano mmnie ze szkolenie gst jest platne az 300 zł a na szkoleniu nie bylem a w regulaminie jakiego kodeksu jest zapisane ze pracowawda jest zobowiazany to zapewnienia szkolenia pracownikom a nie ze mi potracaja kase i za moje pieniadze sie bawia nawet nie wiadmo dlaczego. Nastepna sprawa jest to, ze nie przyslali faktury np jaki klient nie zaplacil itd skad moge wiedziec za co naliczyli mi taka kwote?!
Wracajac do umowy to ja nie podpisywalem zadnej umowy agencyjnej, jedynie co jest napisane ze jest to umowa na czas okreslonychoc skladek do ZUS nie płacili wiec o prace to nie bylo raczej zlecenie i nie jest napisane do jakiego czasu mam pracowac wiec to wszystko pic na wode.
Kłopot do zmartwien moga miec osoby ktore zostaly gst i jakis tam zalacznik sie chyba podpisuje lub ci co 3 miesiace przed okresem 2letnim wypowiedzieli umowe lub ci co wogole jej nie wypowiedzieli i byli biernymi pracownikami.
To OVB ma pewnie ze 100 spraw sadowych od niezadowolonych klientow a mi moga tylko naskoczyc.
JA dostalem te pieniadze za stracony czas, paliwo, ubrania itd a te wezwanie do zaplaty to rownie dobrze moge wypisac koledze za to ze nie oddal mi 2 lata temu 10 zł za piwo
!!! Niech mi jeszcze cfaniaki napisza na mocy ktorego paragrafu tej naszej umowy oni żądaja zwrotu kasy!!!
 
Ostatnia edycja:
witam jestem tu nowy i też dziś dostałem taki list nie polecony żeby oddać im prowizje na 1300zł
pytanie kto zerwał jakaś umowę skoro klientami byli znajomi i mniej więcej wiem co i jak
ja na razie nic nie mam zamiaru płacić bo i nie mam z czego
a jak będą bardzo chcieli to muszą mi udowodnić i pokazać kto co i jak
jak na razie mi to straszną lipą pachnie mam gdzieś w domu chyba ta umowę od nich w chwili wolnej przeczytam i postaram się czegoś wyszukać dokładnie czy coś jest na ten temat w umowie agencyjnej
a ogólnie firma wielki pic na wodę najważniejsza kasa najlepiej po trupach ja porobiłem tam może z 3 miesiące

dziwne jest to że tak 6-12 miesięcy temu dostałem list z wypowiedzeniem i kazano zwrócić mi legitymacje i że już nie moge świadczyć takich usług a teraz każą oddawać jakąś kasę.
Czytałem ta umowę agencyjną i ja tam nic nie znalazłem co by było podstawą do zapłacenia. Po to jest strono rezerwa żeby z niej jak coś pociągnąć kasę tak to rozumiem też dlatego dostawało się 85% wypłaty a 15% zostawało na później w razie jakichś zwrotów.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Gejzer z ta stornorezerwa tez mi sie wydaje ze tak jest. Czytam teraz rozne kodeksy umowy swiadczenia uslug agencyjnych to nie ma nigdzie napisane ze trzeba zwracac pieniadze czy cos w tym stylu a nawet jest napisane ze pracodawca musi wyplacic kase za klienta tobie nawet po rozwiazaniu umowy do 6 miesiecy.
Powinien byc do tego jakis zalacznik badz na umowie jasno napisane za co jest prowizja i na jaka kwote za co i ewentualne konsekwencje jesli klient rozwiaze umowe. Takiego zalacznika nie bylo i poprostu nie maja nawet za co sie podczepic ze musisz oddac pieniadze.
A na ich prawnika leje, ciekawe czy 100 rozpraw beda w stanie zrobic za cos co sami byli nie w porzadku do tego mozna odraczac sprawe itd wiec ja nawet nie mysle ze oddam im cokolwiek
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra