Zakład Karny w Wojkowicach

  • Autor wątku Autor wątku atinanifareska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Milladen, z tego co dobrze kojarzę, ale nie jestem pewna, ponieważ nigdy nie miałam widzenia za pleksą, to odbywa się ona w oddziale zamkniętym. Jak wysiadasz na przystanku Wojkowice Park, to właśnie idziesz przez ten park i tam jest wejście na zakład zamknięty. Z tego co mi wiadomo, to piszesz prośbę taką samą jak tą, którą pisałaś kiedy Twój partner był na P2 czy P3.
Jeśli widzenie jest za pleksą, to przypuszczam, że rozmowa odbywa się przez telefon, ale nie jestem pewna i nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd.
To rozumiem,że również przepustki wstrzymane?
 
milladen owszem, tak jak Martusia pisze wejście do ZK typu zamkniętego jest z drugiej strony, procedura podobna jak na P2, P3, czyli prośba w okienku, otrzymujesz nr, funkcjonariusz wywołuje i wchodzisz z dowodem, w zamian dostajesz kluczyk, zostawiasz rzeczy, kolejne drzwi, bramka, następne drzwi, krata, znów 3 x2- wszystko elektronicznie otwierane więc sama się nie ruszysz; wszystko w obecności osoby doprowadzającej na widzenia. Widzenie w boksach, przy widzeniu uniemożliwiającym kontakt krata+ szyba zamykana i rozmowa przez "telefon"
 
Martusiaa tak przepustek zadnych bo dopiero odsiaduje od 15 listopada 2011 wiec za wcześniej na jakiekolwiek przepustki a tym bardziej jak o obroże sie staramy to nie mamy szans na 30h widzenie bezdozorowe, bedziemy sie odwolywac od pleksy bo mamy taka opcje po 10 dniach czyli i tak raz napewno bede sie tak z nim widzieć. Bardzo sie martwie bo jego stan psychiczny jest nie zadowalajacy psycholożke i troche mu bruzdzi w aktach za to ze sie jej sprzeciwił został zdegradowany a nam tylko na obroży zalezy w końcu terapia domowa najlepsza bliscy i cieplo 2 polowy spowoduje ze wszystko sie ułozy a oni na przekór ukrócili nam kontakt dodajac plekse on juz teraz dzwoni i placze ze serce mu peknie jak nie bedzie mnie mógł przytulic, beczy jak dzwoni ze mu bardzo cieżko ze smieja sie z niego ze bardzo jest ze mna zżyty bardzo duzo razy do mnie dzwoni zeby usłyszeć moj głos to troche otuchy mu dodaje a dziś co dziś na złość mu zrobili do samej 16 nie wpuścili go do tel bo na złosc bo o czym on tyle moze gadac z baba... karygodne!:mad: Jestem calkowicie bezradna musze go pocieszac a sama czuje ze podupadam na duchu ... ciezko mi bo naprawde nie wiem jak mam mu pomóc a jak słysze jak glos mu sie łamie to peka mi serce,nasza jedyna nadzieja jest SDE ma sprawe 15 lutego zyjemy tym ze do końca lutego juz bedzie przy mnie. Rozpisalam sie nie na temat... wybaczcie :-( kazda wskazowka jest cenna i dziekuje za odp na moje pytanie.
 
milladen napisał:
bedziemy sie odwolywac od pleksy

A Ty z jakiej racji będziesz się odwoływać??

milladen napisał:
a oni na przekór ukrócili nam kontakt dodajac plekse on juz teraz dzwoni i placze ze serce mu peknie jak nie bedzie mnie mógł przytulic, beczy jak dzwoni ze mu bardzo cieżko ze smieja sie z niego ze bardzo jest ze mna zżyty bardzo duzo razy do mnie dzwoni zeby usłyszeć moj głos to troche otuchy mu dodaje a dziś co dziś na złość mu zrobili do samej 16 nie wpuścili go do tel bo na złosc bo o czym on tyle moze gadac z baba...


Jasne. Na przekór. On niewinny, nie złamał regulaminu. Pewnie tez przestępstwa nie popełnił i odbywa karę "za brata".
Kobieto - obudź się.
Chyba, że nie chcesz mieć partnera a dorosłe dziecko. To postępuj tak dalej.

milladen napisał:
Jestem calkowicie bezradna musze go pocieszac a sama czuje ze podupadam na duchu ...

Nic nie musisz. Możesz co najwyżej chcieć.

milladen napisał:
a jak słysze jak glos mu sie łamie to peka mi serce,
A jak sobie pomyślisz o ofiarach jego przestępstwa (lub o potencjalnych ofiarach) to serce też Ci krwawi?
 
Milladen, ja wszystko rozumiem, ale.. no, nie użalaj się tak nad nim. Błagam. ;)
Taka prawda,że za nic w ten sposób go nie ukarano, a im szybciej dotrze do niego, że musi się podporządkować, a nie stawiać i sprzeciwiać, to lepiej dla niego.
Takie jest moje zdanie.
 
milladen mój facet kiedyś dostał widzenia przez pleksę na 3 miesiące, w tym czasie był w 4 ZK i w każdym mówiono mu, że jak zapracuje to mu to zawieszą. Twierdził, że stara się jak może a mimo to efektu nie było widać. W jedym sam wychowaca mi powiedział, że już następne będzie przy stoliku. I co? I nic. Było takie jak poprzednie. Nie liczyłabym na zmiane decyzji. Takie kary nie dostaje się za nic.
 
Milladen, z nami jest tak samo. Mój wiecznie narzeka,że gnoją go i nie dają żyć. Dzwoni tak często jak to możliwe, czasem co dwa dni a czasem codziennie, to zależy. Jego stan psychiczny jest coraz gorszy i bardzo się o niego martwie, że zrobią mu coś.Też staraliśmy się o SDE, ale niedawno dorzucili mojemu 4 miesiące, więc chyba już nie ma szans (teraz wyrok wynosi rok i 4 mies). Ale co mnie zdziwiło,że jakoś ponad tydzień temu dostał list do ZK z Sądu w Kato, że musi wysłać zgode współmieszkańców i harmonogram tygodniowy, a do mnie facet dzwonił i potem przyszedł żeby sprawdzić czy można zamontować tą "skrzynkę" na SDE i stwierdził, że da się, a raport automatycznie został wysłany do Sądu, mamy niby czekać teraz na decyzje. Dziwne to dla mnie, bo wychodzi na to że ma jakieś szanse na ten Dozór Elektroniczny, bo niby po co by się fatygowali?! Nie wiem co o tym myśleć, a wy co sądzicie:?:
 
Daryj napisał:
Dziwne to dla mnie, bo wychodzi na to że ma jakieś szanse na ten Dozór Elektroniczny, bo niby po co by się fatygowali?! Nie wiem co o tym myśleć, a wy co sądzicie:?:

Żadnych szans. Nie spełnia wymogu odbywania kary do roku pozbawienia wolności.
Smutne tylko jest to, że pieniądze podatników wywalane są w błoto tylko z tego powodu, że ktoś nie wie, że sytuacja prawna kandydata do SDE uległa zmianie. No ale by od razu wiedział potrzeba wydać kolejne duże pieniądze.
 
Nie po darmo "frog" bo obslizgły jak zaba ! logiczne ze kazdy ma odpowiadac za swoje czyny popieram Cie!! nikt za nikogo nie odsiedzi swojego wyroku ale w ludzkich warunkach !! nie ze szronem na łóżku i pluskwami, ze moj sie sprzeciwia i buntuje logiczne ja tez bym tak samo robila gdyby mi wciskano durnoty ze nikt na niego nie czeka "jak stwierdziła psycholozka" wiec powiedz mi Żabieszczaku jak ominac i przeskoczyc durne rozumowanie ludzi z klapkami na oczach oraz burdelem w papierach ?? ciekawa teoria ?? czy stwierdzisz ze jestem z Czarnogrodu i nie widze co sie dzieje wokoło ?? ze wszedzie podkopuja sie i sprzedaja i nadaja sprzedawczyki, kradna i podkladaja nie wiadomo co zeby 2 tylko kwita dostal :-x Mężczyzno obudz sie to co na Wojkach i zapewne wielu innych placowkach sie dzieje to kropla w morzu niekompetencji.... a ja jako najbliższa mam prawo wspierac go i za razem krytykowac nie martw sie nie mam klapek na oczach!! po to jest te forum zeby wymienic sie doswiadczeniami kazdy przypadek jest inny osadzonych i forumowiczów,kazda wymiana doswiadczeniami jest cenna ... jak dla mnie, widocznie nie miałes sytuacji rozłaki <mam na mysli wiezienia> z najblizsza osoba... Panie Frog posiada Pan zapewne cenna dla nas laikow wiedze ale to nie upowaznia Pana do bycia uszczypliwym...
 
milladen napisał:
Nie po darmo "frog"

Do kogo piszesz, bo mój nick brzmi: (uwaga, skup się) F O R G. Z żabą w żadnym z języków świata nie ma on nic wspólnego.

milladen napisał:
jak dla mnie, widocznie nie miałes sytuacji rozłaki <mam na mysli wiezienia> z najblizsza osoba...

pewnie nie uwierzysz, ale nie miałem. Najbliższe mi - i te mniej bliskie - osoby nie odbywają kar pozbawienia wolności. Jestem gorszy przez to??
 
Witam

Mam duży problem. Otórz mój D przebywa teraz na wojkowicach ale mają go z tamtąd przewieść ponieważ dostał R-1/t. Moje pyt to gdzie mogą go przewieść z taka grupą bo bardzo sie boimy że go przewiozą gdzieś daleko ;((
 
Forg czy Frog co za roznica tak jak wyzej pisalam nie upowaznia Pana do uszczypliwoci, po raz kolejny nie zrozumiał pan mojej aluzji - nic nie czyni pana gorszym ani lepszym a juz to ze nie ma pan w zadnym otoczeniu bliskich skazanców lecz trzymajmy sie starego dobrego porzekadła " dzisiaj JA jutro TY " kazdemu moze sie powinąć noga i wtedy ludziska beda odbierać pana tak jak pan mnie teraz .... pozdrawiam.
 
milladen napisał:
Forg czy Frog co za roznica tak jak wyzej pisalam nie upowaznia Pana do uszczypliwoci,

Jakiej uszczypliwości? To, że nie podobają mi się Twoje żale nad ciężkim losem przestępcy to uszczypliwość?? Mają prawo mi się nie podobać. I mam prawo próbować Cię zmusić do refleksji nad losem jego ofiar lub tez potencjalnych ofiar.

milladen napisał:
Forg czy Frog co za roznica

Jeśli zwracam na to uwagę to najwyraźniej jest to dla mnie ważne. To ja o tym decyduję, nie Ty.
 
Ostatnia edycja:
A ja chcę się wypowiedzieć na temat tego wstrętnego zakładu karnego!A może lepiej nazwać to Obóz .Warunki straszne ,poczekalnia na widzenie na pół otwarty masakra syf i jeszcze raz syf,zero organizacji, chaos .Podziwiam te kobitki co tam z takimi maleństwami czekają .Zimno mokro i śmierdzi!!!A przejście już na samo widzenie to czuje się tam jak bym wchodziła do samego Oświęcimia!W pokojach mają tak zimno że moja bliska osoba jest już chora równy miesiąc ,śpi w grubej bluzie i szaliku!!Kto to widział takie warunki i rozumiem że osadzeni nie są tam na wczasach tylko odbywają kare za swoje czyny .
 
kacperek29 napisał:
A ja chcę się wypowiedzieć na temat tego wstrętnego zakładu karnego!

A jaki zakład karny nie jest wstrętny?

kacperek29 napisał:
A przejście już na samo widzenie to czuje się tam jak bym wchodziła do samego Oświęcimia!

Uważam, że bardzo, ale to bardzo mocno przesadziłaś. Może zapytamy kogoś, kto przeżył holokaust, co by wybrał?
 
Taka jest moja opinia więc nie pisz że przesadzam!
 
kacperek29 napisał:
Taka jest moja opinia więc nie pisz że przesadzam!

A byłaś w Oświęcimiu w czasie, gdy prowadzono w nim zbrodniczą działalność? Pewnie nie, zatem skąd to kosmicznie głupie porównanie??
 
dziewczynie chodzi o to,że jest brudno, niechlujnie, obskórnie i smierdzi...jest wilgoc itd...Nie chodzi,że są ZK cudowne i przytulne,ale o ogólne wrażenie i "wystrój" Np poczekalania AŚ Łodź maskara-smród i ciasnota, stare ławki, obskrobane sciany...i śmierdzi...Poczekalnia Potulice bardzo przyjemna, czysto,widno,przestronnie,ciepło.
 
Ostatnia edycja:
ingab napisał:
dziewczynie chodzi o to,że jest brudno, niechlujnie, obskórnie i smierdzi..

Adwokat?
Skąd wiesz o co jej chodzi? Może to kolejna, która uważa, że funkcjonariusze SW to "samo zło" a jej biedny misiaczek to najniewinniejsza osoba pod słońcem? Czemu ma służyć zestawianie na równi polskiej jednostki penitencjarnej z obozem koncentracyjnym??
 
Ingab ma racje o to mi chodziło ,a ty Forg troszkę hamuj ,jaka kolejna od kiedy jesteśmy na ty!!!I żaden Misiaczek.
 
Powrót
Góra