Zakupy alkoholu na nieswoje nazwisko

  • Autor wątku Autor wątku smrekz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

smrekz

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
3
Nieoczekiwanie wpadl mi dowod w postaci faktury w rece, ze osoba posiadajaca restauracje bez mojej zgody wykorzystala moje nazwisko i adres do zakupu alkoholu na kwote prawie 600 PLN. Poczatkowo faktura ta mi zaginela i zapomnialem o niej, teraz jednak sie zastanawiam poniewaz obawiam sie, ze takich przypadkow moglo byc znacznie wiecej. Podejrzewam tez, ze byc moze dochodzilo i w dalszym ciagu dochodzi do jakichs naduzyc podatkowych, w ktore i ja moglbym w takim wypadku byc wmieszany. Faktura byla z czerwca 2001 roku, wiec sprawa byc moze kwalifikuje sie do przedawnienia.

- Co powinienem w tej sytuacji zrobic?
- Czy powinienem to gdzies zglosic?
- Czy to bylo przestepstwo?
- Co grozi za tego rodzaju przestepstwo?
- Czy mnie cos z tego tytulu grozi?
- Czy powinienem ja odnalezc?

Z powazaniem, Smerk
 
To masz tą fakturę czy nie?
Skąd wiadomo, że w calą sprawę jest zamieszany restaurator. Przecież na fakturze były Twoje dane.
Każdy może poprosić przy zakupie o fakturę, podając zmyślone nazwisko i adres. Chyba, że zakup był w hurtowni. W takim wypadku trzeba okazać koncesję na sprzedaż alkoholu.
Jak ta faktura wpadła w Twoje ręce? restaurator ją przysłał? Może sam kupowałeś w 2001 r i już nie pamiętasz?
A jak chcesz donieść na restauratora to zawsze można - tylko bez faktury o której piszesz trudno będzie o wiarygodność takiego doniesienia. Chociaż US podobno sprawdzają nawet "anonimowe donosy"
A Tobie nic nie grozi - każdy może sobie kupić tyle alkoholu ile zdoła wypić z przyjaciółmi :) Uważaj tylko, żebyś nie został oskarżony o składanie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie - za to grozi już odpowiedzialność karna.
jureK
 
[cytat="Jurek2104"]=>
>To masz tą fakturę czy nie?

Jak dobrze poszukam to powinienem ja znalezc. Narazie jej nie mam.
-

>Skąd wiadomo, że w calą sprawę jest zamieszany restaurator. Przecież na fakturze były Twoje dane.

Mial ze mna wspolny adres.
-

>Każdy może poprosić przy zakupie o fakturę, podając zmyślone nazwisko i adres. Chyba, że zakup był w hurtowni. W takim wypadku trzeba okazać koncesję na sprzedaż alkoholu.

Tak to byla hurtownia. I nie sadze by ktokolwiek inny kogo znam mialby jakikolwiek powod to robic. Na jakiej zasadzie hurtownia wydala towar bez zaplaty? Musialo to byc nie 1-wszy raz.
-

>Jak ta faktura wpadła w Twoje ręce? restaurator ją przysłał?

W zasadzie nie byla to faktura a raczej zawiadomienie o niezaplaconej fakturze. I przyszlo na moj adres listem poleconym.
-

>Może sam kupowałeś w 2001 r i już nie pamiętasz?

Doskonale pamietam. Nigdy nie kupowalem alkoholu w zadnej hurtowni. Ponadto mysle, ze musialo tam dojsc do sfalszowania mojego podpisu.
-

>A jak chcesz donieść na restauratora to zawsze można - tylko bez faktury o której piszesz trudno będzie o wiarygodność takiego doniesienia. Chociaż US podobno sprawdzają nawet "anonimowe donosy"

Tu wchodzi w gre moje nazwisko i moj adres. Nie zycze sobie by bylo wmieszane w tego typu nieczyste sprawy.
-

>A Tobie nic nie grozi - każdy może sobie kupić tyle alkoholu ile zdoła wypić z przyjaciółmi :) Uważaj tylko, żebyś nie został oskarżony o składanie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie - za to grozi już odpowiedzialność karna.

