S
smrekz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 3
Nieoczekiwanie wpadl mi dowod w postaci faktury w rece, ze osoba posiadajaca restauracje bez mojej zgody wykorzystala moje nazwisko i adres do zakupu alkoholu na kwote prawie 600 PLN. Poczatkowo faktura ta mi zaginela i zapomnialem o niej, teraz jednak sie zastanawiam poniewaz obawiam sie, ze takich przypadkow moglo byc znacznie wiecej. Podejrzewam tez, ze byc moze dochodzilo i w dalszym ciagu dochodzi do jakichs naduzyc podatkowych, w ktore i ja moglbym w takim wypadku byc wmieszany. Faktura byla z czerwca 2001 roku, wiec sprawa byc moze kwalifikuje sie do przedawnienia.
- Co powinienem w tej sytuacji zrobic?
- Czy powinienem to gdzies zglosic?
- Czy to bylo przestepstwo?
- Co grozi za tego rodzaju przestepstwo?
- Czy mnie cos z tego tytulu grozi?
- Czy powinienem ja odnalezc?
Z powazaniem, Smerk
- Co powinienem w tej sytuacji zrobic?
- Czy powinienem to gdzies zglosic?
- Czy to bylo przestepstwo?
- Co grozi za tego rodzaju przestepstwo?
- Czy mnie cos z tego tytulu grozi?
- Czy powinienem ja odnalezc?
Z powazaniem, Smerk