Zakład Karny w Wojkowicach

  • Autor wątku Autor wątku atinanifareska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witaj.
Jak jest zależy od wielu czynników- najlepiej zapytaj co konkretnie chcesz wiedzieć.
 
rsc głównie chodzi mi o warunki i o atmosferę
 
Warunki- spełniają ogólne normy. Z "atrakcji" jest tam boisko do gry, stoły ping-pongowe, jakieś zwierzęta i siłownia.
Atmosfera- SW spełniają swoje obowiązki należycie, nie można się doczepić. Jeżeli chodzi o atmosferę wśród więźniów, to zależy z kim dana osoba będzie odbywać kare pod celą.
Nigdy nie ma się pewności z kim się siedzi w celi, dla Kowalskiego Jana może być dobrze, bo się zgadza z współwięźniami, dla Nowaka Andrzeja może być źle, bo się mogą nim "wysługiwać"
 
rsc on jest na p1 czy również przysługują mu te "atrakcje "? A i jeszcze jedno pytanie czy nadal są kraty w boksach? Jak wyglądają widzenia?
 
Zależy wszystko od tego czy wychowawca mu pozwoli, pewnie w jakieś dni tygodnia wychodzą grać. Nie orientuje się jak to jest z P1, za czasów gdy bywałam w więzieniu w Wojkowicach były te kraty, na dzień dzisiejszy nie chcę Cię wprowadzać w błąd- bo nie wiem.
 
Witam mój narzeczony jest w AŚ od poniedziałku w niedzielę mam widzenie i chciałam się dowiedzieć czy w niedzielę mogę przynieść mu ubrania bo słyszałam że w niedzielę ubrań nie będę mogła wnieść
 
Wszystko piszę na stronie internetowej jednostki penitencjarnej.
 
Przeczytałam właśnie na stronie internetowej jednostki penitencjarnej czy można w niedziele wnieść odzież i nic na ten temat nie pisało, co robić bo teraz nie wiem czy powinnam zabrać tą odzież czy nie ?
 
Ostatnia edycja:
Inka283 napisał:
Przeczytałam właśnie na stronie internetowej jednostki penitencjarnej czy można w niedziele wnieść odzież i nic na ten temat nie pisało, co robić bo teraz nie wiem czy powinnam zabrać tą odzież czy nie ?
A Twój luby przysłał Ci talon? Najlepiej to zadzwoń do ZK i zapytaj.
 
Dzwoniłam do zk i powiedzieli mi że jak talon ma podbity to może mi go przekazać na widzeniu a jest możliwość że on podyktuje mi wszystko przez telefon co tam ma w tym talonie bo ma jutro dzwonić i wtedy w niedzielę wszystko bym mu przywiozła, czy ja muszę mieć ten talon przy sobie ? i dlatego musi mi go wysłać
 
Paczkę musisz podać/wysłać razem z talonem, nieważne w jaki sposób Ci go poda. No i najprawdopodobniej zawartość paczki musi zgadzać się ze spisem na talonie. Może oczywiście podyktować Ci to przez telefon.
 
Byłam u mojego w zk we wtorek dopiero i faktycznie talon podał mi na widzeniu, paczkę żywnościową zrobiłam od razu a ubrania i chemia po widzeniu wraz z talonami które mi przekazał i zawartość musi zgadzać się z tym co jest w talonie moze być czegoś mniej ale więcej nie dzięki pozdrawiam
 
Witam mam pytanie mojego M przenieśli właśnie z AŚ na półotwarty na którą bramę udać się na widzenie bo teraz byłam od strony parku jeszcze jak był w Aś i teraz nie wiem gdzie tym razem czy też tam od strony parku czy na bramę główna :rolleyes:
 
Witam, też chętnie chciała bym się dowiedzieć coś na temat tego ZK. Mój partner będzie tam prawdopodobnie przewieziony na P2 z Tarnowa. Czy jest tam szkoła, jakieś kursy ? Jak z wokandami, przepustkami na chwilę obecną ?
 
To już czytałam, wolała bym jednak zasięgnąć informację od kogoś kto tam był bądź kogoś kto tam jeździł do bliskiej osoby.
 
Witam. Mój mąż aktualnie odsiaduje tam swoją karę pozbawienia wolności więc jestem w miarę na bieżąco. To co mogę powiedzieć z mojego i męża doświadczenia to lepiej tam nie trafić jeśli chce się szybko wyjśc (mam na mysli wokandy), przepustki okolicznościowe i zwykłe. Utrudniają jak mogą. Na pierwszej wokandzie praktycznie nikt nie wychodzi- z zasady. Przepustki okolicznościowe- szczerze mówiąc nie wiem jakie by musiały zaistniećpowody, żeby wyrazili na nie zgode bo ani śmierć bliskiej osoby, ani cięzka choroba czy operacja dziecka nie jest dla nich powodem. Praca to marzenie- mówię o bezpłatnej bo płatna to już wogóle mało realna. Szkoła jest ale nie wiem dokładnie jaka ale na tym linku powinnaś coś znaleźć Służba Więzienna / O Służbie Więziennej / Edukacja skazanych. My się staramy o przeniesienie bo nie ukrywam, że przy męża wyroku 5 lat zależy nam na wyjściu po połówce. W Wojkowicach można na to liczyć po 3,5- 4 latach a to dla mnie nie do przeżycia zważając na dwójkę małych dzieci. To, że ktoś ma tam otwarty system przepustkowy też nie oznacza, że te przepustki dostanie. Prawda jest taka, że Dyrekcja mało komu je daje. Jeśli chodzi o codzienne warunki to z reguły panuje spokój choć wiadomo zależy na kogo sie trafi w celi. Trzeba uważać z kim można rozmawiać a z kim nie bo sporo konfidentów- w tym przypadku to akurat podejrzewam, że tak jest wszędzie ale warto uczulić. Wychowawcy nie lubią kiedy ktoś za bardzo im przeszkadza i głowę zawraca więc jak jest jakiś kłopot to jednym słowem mają ich w nosie- przynajmniej męża wychowawca jest taki i z tego co mi wiadomo jeszcze kilku innych. Oni chcą mieć spokój a problemy osadzonych niekoniecznie ich interesują. W razie pytań napiszę więcej póki co napisałam co najistotniejsze
 
No i prawidłowo, jest tam z powodu swojego zachowania a nie na wakacjach wiec jest traktowany jak na zakład karny przystało. Teraz sobie pomyśl, że jego utrzymanie kosztuje nas 2500 zł a w zakładach opieki albo hospicjach na jedną osobę przypada sporo mniej, w zimie muszą oszczędzać nawet na ogrzewaniu a w zakładzie karnym ciepło. Ty marudzisz, że mąż ma problem z przepustkami a ja jestem za tym, żeby ich nie było wcale.
 
madzia_roki napisał:
bo sporo konfidentów- w tym przypadku to akurat podejrzewam, że tak jest wszędzie ale warto uczulić.

A kto to jest "konfident"? Ktoś, kto poinformuje przełożonego o tym, że jakiś przestępca popełnia za kratami inne przestępstwa (kogoś gwałci, bije, przemyca narkotyki itp)?
 
Powrót
Góra