Za 600 zl musialbym pic chyba kilka lat. Narazie nie wiem czy to byla tylko ta jedna tylko faktura. Podejrzewam, ze moglo ich byc znacznie wiecej z tym, ze teraz nic o nich nie wiem. Narazie nie wiem jak moglbym to sprawdzic. Dzie
 
I hurtownia sprzedała alkohol bez zapłaty nieznanej sobie osobie, bez sprawdzenia tożsamości? Ja bym to jednak zgłosił na policję. Przecież hurtownia próbuje wyłudzić od ciebie jakieś pieniądze, a na dodatek ten sfałszowany podpis. Jeżeli hurtownia już wysłała jedno wezwanie do zapłaty to już niedaleko do podjęcia dalszych kroków - sąd, komornik. Trzeba się jakoś bronić!
Faktura z 2001 roku - czy przypadkiem zobowiązanie się nie przedawniło? Kiedy przyszło wezwanie do zaplaty?
A swoją drogą może wypowiedziałby się ktoś obeznany z tematem: czy osoba fizyczna (nie posiadajaca koncesji na obrót alkoholem) może w hurtowni kupić alkohol?
jureK
 
[cytat="Jurek2104"] = >

> I hurtownia sprzedała alkohol bez zapłaty nieznanej sobie osobie, bez sprawdzenia tożsamości?

Dlatego podejrzewam, ze hurtownia musiala go znac. Ale to tylko moje podejrzenie.
-

> Ja bym to jednak zgłosił na policję. Przecież hurtownia próbuje wyłudzić od ciebie jakieś pieniądze, a na dodatek ten sfałszowany podpis.

Co do podpisu to tez tylko moje podejszenie. Mysle, ze hurtownia nie wydalaby bez zadnego podpisu. Ale jak sie to odbywa dokladnie nie wiem. Ja nie zajmuje sie handlem.


> Jeżeli hurtownia już wysłała jedno wezwanie do zapłaty to już niedaleko do podjęcia dalszych kroków - sąd, komornik. Trzeba się jakoś bronić!

On powiedzial mi, ze sprawe juz uregulowal. (Bylo to w 2001). Wtedy uznalem, ze sprawa jest zalatwiona. Wkrotce potem, po kilku miesiacach zazadal jednak, zebym sie z tego mieszkania wyprowadzil. Ja sie zgodzilem i to zrobilem, lecz teraz mysle, ze ten proceder mogl dalej kwitnac. Ale to tez narazie tylko moje podejrzenie.


> Faktura z 2001 roku - czy przypadkiem zobowiązanie się nie przedawniło? Kiedy przyszło wezwanie do zaplaty?

To bylo wlasnie w czerwcu 2001. Termin platnosci faktury minal we wrzesniu 2000. Czy i co bylo potem - nie wiem. Ja sie z tamtad wyprowadzilem.


> A swoją drogą może wypowiedziałby się ktoś obeznany z tematem: czy osoba fizyczna (nie posiadajaca koncesji na obrót alkoholem) może w hurtowni kupić alkohol?



Dziekuje za odpowiedz.

Z powazaniem Smrek
 
[cytat:1nb306ax]czy osoba fizyczna (nie posiadajaca koncesji na obrót alkoholem) może w hurtowni kupić alkohol? [/cytat:1nb306ax]

Alkohol w ilościach hurtowych może być sprzedawany wyłącznie na podstawie dowodu opłaty koncesji za dany rok. Wie o tym każdy producent i właściciel hurtowni.

Wynika to z:
[lex:1nb306ax]USTAWA
z dnia 26 października 1982 r.
o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
(tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231 ze zm.)[/lex:1nb306ax]
 
Powrót
Góra