zakaz jazdy pomimo pozytywnego MPU

  • Autor wątku Autor wątku hipnoz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
H

hipnoz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich. Potrzebuje pilnie pomocy w sprawie odzyskania prawa do jazdy na terenie Niemiec. 12 lat temu zatrzymano mi prawo jazdy za jazde w stanie nietrzezwosci. Otrzymalem wyrok zakazu jazdy i kare pieniezna, ktora uiscilem. Rok temu podzas kontroli policyjnej stwierdzono, ze nie mam prawa jezdzic poniewaz nie zrobilem tzw. MPU. W chwili obecnej zdalem ten test z wynikiem pozytywnym i dokumenty przedlozylem do stosonego Urzedu w Niemczech celem odzyskania prawa do jazdy. Do chwili obecnej a trwa to juz ponad miesiac, urzednicy nie chca mi zezwolic na jazde ciagle wymyslajac jakies problemy i odsylaja mnie z niczym. Najpierw chcieli potwierdzenie z Polski, ze tam nie mialem zatrzymanych uprawnien- dostarczylem im, teraz podwazaja moje badania przeprowadzone podczas MPU, bo nie podoba im sie, ze badania byly przeprowadzane z watroby, poniewaz jestem lysy i z wlosa nie mogli pobrac a nie widzieli potrzeby przeprowadzania u mnie badan z moczu. Dlaczego te urzedasy podwazaja badania przeprowadzone podczas MPU, czy maja takie prawo i czy moga mi nie zezwolic na jazde. Co mam robic! Z gory dziekuje za pomoc.
 
Jeżeli cały czas mieszkasz w niemczech.
Zgłoś się do kierownika wydzialu komuniikacji ze skargą na urzędnika.
Lub wizyta u radcy prawnego.
Jeżeli masz badanie MPU nie powinno być powodu do zatrzymania prawa jazdy chyba że duża przerwa w prowadzeniu pojazdu,badania okulistyczne miałeś (ile miałeś podejśc do testu).
 
Ostatnia edycja:
Jestem zameldowany na pobyt staly w Niemczech. Nie mialem zadnej przerwy w jezdzie, bo caly czas uzytkowalem samochod do momentu zakazu czyli maj 2011r. Badan okulistycznych nie robilem, bo nie bylo takiej potrzeby. Mam prawnika, ale oni dalej utrudniaja. Jutro osobiscie wybieram sie do nich i nie wiem co znowu wymysla. Do MPU podchodzilem pierwszy raz i bez problemu zdalem. Kurs wczesniej tez zaliczylem. Nie wiem o co im chodzi! Chyba o to, ze jestem Polakiem- tak to wyglada.
 
Czy masz obecnie Polskie prawo jazdy (Nie mialem zadnej przerwy w jezdzie, bo caly czas uzytkowalem samochod do momentu zakazu czyli maj 2011r.) skoro jeździsz.
 
Jezdzilem do maja 2011 r a potem przestalem, bo policjanci kontrolujacy mnie stwierdzili, ze skoro nie mam MPU to nie moge prowadzic na terenie Niemiec. Prawa jazdy nie zatrzymali mi, wiec je posiadam. Co najlepsze po zakonczeniu kontroli odjechalem spod komendy swoim smochodem i to im nie przeszkdzalo. Dla wlasnego spokoju zrobilem to MPU i dalej jest problem.
 
A ty chciałeś wymienić Polskie prawo jazdy na niemieckie czy chciałeś otrzymać niemieckie. Na jakich zostałeś zatrzymany (Polskie)
Czy po wyroku zatrzymania prawa jazdy podałeś się karze i zdałeś swoje prawo jazdy w niemieckim wydziale komunikacji czy nadal je posiadałeś
 
Zlapany zostalem na polskich i nigdy nie chcialem ich wymieniac na niemieckie. Po wyroku- 12 lat temu nikt mi ich nie zatrzymal. Urzednik w Niemczech przekreslil je dlugopisem i mi je najzwyczajniej oddal. Pojechalem do Polski i wymienilem bez problemu na nowe. Na tym sprawa sie zakonczyla. Przez caly czas mam polskie prawo jazdy.
 
Witam. Moja sprawa nareszcie zakonczyla sie pozytywnie. W dniu dzisiejszym wybralem sie z adwokatem ponownie do Urzedu i po 5 tygodniach bezpodstawnego przeciagania mojej sprawy zezwolono mi na prowadzenie pojazdow. Oczywiscie nie obylo sie bez wymiany zdan oraz poinformowania ich, ze w przypadku odmowy zloze skarge na ich postepowanie. Od razu urzednik nie wyrazil zgody, poniewaz musial skontaktowac sie ze swoim naczelnikiem )ktory przebywa na urlopie) i chcial odeslac mnie z kwitkiem - czyli kolejne tygodnie. Adwokat jednak nie zgodzil sie i zazadal odpowiedzi na pismie w dniu dzisiejszym. Po 4 godzinach poinformowano mnie, ze otrzymalem pozwolenie na jazde.
Ten moj przypadek jasno pokazuje jak traktowani sa Polacy- jawna dyskryminacja. Bez adwokata nic sie nie zalatwi. Najwazniejsze, ze po roku znowu moge zasiasc za kierownica. Dla zainteresowanch dodam, ze egzamin MPU nie jest tragedia i tylko trzeba wiedziec co im odpowiadac na te idiotyczne pytania czyli to, co chca uslyszec.Pozdrawiam.
 
To co napisales to bzdura. W zadnym wypadku nie musze wymieniac prawa jazdy na niemieckie. Samochod mam na niemieckich blachach a zameldowany moge byc w kilku krajach i nikt mi tego nie zabroni. W Niemczech nie przebywam ciagiem 12 lat. Troche w Polsce troche w Niemczech. Zreszta nie ma to nic do rzeczy. Jezeli masz zdane MPU nikt nie ma prawa zabronic Ci jazdy. Jest to tylko zlosliwosc urzednikow. Zreszta kontaktowalem sie z kilkoma prawnikami i wszyscy to potwierdzili.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra