zakup towaru przez telefon-niezgodność z umową

  • Autor wątku Autor wątku ilona0827xxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
cedwah napisał:
przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie 2. ze #144

"w terminie" oznacza 10 dni liczonych od nastepnego dnia po dniu, w którym mama zawarła umowę przez telefon. Najlepiej podaj datę zawarcia umwy.

zastanawiam się dlaczego liczone od rozmowy telefonicznej a nie od otrzymania przesylki przecież dopiero wtedy widzę co kupuje

bardzo prosze cedwah mógłbyś mi to wyjaśnić bo zaczynam mieć wątpliwości co do swojego postępowania
 
Kochane pokrzywdzone musimy cos z tym zrobic jesli policja nie daje rady nic z tym zrobic rzecznik praw konsumenta wypaliła do mnie z tekstem a kto to kupuje bielizne przez telefon? To może uwaga zdziała cuda.Co wy na to?
 
Witam, czyli po otrzymaniu pierwszej przesyłki promocyjnej nie otwierać i odesłać ? Bo w formularzach odstąpienia od umowy są miejsca na nr umowy. Czy otworzyć, zobaczyć fakturę , spisać dane do formularza i odesłać, a osobnym pismem wysłać zawiadomienie od odstawienia od umowy na podst art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r. poz. 122) ?
 
juleczka2012 napisał:
zaczynam mieć wątpliwości co do swojego postępowania

Przepraszam za pomyłkę - poprawiłem. Oczywiście liczymy od następnego dnia po dniu, w którym otrzymaliśmy przesyłkę.

Dobrze, że to zauważyłaś:)
 
dziękuje cedwah -
odetchnęłam z ulgą ;)
 
Jeszcze mały komentarz:

Zgodnie a art. 10. 1. u.o.n.p.k. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy (...)

Zgodnie z art. 544. kc "wydanie rzeczy" następuje w momencie przekazania rzeczy przewoźnikowi. Użycie tego terminu w u.o.n.p.k. należy uznać za błąd legislacyjny i należy interpretować go zgodnie z prawem europejskim, które jako początek biegu tego terminu wskazuje moment odbioru rzeczy - fizyczne zetknięcie się konsumenta z rzeczą.
 
witam! Widzę ,że nie tylko ja mam problem z tą firmą.U mnie zaczeło się to w grudniu 2013r. Rozmowa tej pani była bardzo uprzejma i przekonywująca i tak dałam się ''nacianać':mad: na szmelc.Pierwszą przesyłkę otrzymałam i zapłaciłam ale gdy przyszła kolejna z 3 parami majtek za ponad 50zł.odesłałam w terminie paczką polecona..myślałam ,że mam z nimi spokój ale co się okazało...po czasie przyszło pismo z pogróżkami sądowymi kt,ore nawet nie jest czytelnie podpisane!!! plus blankiet wraz z monitem do zapłacenia na kwotę 85zł. Proszę o radę co z tym zrobić?!Aaa dodam jeszcze ,że nie mogę się tam dodzwonić bo jakaś muzyka jest włączona ostatnio jak dzwoniłam to 15minut czekałam i rozłaczyłam się.Z góry dziękuję za odpowiedz
 
witam ponownie! Zapomniałam dodać ,że na tym kwitku jest wytłuszczonym drukiem napisane BEZ ZOBOWIĄZAŃ wiec o co chodzi ?? pozdrawiam!
 
Moja mama również została oszukana przez firmę benazzo.dostaje teraz wezwania do zapłaty za przesyłki.których nie odebrała. Czy jest to zgodne z prawem? Czy mająprawo egzekwować należności za towar,który nie został odebrany?
 
Napisałaś tekst, z którego nic nie wynika. Popełnienie przestępstwa oszustwa należy zgłosić policji albo prokuraturze.
 
Do czego jest to forum prawne?
Może ktoś nam powie co mamy robić z tą firmą konkretnie! Czy iść na policję i jakoś to zgłosić? Bo bez sensu są te gdybania. Co zrobić z takimi naciągaczami i stręczycielami, bo to nie jest żadna poważna, szanująca się firma?
 
Witam mnie rzecznik praw konsumenta nawet do głosu nie dopuściła.Powiedziała tylko ze kto to kupuje bielizne przez telefon . Ja uważam ze trzeba isc na policje i podac sprawe do uwagi ale najlepiej jesli ze zbierzemy w jednym dniu naprzykład wszyscy pujda z wrocławia i inne miasta tez razem zeby wiedzieli ze nie jest taka jedna osoba tylko kilkanaście .Wiec kto jest z wrocka pytam ponownie .Drogie Panie zróbmy w koncu z tym porzadek
 
Ja mam taki sam problem tylko że ja w ogóle nie odebrałam przesyłki i nic nie podpisywałam. Było to kilka miesięcy temu a dzisiaj przyszedł zwykły list z fakturą dz zapłaty 49,80. proszę pomóżcie co robić:(
 
