W
wucash80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 2
Oglądałem używane auto z zagranicy. Zapłaciłem zadatek 200zł i do tego jest kartka z oświadczeniem zapłacenia zadatku. Nie było żadnej umowy ani żadnej umowy przedwstępnej. Powiedzieliśmy handlarzowi że nie jest powiedziane że kupujemy na 100%. On teraz nie tylko że nie chce oddać zadatku ale i mówi że musimy zapłacić 1200zł z racji rezygnacji (koszy mycia auta, przeglądu itp.).
Dla mnie to śmieszne bo nie było żadnej umowy a mówienie o umowie ustnej to demagogia.
Dla mnie to śmieszne bo nie było żadnej umowy a mówienie o umowie ustnej to demagogia.
Ostatnia edycja: