K
Kris_Mit
Witam serdecznie.
Mam malutki problem i jestem ciekaw czy jestem wstanie to odkręcić.
Wczoraj do mojego dziadka zapukał pan "iksiński" i zaproponował wymianę drzwi do mieszkania. Dziadek się zgodził.
Iksiński wymienił drzwi za 1400zł. na 24 raty.
Dziadek ma nowe drzwi i umowę na wymianę drzwi.
Brak kopi umowy ratalnej, brak dokumentu zakupu.
Pan "iksiński" jest przedstawicielem firmy xyz, jak go spotkałem i pytałem gdzie jest umowa ratalna to wymyślił jakąś bajkę.
W umowie na wymianę drzwi jest zapis i podpis dziadka że kopie umowy ratalnej otrzymał, w w/w umowie jest zapis że klient ma prawo do 10 dni zrezygnować z zakupów.
Ale jak się to ma do drzwi która są już założone.
Co ja zrobiłem
1) Jak zobaczyłem iksińskiego napisałem oświadczenie od odstąpieniu od umowy montażu drzwi (ale faktycznie są już założone)
2) dowiedziałem się gdzie dziadek dostał kredyt i wysłałem pismo o rozwiązaniu umowy kredytowej.
Tak myślę aby wysłać listownie oświadczenie od odstąpienia aby posiadać jakieś potwierdzenie.
Tylko co dalej.
Najchętniej chciałbym oddać drzwi bo są zupełnie nie potrzebne.
Zdaje sobie sprawę że mam najdroższe drzwi.
Nie wiem co dziadek podpisał. (równie dobrze mógł się zrzec emerytury)
Najbardziej jestem zły na dziadka, tyle razy się mówiło nie otwieraj drzwi nikomu, człowiek wraca z pracy i nie może poznać własnych drzwi.
Mam malutki problem i jestem ciekaw czy jestem wstanie to odkręcić.
Wczoraj do mojego dziadka zapukał pan "iksiński" i zaproponował wymianę drzwi do mieszkania. Dziadek się zgodził.
Iksiński wymienił drzwi za 1400zł. na 24 raty.
Dziadek ma nowe drzwi i umowę na wymianę drzwi.
Brak kopi umowy ratalnej, brak dokumentu zakupu.
Pan "iksiński" jest przedstawicielem firmy xyz, jak go spotkałem i pytałem gdzie jest umowa ratalna to wymyślił jakąś bajkę.
W umowie na wymianę drzwi jest zapis i podpis dziadka że kopie umowy ratalnej otrzymał, w w/w umowie jest zapis że klient ma prawo do 10 dni zrezygnować z zakupów.
Ale jak się to ma do drzwi która są już założone.
Co ja zrobiłem
1) Jak zobaczyłem iksińskiego napisałem oświadczenie od odstąpieniu od umowy montażu drzwi (ale faktycznie są już założone)
2) dowiedziałem się gdzie dziadek dostał kredyt i wysłałem pismo o rozwiązaniu umowy kredytowej.
Tak myślę aby wysłać listownie oświadczenie od odstąpienia aby posiadać jakieś potwierdzenie.
Tylko co dalej.
Najchętniej chciałbym oddać drzwi bo są zupełnie nie potrzebne.
Zdaje sobie sprawę że mam najdroższe drzwi.
Nie wiem co dziadek podpisał. (równie dobrze mógł się zrzec emerytury)
Najbardziej jestem zły na dziadka, tyle razy się mówiło nie otwieraj drzwi nikomu, człowiek wraca z pracy i nie może poznać własnych drzwi.