Mam problem z tą firmą, podobny do waszego. Tyle, że ja jak dostałam tą przesyłkę to nie otwierając jej nawet kazałam ją odesłać z powrotem nawet nie pamiętam dokładnej daty, około połowy kwietnia chyba, na dodatek nie wysłałam żadnej rezygnacji. ponieważ ta kobieta wyrecytowała mi swoją wyuczoną regułkę z prędkością światła, także konkretnie nie załapałam chociaż głupia nie jestem. niestety pomimo mojej nie chęci do kupna tych rzekomo ekskluzywnych majtek ona nachalnie namawiała mnie nadal, a z zwykłej uprzejmości nie rozłączyłam się i teraz żałuje , bo po ponad 15 minutowej namowie w końcu uległam i dzisiaj dostałam zwykły list, w którym zostałam wezwana do zapłaty 50zł. I nie wiem teraz co zrobić bo Wy chociaż, odstąpiłyście w ciągu 10 dni od tej rzekomej umowy a ja nie.. proszę o poradę, bo nie wiem czy płacić a jeśli już to zrobię czy nie będą mnie nękać więcej. i czy wysłać wypowiedzenie tej umowy?..czy to w ogóle coś da?:(:mad: proszę o radę dodam że jestem z okolic Łącka woj. małopolskie czy jest ktoś w podobnej sytuacji z moich okolic.. można to śmiało nazwać aferą majtkową na szeroką skalę..
 
Zwracam się z ogromną prośbą o odpowiedż.otóż dnia 29.04.14 dokonałam wpłaty w wysokości 1200zł na poczet rezerwacji domku letniskowego nad morzem w dniach:28.07.14-08.08.14 z powodów osobistych nie możemy pojechać na urlop :(dnia 07.05.14 poinformowałam właścicielkę tego pensjonatu ,że nie możemy przyjechać i chcieli byśmy zrezygnować z rezerwacji domku prosząc o zwrot wpłaconej zaliczki.pani poinformowała mnie,że nie może mi zwrócić zaliczki:( czy w takim przypadku mam prawo domagać się od pani zwrotu gdyż uważam ,że jest to jeszcze taki długi okres czasu dla tej pani,że znajdzie sobie jeszcze kogoś chętnego na ten domek.czy ja mogę domagać się zwrotu pieniążków? Bardzo proszę o odpowiedż.dziękuję z góry za wiadomość.
 
witaj Ewelino twój problem podobny do mojego.Ja tą bieliznę otrzymałam już dawno i jej też nie odebrałam. A wczoraj upomnieli się że mam im zapłacić 49,80. Byłam dzisiaj w urzędzie miasta i pani pomogła mi napisać rezygnację. Możesz też spróbować skonsultować się z powiatowym rzecznikiem do spraw konsumenta.I polecono mi żeby nie płacić.Choć ja byłam tak wystraszona że chciałam to zrobić:)
 
Dziękuje za odpowiedz:) ja też byłam w wielkim strachu, ale podniosłaś mnie trochę na duchu, bo myślałam o tym żeby zapłacić. A czy mogłabyś mi Kasiu przytoczyć choć trochę formę tej rezygnacji?...bo ja niestety mam problem z dotarciem do urzędu miasta,bo mam nogę w gipsie..:( Chyba, że będę zmuszona to jakoś autobusem dotrę. Tylko, że ja nawet nie pamiętam w jakim dniu ona dzwoniła..umkneła mi ta data, bo jakoś nie było to wtedy dla mnie istotne, bo jak wszyscy mnie wiedziałam w co się pakuję. Dzięki i jeśli tylko możesz.. to bardzo proszę
 
Panie Rafale tak jak koleżanka poradziła mi, może pan się zgłosić do prawnika od spraw konsumenta... na internecie są bezpłatne porady...jest możliwość skontaktowania się z prawnikiem..
 
Witam, parę godzin temu również dałam się wkręcić a te majtki , pytałam kilkakrotnie czy są jakies dodatkowe koszty związane z wysyłką "1 sztuki fig damskich w ramach promocji, bezpłatnej próbki markowej ekskluzywnej odzieży..." Pani powiedziała że jedyny koszt to 19,99 i ze pozniej beda do mnie wysylac jakies zaproszenia do akcji rabatowej 3 szt za 49,99 powiedzialam ze tą próbkę przyjmę ale dalszych przesyłek nie chcę, jeśli będę chciała sama zwróce sie do firmy. Więc pani wziela moje dane, w celu sprawdzenia wiarygodnosci poprosila o pesel ( ja głupia bez namyslu podalam) teraz wchodzę na to forum i jestem mądrzejsza ... Proszę poradźcie mi co zrobić gdy otrzymam te majty z poleceniem zapłaty 19,99 za przesyłkę.
Pozdrawiam, Ania
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra