Zakupy na allegro.

  • Autor wątku Autor wątku k0liber
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

k0liber

Witam, mam pytanie odnośnie zakupów ubrań na allegro. Zakupiłam tam bluzki na 2 aukcjach. Po otrzymaniu okazało się, że są to te same bluzki ale na jednej aukcji pokazane są złożone na drugich na manekinie, czy sprzedający nie powinien poinformować, że to ten sam model sprzedaje na 2 aukcjach? teoretycznie mogę jedną zwrócić, ale koszty przesyłki zwrotnej to dodatkowy koszt więc mi się nie opłaca.
 
Sprzedawca ma prawo sprzedawać ten sam towar w wielu odsłonach i po różnych cenach.

I to jest właśnie minus zakupów w internecie, że reklamacji i zwrotów praktycznie nie robimy bo nam się nie opłaca.

A na przyszłość polecam zakupy w lokalnym sklepie, można nie tylko porównać rzeczy, łatwiej wymienić, ale i przymierzyć. :)

Pozdrawiam
 
mbingo napisał:
I to jest właśnie minus zakupów w internecie, że reklamacji ........ nie robimy bo nam się nie opłaca.

Nie wprowadzaj w błąd użytkowników forum!
 
arturoooo napisał:
Nie wprowadzaj w błąd użytkowników forum!


I to jest właśnie śmieszne na różnych forach, że udziela się ktoś taki jak arturoooo gówno ma do powiedzenia na dany temat, ale się udziela i poucza innych nie na temat...:cool:

Widocznie liczy się ilość postów a nie jakość pomocy na konkretny temat.

A Pani ma trzy wyjścia:
1. Oddać towar.
2. Zostawić sobie towar.
3. Sprzedać lub podarować arturoooo ten niepotrzebny towar.:)
 
mbingo napisał:
I to jest właśnie śmieszne na różnych forach, że udziela się ktoś taki jak arturoooo gówno ma do powiedzenia na dany temat, ale się udziela i poucza innych nie na temat

Urzekła mnie twoja historia. ;) Wprowadzasz ludzi w błąd debilnymi radami i jeszcze się rzucasz. Jakie to typowe... ;)

Pomyliłeś fora:

http://forumprawne.org/nowe-technologie/627762-sprzedany-telefon.html#post3335282

Prawdopodobnie w telefonie padło oprogramowanie i trzeba zrobić nowego softa (koszt od 20 do 40 zł), lub czasem wystarczy zrobić Hard Reset - w internecie jest pełno opisów jak to zrobić bezpłatnie.

Przyczyną takiej awarii może być np wyjęcie baterii na włączonym telefonie.
Kupujący powinien się z tym liczyć że kupuje telefon używany bez gwarancji, oraz jeśli by była gwarancja powinien ją dostać na piśmie, ale rozumiem że takiej nie było to kupujący nic nie wskóra na policji - gdyż w chwili zakupu kupił telefon sprawny.

Możemy tą sytuacje porównać do sprzedawanego jabłka. W chwili sprzedaży było piękne i świeże, ale następnego dnia szybko zgniło i nawet nie zdarzyliśmy zjeść. Nie przysługuje nam żadna reklamacja, gdyż jabłko mogło być przechowywane w złych warunkach i nie ma na nim daty ważności, wiec prawo wymiany przysługuje nam tylko podczas wyboru na straganie i przy zakupie.




http://forumprawne.org/dyskusja-ogo...a-pomimo-2-napraw-w-serwisie.html#post3335306

"Choć karta jest kartą z niższej półki i na pełnych wymaganiach gier ma prawo mieć artefakty, co powinno być zrozumiałe przez osobę użytkującą, bo takie małe uchybienia mogą być również powodem małej ilości pamieci RAM, słabą jakościa łącza internetowego, jeśli gra jest przez internet, oraz słabej jakości monitor lub kabel sygnałowy."
 
Ostatnia edycja:
arturoooo dalej pogłebiasz się w swoim bagienku...:D
ale przynajmniej podnosisz swoją ilość bezradnych postów - odsyłając ludzi do google.pl lub pisząc "...Na forum są podobne/identyczne tematy. Skorzystaj z wyszukiwarki.... " lub
arturoooo napisał:
http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/188637-przeczytaj-zanim-zadasz-pytanie.html



Niestety ale podczas ewentualnego procesu sam sobie nie poradzisz także nawet nie bierz się za samodzielny pozew przeciwko sprzedającemu.



Trzeba niektórym pomóc jesli są bezradni,:what: a niektórym ludziom uświadamiać, że czasem wystarczy ruszyć się od komputera i troche przewietrzyć i iść załatwić jakaś sprawę, a nie pisać beznadziejne posty...

arturoooo napisał:
Witajcie,

była sobie reklamacja z tytułu ustawy przed upływem 6-ciu miesięcy od daty zakupu.
Oczywiście sklep odrzucił reklamację dołączając pismo pseudo-rzeczoznawcy.

Reklamacja wysłana 15.01.2015r.; pismo dostałem: 3.03.2015r.

Wezwałem sklep do wydania nowego towaru w ciągu siedmiu dni od daty otrzymania mojego pisma (art 8.3.). Przed upływem tych 7 dni dostałem pismo w którym sklep pisze, że mam sobie do nich przyjechać osobiście, oddać im stary towar i zabrać nowy. Sklep jest dosyć daleko / po drugiej stronie miasta.

Cała procedura była załatwiana listownie (w tym dostarczenie towaru do reklamacji).

Pytanie co muszę/mam zrobić?

Czy mogę odstąpić od umowy?
Czy jednak muszę zasuwać osobiście do sklepu?

Nie sądzę aby sklep chciał mi wydać protokół przekazania nowego towaru.

Dzięki za wskazówki.

Bo jak byś się przeszedł do tego sklepu, pogadał i przewietrzył to myślę że pisał byś mniej postów, ale na temat i mądrzejszych. :D
Pozdrawiam :)
 
k0liber napisał:
Witam, mam pytanie odnośnie zakupów ubrań na allegro. Zakupiłam tam bluzki na 2 aukcjach. Po otrzymaniu okazało się, że są to te same bluzki ale na jednej aukcji pokazane są złożone na drugich na manekinie, czy sprzedający nie powinien poinformować, że to ten sam model sprzedaje na 2 aukcjach?
Jeśli robisz zakupy internetowe wyłącznie na podstawie załączonej fotografii, to odradzam bo kiedyś będziesz żałować bardziej, niż teraz. Czy zostałaś gdzieś wprowadzona w błąd? Czy bluzki różnią się modelem od tych zaprezentowanych na fotografiach? Czy informacje o rozmiarze, materiale, producencie są nieprawdziwe?
 
mbingo napisał:
arturoooo dalej pogłebiasz się w swoim bagienku...:D

Za to twoje posty są mega wartościowe... zwłaszcza ten...

mbingo napisał:
I to jest właśnie minus zakupów w internecie, że reklamacji i zwrotów praktycznie nie robimy bo nam się nie opłaca.

i ten:

mbingo napisał:
A na przyszłość polecam zakupy w lokalnym sklepie, można nie tylko porównać rzeczy, łatwiej wymienić, ale i przymierzyć. :)

1) Komu nie opłaca się reklamować temu się nie opłaca.

2) Łatwiej w sklepie stacjonarnym wymienić? :D ciekawe... może we wszystkich? :o

Z mojej strony EOT.
 
Powrót
Góra