Zakup samochodu z "ukrytymi wadami".

  • Autor wątku Autor wątku elbezet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ignoruj go. Niech sobie idz do sadu a wiadomo, ze nie pojdzie. A jak pojdzie to nic mu to nie da. Nie musisz sie ustosunkowac do pisma od prawnika.
 
Regand tylko pytanie kto domaga się naprawy, ten co podpisał, czy ten co widnieje na umowie :)
Agnieszka_W napisał:
Do tego jeszcze Pan kupił auto na inna osobę i podpisał się nazwiskiem tejże osoby na umowie.
Moim zdaniem Agnieszko strzeliłaś sobie w stopę zgadzając się na takie akcje, zresztą Kupujący też.
 
Agnieszka_W napisał:
tzn. co teraz powinnam zrobić?
Przyznam się, że nic mi nie przychodzi do głowy :( Najlepszym rozwiązaniem chyba będzie jak Ty zwrócisz pieniądze, Kupujący zwróci samochód i następnym razem nie zgadzaj się na takie "przekręty". Poczekaj jednak na wypowiedź kogoś, kto będzie bardziej pewny niż ja :)
 
Coś mi się widzi, że w powyższym przypadku możecie mieć jeszcze problemy nie na gruncie prawa cywilnego, ale ponosić odpowiedzialność karną.
 
zrobię tak, ze zwrócę pieniążki i poproszę o zwrot auta i sprzedam normalnej poczytalnej osobie a nie jakiemuś wariatowi.

Dziękuję za pomoc pozdrawiam
Aga
 
Powrót
Góra