Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: widzenia bezdozorowe białołęka

oskarkowa12 napisał:
Witam!
Bardzo proszę o pomoc:mam przyznane widzonie bez dozorowe na Białołęce i może ktoś w ostatnim czasie był na takim i wie czy to trzeba zgłaszać na bramie przed wejściem,że się na takie widzenie przyjechało?Czy wystarczy jak on to przed widzeniem zgłosi?
Pomóżcie:o PROSZĘ:ooo:
wystarczy jak Twój zgłosi zreszta Funkcjonariusze wiedza kto ma bez dozorowe
 
Mam pytanko jakie są szanse na widzenie bezdozorowane 30 godzine? czy przed udzieleniem takiego widzenia są robione wywiady środowiskowe, opinia kuratora? czy takie opinie wydaje dzielnicowy w miejscu gdzie na przepustce będzie przebywał skazany czy dzielnicowy w miejsca zamieszkania skazanego?
dodam może że mój M ma grupę P2, pracuje.
Może w tym ZK łatwiej jednak otrzymać inny rodzaj przepustek?
 
Cześć Wszystkim jade niebawem na widzenie do mojego chlopaka na Białołeke nigdy nie byłam tam i nie wiem co mnie czeka czy mogła by mi ktoras z was powiedziec jak to bedzie wszystko wyglądało :-( bardzo sie stresuje cala ta sytuacja. z góry dziekuje :-(
 
Weź coś do czytania.
Możesz dłuugo czekać. Kolejka do pierwszej tury zaczyna się o 7:00... Żeby załapać się na drugą, trzeba być około 8:30, ale nie po 9:20, bo może być już trzecia... Tury wchodzą co +- 1.5 godziny (raczej więcej...). Na szczęście jest barek, gdzie można coś zjeść i wypić, zamówić obiad ancymonowi (jeśli jest w AŚ) na salę widzeń.

Jak już dasz/wypiszesz kartkę i odczekasz swoje - przy wejściu na widzenie dowiesz się, co dalej. Nie licz na wniesienie czegokolwiek - czysta kartka i przejrzysty długopis jedynie. Płakać nie wolno ;)

Zanotuj w punktach, co chcesz powiedzieć i naucz się na blachę....

Zabierz pieniądze, w kantynie AŚ można zrobić zakupy - ceny ostre, uwaga. W ZK już nie, ale można kupić kawę czy herbatę.

I nie stresuj się, w końcu idziesz na randkę ;)
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje Ci bardzo :smile: ale i tak pewnie bede bardzo zestresowana tym pierwszym razem ehh...
 
hruma napisał:
Mam pytanko jakie są szanse na widzenie bezdozorowane 30 godzine? czy przed udzieleniem takiego widzenia są robione wywiady środowiskowe, opinia kuratora? czy takie opinie wydaje dzielnicowy w miejscu gdzie na przepustce będzie przebywał skazany czy dzielnicowy w miejsca zamieszkania skazanego?
dodam może że mój M ma grupę P2, pracuje.
Może w tym ZK łatwiej jednak otrzymać inny rodzaj przepustek?

tak naprawdę to na białołęce szanse na taki widzenie są praktycznie zerowe:mad:
 
ja siedzialem na bialolece 8miechow za alarmy bombowe w 2005roku
 
a jakos zlecialo dobre zarcie a nawed ukochani funkcjonariusze spoko trafilem wlasnie na remont wiec remontowali cele na troszke lepsze
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
orientuje się ktoś czy w ostatnim czasie ktoś opuścił te znienawidzone mury przed końcem kary (wpz?) mój Łobuz spełnia wszystkie przesłanki, jest pierwszy raz karany z 7 lat zostało 6 miesięcy a tu blacha za blachą.
djbomber a ty co masz na ten temat do powiedzenia? czy z tego ZK wogóle można wyjść przed czasem?:mad:
czy któraś z dziewczynek wybiera się 06.08 na patrzonko? może spotkamy się pod bramą:cool::beer:
 
Rozmawiałam ostatnio na bramie z więźniem przyjmującym paczki.
- Ostatnie święta tutaj...
- O, a na wpz pan nie wyskoczy?
Tu się wtrącił jakiś pan
-No co pani, stąd?
I zaczęli się obaj śmiać...
 
To ja nie wiem po co w takim razie w tym zakładzie jest 'opcja' wpz. Chyba tylko dlatego, aby się pocieszyć, że może kiedyś.. Nóż widelec się uda wyjść na wpz..
 
Podobno wychodzą, tylko statystycznie rzadziej ;)
Widocznie Warszawiaków trudniej zresocjalizować, czy coś...
 
Wyrwana A niby ze stolicy co nie ? To powinni przykładem świecić ;)
Statystycznie to chyba raz na ruski rok.. Wyjście z Białołęki to cud nad cudami, trzeba zapamiętywać takie daty :razz:
 
ja to już straciłam wszelką nadzieję że się uda z tamtąd wcześniej wyjść... sama nie wiem co leprze- wyjazd z Warszawy (widzenie raz w miesiącu) czy dalej tkwić tutaj i widywać się dwa-trzy razy w miesiącu... ja bez swojego Łobuza kocieję jak go nie widzę dwa tygodnie ale transport może (lecz nie musi) być wielką szansą. ach, znienawidzona białołęka- niby blisko a jednak tak daleko... a tak w ogóle to gdzie tu resocjalizacja, skoro nikt nie dostaje szansy na nowe, leprze życie? comm kiedyś napisał (i nie tylko on) że wszędzie szanse na wpz są takie same- toż to bzdura!!!:mad:
 
Izabelll Ale resocjalizacja nie polega na tym, aby wypuszczać osadzonych z wpz. A tak poza tym oni powinni się sami w sobie resocjalizować.
 
endorfinalna napisał:
Izabelll Ale resocjalizacja nie polega na tym, aby wypuszczać osadzonych z wpz. A tak poza tym oni powinni się sami w sobie resocjalizować.

wiem że nie na tym to polega ale ogólnie rzecz biorąc słowo resocjalizacja nie ma bytu w polskim więziennictwie...:sad:
człowiek siedzi, zrozumiał własne błędy, zmienił się i bardzo się stara- jedyny problem polega na tym że odbywa karę w "niewłaściwym" więzieniu. nie zgodzisz się z tym że z tamtąd nie da się wyjść wcześniej?
 
Najwidoczniej nie wszyscy uważają tak jak Ty, że 'człowiek siedzi, zrozumiał własne błędy, zmienił się i bardzo się stara '. Może to do nich nie przemawia jeszcze, za mało im tych przykładów 'resocjalizacji' do udzielenia wpz. Może następna, może jeszcze następna. Kiedyś fajnie to wyrwana opisała, pierwsza,druga i trzecia wokandę. Na każdej blaszka, ale na każdej osadzony co innego mówił, bo dwóch w końcu się zirytował i coś tam powiedział poddenerwowany, a komisja do Pana, że w końcu widać zmiany w zachowaniu i w resocjalizacji. :lol:
W niewłaściwym miejscu to on się znalazł popełniając przestępstwo, taka jest prawda niestety..
 
Izabelll to może postarajcie sie o przeniesienie?z tego co wiem, to Biala peka w szwach więc pewnie chętni by byli pozbyć się "kilku okazów":D bo faktycznie dziwny ten ZK, mój mówi, że tam jeszcze komuna panuje:lol:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra