[cytat="lysy81":1dqb5eke]jak tak patrze co wy za bzdety wypisujecie to glowa boli
1) oczywiscie ze jest ciezko to jest zaklad karny a nie fabryka zabawek a wasi faceci nie siedza tam za niewinnosc
2) pobicia zdazaja sie tez na ulicy i to na pewno czesciej niz w zk (jak sie nie szuka guza to sie go nie znajdzie)
3) 7 razy w ciagu 7 mies. to sciagal chyba spodnie a nie wisielcow zdarza sie ale baaaaaardzo rzadko
4) przy osadzaniu w zk niby obowiazuje tzw. rejonizacja ale bierze sie przy tym pod uwage wiele aspektow wiec ze "powinien" siedziec blisko nie oznacza ze "musi"
5) 90% prosb zalatwiane jest pozytywnie wszystko zalezy od zachowania skazanego
6) lekarz internista i stomatolog przyjmuje codziennie a specjalisci przewaznie raz w tyg. zwazywszy ze na wolnosci do specjalisty czesto czeka sie po kilka mies. pisanie ze "ciezko jest z lekarzami" jest chyba lekka przesada nie?
co do polopiryny jako leku na wszystko to jesli ktos nie jest chory i idzie do lekarza tylko po to zeby wyjsc z celi to jak w koncu rzeczywiscie zachoruje to nie ma sie co dziwic ze moga potraktowac go niepowaznie
7) jesli chodzi o tekst ktory Twoj napewno niewinnie osadzony ukochany Ci zapodal ze swiadectwo ukonczenia zawodowki jest mu potrzebne do uzyskania zgody na szkielko to chyba najwiekszy bzdet jaki tu widzialem
8) tak samo zreszta jak patrzonko bezproblemowo trwajace 1,5 godz. (chyba ze ma sie zgode dyrektora zk na przedluzenie widzenia)
9) wyjsc na basen moga skazani odbywajacy kare w zk typu polotwartego i to pod "opieka" wychowawcy
10) przepustki moga dostawac skazani po odbyciu conajmniej polowy kary
11) i na koniec co do przychodzenia na lipa: wy przychodzicie, oni wylapuja kwity, a pozniej sie dziwicie ze macie patrzonko przez plekse. sami sobie strzelacie gola do wlasnej bramki
12) P.S.: w zakladach karnych nie pracuja policjanci tylko funkcjonariusze sluzby wieziennej, nie wszystko zloto co sie swieci, nie wszyscy faceci w ciemnoniebieskich mundurach to policjanci;-)
pozdrawiam i powodzenia na przyszlosc[/cytat:1dqb5eke]
ad.1) ale każdy człowiek ma prawo do życia w ludzkich warunkach- nawet kryminalista
ad.2) oczywiście pobicia to dla pana chleb powszedni

a jesli taki "kryminalista" zostanie pobity w więzieniu to przecież co mu szkodzi- zasłużył na pewno- tak samo jak każdy kogo pobli - taka logika
ad.3) oczywiście pan to wie najlepiej, bo o samobójstwach w zakł karnych informowane jest społeczeństwo na bierzącowie...
ad.4) ewentualnie mogę się z tym zgodzić
ad.5) chachacha! kompltena bzdura!
ad.6) naprawdę nie ma pan pojęcia o więziennej służbie zdrowia- to jest koszmar i wiele by tu o tym można mówić...powiem jedno- w więzieniu lepiej nie chorować- a jak ktos zachoruje to napewno się tam nie leczyć...
ad.7) świadectwa są potrzebne, ponieważ większość skazanych chodzi do pracy i to w swoim zawodzie a do tego potrzebne są papiery np jesli ktoś ma zawód mechanika to potrzebuje dok ukończenia zawodówki aby pracować jako mechanik!!!
ad.9) nie tylko- ko jest bardzo często dla p1
ad10) achachacha! nieprawda- 1/4 kary dla pierwszy raz karanych
ad11) nie wypowiadam się, bo akurat nie mam pojęcia o tych sprawach...
ad.12) nie mam zielonego pojęcia o co w tej wypowiedzi panu chodziło- więkoszość osób zatrudnionych w SW to osoby bez wykształcenia, po wojsku- a nie policjanci- nie dziwię się - bo pensje też nie są powalające a praca bardzo ciężka i stresująca...