Wiatm.
Jestem w dokładnie takiej samej sytuacji. Byłem słuchaczem ESSOiB „Cobra” w latach 2006-2008. Wszystkie raty czesnego uregulowałem, dyplom dostałem, pozostałe dokumenty też – niby wszystko ok. Jednak kilka dni temu, po 3 latach od zakończenia nauki, dostałem pismo wzywające mnie do zapłaty 3240zł z tytułu rzekomo zaległego czesnego i opłaty karnej. Powinienem się chyba czuć wyróżniony, bo pismo wysłane zostało priorytetem :]
Opis samego pisma nie ma sensu – jest dokładnie takie samo jak Wasze. O jakiejkolwiek wpłacie na rzecz nadawcy nie ma mowy. Mam jednak kilka pytań:
1) W jaki sposób „Cobra - obsługa wierzytelności” weszła w posiadanie moich danych osobowych. Jeśli, jak twierdzi nadawca pisma, ESSOiB „Cobra” odsprzedała mu moje rzekome zadłużenie, to czemu zrobiła to bez poinformowania mnie o urojonym długu łamiąc jednocześnie przepisy ustawy o ochronie danych osobowych.
2) Przez chwilę zastanawiałem się, czy dyplom, który szkoła wystawiła jest ważnym dokumentem. W innym przypadku miałbym podstawy do wytoczenia ESSOiB „Cobra” sprawy sądowej o wyłudzenie 2940zł czesnego pobieranego ode mnie przez dwa lata i o zadośćuczynienie za zmarnowane dwa lata. Przypuszczam jednak, że spora część byłych słuchaczy szkoły próbowała zatrudnienia w branży ochrony i gdyby miała z nim większe problemy sprawa wypłynęłaby wcześniej.
3) Pismo samo w sobie jest dowodem próby wyłudzenia pieniędzy i w naszym interesie jest złożenie w tej sprawie zawiadomienia. Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa, że ktoś za to odpowie.
Nie wspominając już o tym, że pieczątki na moim wezwaniu do zapłaty są, zgodnie z tym, co zauważyła iness1206, wydrukowane, a nie przybite.
Będę w miarę możliwości (kłopoty z netem) śledził wątek i informował o tym, czego sam się dowiedziałem. W razie czego podaję mój kontakt:
gg – 13030214,
e-mail –
witsmo@gmail.com
sorry za długość tekstu…